14
lip
Przejdź do komentarzy

Seria lit. S.T.A.L.K.E.R. bez tajemnic

WPROWADZENIE
Pierwsza książka wieloautorskiej serii literackiej spod znaku S.T.A.L.K.E.R. pojawiła się na półkach księgarń w Rosji i krajach WNP dokładnie 26 marca 2007 roku, sześć dni po światowej premierze gry komputerowej S.T.A.L.K.E.R.: Cień Czarnobyla. Rosyjskie wydawnictwo EKSMO, mając na uwadze przeciętną sprzedaż poprzednio wydanej serii książek, zatytułowanej Bohaterowie zniszczonych imperiów, napisanej na podstawie opracowanej również przez studio GSC gry komputerowej pod tym samym tytułem, postanowiło zabezpieczyć się wydając pierwsze książki z serii S.T.A.L.K.E.R. w nader skromnym nakładzie.
Jednak, jak się później okazało, w ciągu kilku lat nakłady niektórych powieści serii wzrosły kilkukrotnie, przekraczając nawet sześciocyfrową liczbę. Inne tytuły sprzedały się o tyle dobrze, że wydawnictwo je wznawiało i obecnie są one nie mniej popularne od wydanych przez studio GSC gier komputerowych z tejże serii. Tym samym projekt literacki S.T.A.L.K.E.R. stał się światowym liderem wśród książkowych serii wydanych na motywach gier komputerowych – zarówno pod względem liczby autorów, tytułów jak i wielkości nakładów.
Wielu znanych mistrzów rosyjskiej fantastyki, i nie tylko oni, o takich wynikach sprzedaży może jedynie pomarzyć. W czym więc tkwi tajemnica fenomenalnego sukcesu tej serii książkowej? W poniższym artykule znajdziecie odpowiedzi na to i wiele innych pytań, zapoznacie się z ciekawostkami, zawartością książek, prekursorami serii, kulisami powstawania tego projektu literackiego. Dodatkowo obalimy niektóre krążące na jego temat stereotypy.

I MUTACJA ZONY

Nie jest tajemnicą, że ukraińskie studio, pracujące od ponad sześciu lat nad grą S.T.A.L.K.E.R.: Cień Czarnobyla, w celu stworzenia własnego uniwersum czerpało całymi garściami pomysły z powieści braci Strugackich Piknik na skraju drogi. Ale jak ta książka ma się do oficjalnej serii literackiej S.T.A.L.K.E.R.?

Od lewej: okładka książki i gry w PL

Podobnie jak u naszych sąsiadów zza wschodniej granicy, tak i w Polsce, przy okazji premiery gry komputerowej S.T.A.L.K.E.R.: Cień Czarnobyla, na półkach naszych księgarń ukazała się po raz kolejny książka braci Strugackich Piknik na skraju drogi. Tym razem nakładem wydawnictwa Prószyński i S-ka z identyczną ilustracją na okładce, jak ta z gry komputerowej, wydanej u nas przez CD Projekt. O ile być może podobieństwo okładek i zabieg marketingowy w postaci dopisanego do tytułu książki znaku towarowego S.T.A.L.K.E.R., znacznie poprawiło sprzedaż książki, o tyle niestety także wykreowało w naszym kraju błędne postrzeganie dzieła Strugackich, jako części serii literackiej S.T.A.L.K.E.R.. Ta wydana po raz pierwszy w 1972 roku powieść science-fiction, nie należy do tego projektu literackiego, a była jedynie bogatym źródłem inspiracji dla twórców gry komputerowej, podobnie jak oparty na tej samej powieści film z 1979 roku w reżyserii Andrieja Tarkowskiego zatytułowany Stalker. Podejrzewa się, że ze względu na dużą ilość podobieństw, dodatkowym źródłem inspiracji mogła być także nowela braci Strugackich z 1959 roku pt. Zapomniany eksperyment. Fabuła książki również toczy się w Zonie ale na Syberii i powstałej w wyniku wybuchu elektrowni pozyskującej energię alternatywną. Występuje tam wiele różnych, choć niezbyt szkodliwych mutantów, jeden rodzaj anomalii oraz Emisje, pojawiające się tutaj po raz pierwszy.
Świat Zony u braci Strugackich był zaledwie barwnym i wyrazistym środkiem, na tle którego wyeksponowano postać głównego bohatera powieści Reda „Rudego” Shoeharta. Tymczasem dla ambitnego projektu kijowskiego studia GSC Game World stał się podstawą stworzonego przez nich własnego uniwersum Zony. Mimo, że ukraińscy scenarzyści znacznie zmienili wygląd Zony i jej mieszkańców, to imiona braci Strugackich nawet nie znalazły się w napisach końcowych gry. Po świecie Pikniku na skraju drogi gra komputerowa S.T.A.L.K.E.R.: Cień Czarnobyla, odziedziczyła głównie koncepcję anomalii i artefaktów. Przykładowo: miejsce spełniania najskrytszych życzeń o nazwie Złota kula przerodziło się w obiekt niewiadomego pochodzenia o określonym kształcie, nazywany Monolitem.
Zgodnie z historią znaną z gry komputerowej, 13 kwietnia 2006 roku, w okolicach Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej doszło do drugiego wybuchu, na tyle silnego, że pierwsza eksplozja wydała się zaledwie lekką morską bryzą na tle szalejącego huraganu. Przyczyna wybuchu pozostała zagadką, ale jej następstwa okazały się katastrofalne: wiele kilometrów dookoła feralnej elektrowni jądrowej utworzyła się strefa znana jako Zona, na obszarze której niepodzielnie rządziły straszliwe mutanty, a każdy krok mógł stać się ostatnim z powodu wszechobecnych i śmiertelnie niebezpiecznych pułapek w postaci anomalii.
Podobnie jak w Pikniku na skraju drogi, tak i w serii literackiej S.T.A.L.K.E.R., ludzka chciwość pokonała instynkt samozachowawczy i już po roku do Zony zaczęli przedostawać się pierwsi stalkerzy, spragnieni zdobycia rzadkich artefaktów, bardzo wysoko cenionych z powodu swoich unikalnych w skali świata właściwości. Zadanie miejscowych stalkerów było utrudnione przez nadmierny poziom promieniowania (w końcu to przecież Czarnobyl!) i jeszcze jedną niedogodność: regularne Emisje, stale zmieniające Zonę i rodzące coraz to nowsze anomalie, mutanty i artefakty.

