28
kwi
Przejdź do komentarzy

Spotkanie i wywiad z autorem książki

Prezentacja książki Ołowiany Świt Michała Gołkowskiego

Wczoraj w salonie Empik Junior w Warszawie odbyła się oficjalna prezentacja książki Ołowiany Świt Michała Gołkowskiego. Imprezę poprowadził sam autor zaczynając od wprowadzenia w tajemniczy świat Zony i przedstawienia swoich gości, którzy w przeróżny sposób pomogli zaistnieć temu projektowi na rynku Polskim. Następnie odbył się konkurs na najlepsze przebranie w klimatach stalkerskich a na koniec Michał cierpliwie rozdawał autografy i odpowiadał na wszelkie pytania czytelników. Korzystając z okazji pisarz wraz wydawcą ogłosili, że Fabryka Słów z pewnością nie poprzestanie na Ołowianym Świcie – w drodze kolejna książka serii S.T.A.L.K.E.R.!

Galerię zdjęć oraz filmiki z tego eventu możecie znaleźć tutaj i tutaj. Dla wszystkich tych, którzy nie dotarli na prezentację i nie mieli okazji osobiście porozmawiać z autorem, przygotowaliśmy ekskluzywny wywiad z Michałem Gołkowskim – zapraszamy do lektury tutaj lub w dziale Artykuły.

Spotkanie i wywiad z autorem książki5.054

informacje o wpisie:

Glaeken
autor:
Glaeken

ocena wpisu:

VN:R_U [1.8.0_1031]

Rating: 5.0/5 (4 votes cast)

2 odpowiedzi do Spotkanie i wywiad z autorem książki


Major_Fields
16.05.2013, 17:29

Szkoda, że nie pojechałem bo z czego co widzę było ciekawie :)

evilkorniszon
23.05.2013, 0:29

Jeżeli chodzi o samą książkę to dla kogoś, kto zna uniwersum stlakerskie jest ona mało interesująca pod względem fabularnym. Główna przyczyna tego leży w tym, że świat ZONY stoi i miejscu, w zasadzie się nie zmienia (coś takiego zobaczyliśmy w Zewie Prypeci, niby przyszłość, ale pod względem budowy świata nihil novi. Zupełnie inaczej, niż np. w Mass Effect. To trochę tak jakby jakieś większe fajerwerki w tym zakresie zarezerwowali dla ewentualnego Stalkera 2). Nie wiem czy ten status quo jest celowo utrzymany, czy to zabieg nie zamierzony. Zmiany krajobrazu ZONY w porównaniu do gier są kosmetyczne, min. występują nowe mutanty, ale w zasadzie to kosmetyka. Sama historia jest ciekawa, ale dla kogoś kto nie grał w gry stalkerskie. Ten kto skończył Cień Czarnobyla nie będzie się niczemu dziwił i w zasadzie dlań nie będzie żadnej intrygi.


Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
  • Czarnobyl – 1000 mil w Zonie
    Przedstawiamy relację z wyprawy do Zony, którą odbyli nasi użytkownicy - Seek-n-Explore i Lehoslav. Dziękujemy za ciekawe materiały i życzymy powodzenia w [...]
  • ANTYMIR – Zona zupełnie od nowa
    WKŁAD W ZONĘ Twórczość Andrieja Lewickiego czytelnicy z Polski znają dość słabo a to za sprawą tylko jednej wydanej w naszym [...]
  • Kroniki Zony: Stalkerska Sieć i PDA
    STALKERSKA SIEĆ Stalkerska Sieć — lokalna sieć komputerowa Zony do której podłączone są urządzenia PDA wszystkich stalkerów. Twórcy Stalkerskiej Sieci Po raz [...]
  • Alchemik « 12 czerwca 2026, 0:11
    No, grubo… Fajna anomalia przy elektrowni, miasto (Limańsk?) pełne mgły a jego klimat nieco jakby...
  • Alchemik « 23 kwietnia 2026, 14:34
    Nie ma płodzików. Typowe nibembeństwo GSC.
  • caleb59 « 22 grudnia 2025, 14:53
    Coraz trudniej o te obrazki świąteczne w tematyce Stalkera.
  • Alchemik « 22 grudnia 2025, 14:15
    Przepiękny obrazek. Nibypies w świątecznych porteczkach i serce Czarnobyla jako gwiazdka na choinkę mnie...
  • sassin « 21 listopada 2024, 10:51
    W końcu po tylu latach przeczytać ten wpis – świetne uczucie :)
  • Zapowiedzi z gamescom 2019
    Właśnie wystartowały niemieckie targi gier "gamescom". Jest to kolejna edycja dosyć znanego show...