Zamawiając grę w Muve.pl otrzymujesz:
-Rabat 20% na wydanie PC;
-Rabat 15 % na edycje konsolowe;
-Darmową przesyłkę kurierem do każdego przedpłaconego zamówienia w ramach programu Darmodostawa.
Żeby skorzystać z oferty, wystarczy wejść na wybraną kartę produktu, dodać grę do koszyka i po przejściu do kasy podać kod rabatowy:
KOD: MUVE.PL-STALKER.PL-METRO.RED-PC
KOD: MUVE.PL-STALKER.PL-METRO.RED-KON
KOD: MUVE.PL-STALKER.PL-METRO.RED-KON
Metro: Redux to pakiet gier z uniwersum Metro na najnowszym silnik A4 Engine – m.in. z poprawioną grafiką oraz lepszą mechaniką gry. Ponadto oprócz gier i wszystkich DLC w pakiecie znajdą się także ścieżki dźwiękowe z obu produkcji, artbooki i inne smaczki, o których marzy każdy fan serii Metro.

Niepewna przyszłość Areal
Jednak dwa dni temu sytuacja w jakiej znajduje się młode studio zaczęła się diametralnie zmieniać – wpływy przeznaczone na produkcję gry rosły w bardzo szybkim tempie. Tak naprawdę powodem nagłego zastrzyku gotówki był opublikowany list rzekomo napisany przez samego… Władimira Putina. W skrócie: córka Władimira Putina lubi grać w FPS-y, nawet wpłaciła jakąś sumę na projekt Areal o czym poinformowała ojca, a ten napisał list do twórców gry, w którym mówi m.in. o zaproszeniu na Kreml oraz omówieniu kwestii związanych z grającymi rodakami. Nie wiemy czy list jest fałszywy czy też zwykłą zagrywką PR-owską ze strony studia West-Games – tę ocenę pozostawiamy Wam. Z treścią listu możecie zapoznać się tutaj. Warto przyjrzeć się również dość dziwnym statystykom dot. Areal na Kickstarterze – ilość fundatorów mimo dużego wpływu gotówki praktycznie się nie zmieniła. Do tego od paru dni można zauważyć niesamowity spam w komentarzach.
Aktualnie na koncie projektu Areal znajduje się ponad 64 tys. dolarów, a do końca zbiórki pozostało juz tylko kilkadziesiąt godzin.
Fragment rozgrywki:
Teaser z komentarzem twórców gry:
“Zona skrywa niejedną tajemnicę – czasami nie wystarczy do jej odkrycia intuicja czy logika, a wtedy przydaje się ślepy traf. Czego jak czego, ale tego stalkerowi Ślepemu jego Fortuna nie szczędzi.
Próbujący odpocząć u rodziny na Dużej Ziemi stalker trafia wbrew swej woli w sam środek szeroko zakrojonej operacji, realizowanej rękami najemników, ale stworzonej przez samych Gospodarzy Zony. Ukrywający się przed pogonią Ślepy zmienia tożsamość i chowa się w Głębokiej Zonie. Tam będzie musiał rozwikłać tajemnicę przestępstwa w obozie stalkerów, lawirować pomiędzy ścierającymi się frakcjami, znaleźć zabójcę, odnaleźć nietypowy artefakt, spotkać się z Chemikiem i Garsteczką.
Dziwne rzeczy dzieją się w Zonie, ścierają się ukryte siły, a Ślepy i jego towarzysze nagle okazują się być na pierwszej linii tej cichej wojny.”
Poprzedni tytuł z udziałem postaci stalkera Ślepego to Ślepa Plama napisana przez Wiktora Noczkina.
Coraz więcej informacji ujawnia West-Games na temat swojego projektu Areal. Jedną z najważniejszych jest ogłoszenie dołączenia do ekipy studia Aleksieja Sytjanowa. Jest zarówno konsultantem ws. projektowania gry Areal jak i producentem tego tytułu. Do nowej ekipy przyszedł gdy skończył pracę nad scenariuszem i uniwersum gry Survarium w studio Vostok Games, co oficjalnie ogłosił jeszcze 25 września 2013 roku. W Europie Wschodniej uważany jest za legendarną postać w branży gier ponieważ na swoim koncie ma napisane scenariusze do takich tytułów jak S.T.A.L.K.E.R.: Cień Czarnobyla czy zamrożonego projektu S.T.A.L.K.E.R. 2. A w roku 2007 na wystawie KRI zdobył grand prix i nagrodę w wysokości 50 000 USD za najlepszą koncepcję gry w konkursie projektantów gier komputerowych.
Pomimo wzmocnienia zespołu twórcy gry Areal nadal borykają się z zarzutami graczy, konsekwentnie broniąc swojego projektu. Pozbieraliśmy wszystkie dotychczas opublikowane informacje i postanowiliśmy stworzyć jeden obszerny artykuł na temat gry Areal. Zapraszamy do lektury tutaj lub działu Artykuły.







No, grubo… Fajna anomalia przy elektrowni, miasto (Limańsk?) pełne mgły a jego klimat nieco jakby...
Nie ma płodzików. Typowe nibembeństwo GSC.
Coraz trudniej o te obrazki świąteczne w tematyce Stalkera.
Przepiękny obrazek. Nibypies w świątecznych porteczkach i serce Czarnobyla jako gwiazdka na choinkę mnie...
W końcu po tylu latach przeczytać ten wpis – świetne uczucie :)