II EMISJA

Studio GSC słusznie uznało, że byłoby grzechem nie rozwinąć tak barwnego świata poza ramy gry, która jeszcze przed premierą zyskała status kultowej.

Reklama prasowa pierwszych książek serii S.T.A.L.K.E.R.

Dlatego na długo przed wyjściem tytułu, w 2004 roku Siergiej Grigorowicz podjął decyzję o publikacji napisanych na jej motywach serii powieści. Zadanie pozyskania wydawcy przypadło Siergiejowi Gruszko – ówczesnemu kierownikowi sprzedaży GSC Game World. Chodził on od jednego wydawnictwa do drugiego z ukończonym opowiadaniem ale ciągle natykał się na uprzejme odmowy, aż do momentu, gdy spotkał głównego redaktora działu fantastyki wydawnictwa EKSMO. W 2005 roku, po niemal godzinnym zebraniu podpisano dwuletnią umowę o współpracy, głównym założeniem której była publikacja czterech pierwszych powieści w ramach serii (zbiór opowiadań Cienie Czarnobyla oraz samodzielne powieści Zona Śmierci, Dezerter i Dom na bagnie), w nakładzie 15 tys. sztuk każde. Uzgodniono także, że wydawnictwo będzie zamawiać powieści u autorów samodzielnie, bez udziału GSC, dlatego też odrzucono wcześniej przygotowane przez studio opowiadanie. Niestety premierę gry wielokrotnie przekładano co wywołało uzasadniony niepokój EKSMO, aż w końcu podpisana umowa wygasła. Sytuację uratowała wydana w tym czasie seria książek Bohaterowie zniszczonych imperiów Ilji Nowaka (znanego także jako Andriej Lewickij), ponieważ pomimo umiarkowanych wyników sprzedaży, próba rozszerzenia marki gry komputerowej studia GSC o projekt literacki w pełni zadowoliła obie strony. Odnowiono umowę i w taki oto sposób, po kilku latach, jednocześnie z grą, w sprzedaży ukazał się otwierający serię zbiór opowiadań Cienie Czarnobyla. Można odnieść wrażenie, że jest to zbiór nowelek, jakich wiele, banalne literackie opowiadania ściśle powiązane z fabułą gry. Jednak jak się okazało, sprawy z książkami tej serii mają się zupełnie inaczej.
Żeby podgrzać zainteresowanie całych zastępów graczy, studio GSC Game World ogłosiło konkurs na opowiadania osadzone w realiach uniwersum Zony, wiele jego szczegółów było powszechnie znanych jeszcze w trakcie opracowywania gry komputerowej. Najlepsze dzieła uczestników konkursu weszły w zbiór opowiadań Cienie Czarnobyla. Rzecz jasna, o jakiejkolwiek zbieżności opowiadań z oficjalną linią fabularną gry komputerowej S.T.A.L.K.E.R.: Cień Czarnobyla nie mogło być mowy, ponieważ autorzy wzorowali się nie na gotowym produkcie, a jedynie na swoich oczekiwaniach wobec niego.

Od lewej: Cienie Czarnobyla, Czyste Niebo i Zew Prypeci

Eksperyment ten okazał się sukcesem, bowiem książka rozeszła się w imponującym nakładzie, nic więc dziwnego w tym, że przed wyjściem prequela gry: S.T.A.L.K.E.R.: Czyste Niebo w 2008 roku i kolejnej odsłony serii: S.T.A.L.K.E.R.: Zew Prypeci w 2009 roku, odbyły się analogiczne konkursy. W ich wyniku wyłoniono prace, wchodzące w skład wydanych później zbiorów opowiadań, zatytułowanych Czyste Niebo oraz Zew Prypeci. Można by rzec, że konkursy na najlepsze opowiadania, osadzone w uniwersum Zony przed wyjściem kolejnej odsłony serii gier komputerowych, stały się już tradycją wydawniczą projektu literackiego S.T.A.L.K.E.R., ale czas pokaże czy podobnie będzie także w przypadku najnowszego tytułu. Tymczasem zbiory opowiadań były jedynie początkiem wielkiej kariery tej serii książek na rynku wydawniczym.

III KOLEJNI TOWARZYSZE STRIEŁOKA

W ślad za zbiorem opowiadań Cienie Czarnobyla, światło dzienne ujrzała powieść Zona śmierci autorstwa młodego rosyjskiego pisarza fantastyki naukowej i fantasy (także redaktor w wyd. EKSMO), ukrywającego się pod pseudonimem Wasilij Oriechow. Właśnie ta książka była fundamentem serii i nadała kierunek rozwoju całego projektu.
Autor postanowił nie kontynuować wątków z gry źródłowej, ale opowiedzieć własną historię, dziejącej się wiele lat po pojawieniu się Zony i po przygodach głównego bohatera gry komputerowej czyli Naznaczonego. Głównym bohaterem Zony śmierci został doświadczony stalker o ksywce Chiemul, postać wymyślona w oparciu o Reda „Rudego” Shoeharta z dzieła braci Strugackich. Jest to doświadczony weteran, twardziel i farciarz, nadużywający nic nie znaczącego, wymyślonego na wszystkie okoliczności w życiu powiedzonka „jak mawiał pewien struś”. Otrzymuje on z pozoru łatwe zlecenie: w zamian za ogromne wynagrodzenie, ma zorganizować dla grupy turystów safari na obszarze Zony, po czym odeskortować ich poza jej granice. Ale jak to zwykle bywa, sytuacja jest znacznie bardziej skomplikowana, niż to się na pierwszy rzut oka wydawało. Na Chiemula i jego towarzyszy zaczęli aktywnie polować zarówno wojskowi, stalkerzy pół-mutanci jak i zwyczajni mutanci, a także tajemniczy Gospodarze Zony. Z czasem okazuje się, że nawet prowadzona przez głównego bohatera grupa turystów, nie przybyła tu po to, by zapolować…

Od lewej: Dezerter i Serce Dezertera

Wkrótce po ukazaniu się Zony śmierci, wydane zostały jeszcze dwie powieści: Dezerter rosyjskiego pisarza Aleksieja Stiepanowa i Dom na bagnie, autora ponad trzydziestu książek, rosyjskiego twórcy fantastyki Aleksieja Kaługina. Ciekawostką jest to, że wszystkie trzy książki bardzo silnie różniły się pomiędzy sobą, zarówno pod względem klimatu, jak i fabuły.
Dezerter Aleksieja Stiepanowa opowiada o losach żołnierza Nikity Niefedowa, zmuszonego do ukrywania się na obszarze Zony, która przedstawiona jest jako miejsce z piekła rodem, zabijające w ludziach wszystko co ludzkie i zmieniające bohatera w prawdziwego potwora. Z kolei Aleksiej Kaługin w Domu na bagnie skupił się bardziej na portrecie człowieka o przezwisku Rygiel, przybywającego do Zony, aby się szybko wzbogacić. Jednocześnie fabuła opowiada o zwykłym dniu słynnego Bagiennego Doktora,

Dom na bagnie

zajmującego się „łataniem” nieostrożnych stalkerów. W książce Kaługina, w odróżnieniu od większości innych powieści serii, jest niemal całkowity brak wartkiej akcji, a całość opiera się na odkrywaniu prawdziwego oblicza i natury głównych bohaterów, wśród których znalazło się miejsce nawet dla zombich czy pijawki o wdzięcznym imieniu Mao. Po jakimś czasie autor postanowił powrócić do postaci Niefedowa w Sercu Dezertera, przy okazji zapoznając czytelników z kilkoma nowymi postaciami: bogatym starcem Szejkiem, poruszającym się w otoczeniu własnej świty ochroniarzy, wiecznym pechowcem Kulasem, okrutną Fasz i wygnaną z ugrupowania Poszukiwaczy ciekawską Norris.
Najbardziej udane okazało się spojrzenie na Zonę Wasilija Oriechowa, który wkrótce później uradował czytelników drugą częścią przygód Chiemula. Powieść Linia ognia, nie różniła się stylem od Zony śmierci, m.in. autor wprowadził tam partnerkę dla głównego bohatera – Dinę, natomiast o wiele silniej została powiązana z fabułą wydanej przez studio GSC gry komputerowej. W finale książki pojawił się nawet niezapomniany Naznaczony i ujawnione zostały pewne tajemnice projektu Świadomość-Z. Warto także zaznaczyć, że Chiemul jest pierwszą postacią serii literackiej S.T.A.L.K.E.R., która zdobyła na tyle dużą popularność, że dorobiła się własnej trylogii. W wydanej dużo później, zamykającej przygody Chiemula książce Sektor ostrzału, głównemu bohaterowi po raz kolejny towarzyszy Dina i nieoczekiwany sojusznik, czyli dobrze wszystkim znany Naznaczony.

Od lewej: Zona śmierci, Linia ognia i Sektor ostrzału

Kolejna fala autorów, doświadczonych w pisaniu powieści z gatunku fantastyki, wniosła do omawianej serii książkowej nową jakość, wynosząc ją na nieco lepszy poziom. W miarę dołączania do projektu literackiego następnych pisarzy, odważnie zaczęto wprowadzać do świata wiele różnorodnych postaci i duetów (niektórzy z nich zdobyli porównywalną do Striełoka popularność). Coraz śmielej poszerzano także uniwersum Zony o nowe elementy, takie jak anomalie, artefakty oraz lokacje – i to zarówno dotychczas nieznane jak i te wycięte w procesie tworzenia gier komputerowych serii.

IV NAZNACZENI

Nieprawdopodobna popularność pierwszych powieści serii musiała być ogromnym zaskoczeniem nawet dla samego wydawcy, o czym świadczy fakt, że po wydaniu pierwszych czterech książek, nastąpiła trwająca od końca kwietnia do końca listopada 2007 roku przerwa. Wydawnictwo EKSMO potrzebowało ponad pół roku, aby wznowić regularne publikowanie nowych powieści pod marką S.T.A.L.K.E.R.. Z początku było jasne, że o żadnym długotrwałym projekcie literackim nie mogło być mowy, dopiero gdy seria zdobyła zaufanie i lojalność wiernych czytelników, a obserwujący rosnącą sprzedaż wydawca pojął z czym ma do czynienia, zajął się książkami na poważnie.

Od lewej: Wybór broni i Serce Zony

Do grona twórców książkowej serii na stałe dołączył także jeden ze scenarzystów gry S.T.A.L.K.E.R.: Czyste Niebo – Andriej Lewickij. Na początku napisał dwie powieści o nierozłącznych towarzyszach Chemiku i Garsteczce. W książce Wybór broni, stalkerzy natrafiają na niezwykłą anomalię, malutki świat równoległy będący Czarnobylskim odpowiednikiem Trójkąta Bermudzkiego, z którego próbują się wydostać, torując sobie drogę siłą. Natomiast w powieści Serce Zony, przyjaciele zajmują się już bardziej tradycyjnym, typowym dla stalkerów zajęciem, wykonując zadanie dla wyjątkowo namolnego zleceniodawcy z frakcji Czyste Niebo, zmierzając do centrum Zony z sekretnym urządzeniem, żeby na końcu swojej wędrówki odkryć straszliwą tajemnicę powstania Zony…
Do pracy nad serią przyłączyli się zupełnie nowi, w większości już dość doświadczeni pisarze rosyjscy. Jednym z pierwszych był Wiaczesław Szałygin z ponad dziesięcioma, pełnymi akcji powieściami z gatunku fantastyki na koncie. Napisane przez niego w ramach projektu S.T.A.L.K.E.R. powieści Wsteczne odliczanie, Czarny Anioł i Trzynasty sektor, od pozostałych pozycji wyróżniały przede wszystkim postacie: główny bohater trylogii, najemnik Andriej Łuniew, dziwny stalker o ksywce Smoker i miejscowy ninja, mogący rozprawić się z mutantami jedynie przy pomocy swojej katany. Takich bohaterów Zona jeszcze nie widziała, a każdy z nich, jak i mniej znaczące postacie miały cel, do którego dążyły kierując się własnymi przesłankami. Ci, którzy jeszcze przed chwilą wspierali się nawzajem, w miarę rozwoju fabuły mogli zostać śmiertelnymi wrogami, co czyniło całą historię bardziej pikantną i nieprzewidywalną.

Od lewej: Wsteczne odliczanie, Czarny Anioł i Trzynasty sektor


Warto zauważyć, że tytuł Czarny Anioł nawiązuje do nowej, potężnej anomalii, z którą przyjdzie się zetknąć głównemu bohaterowi książki. W powieści tej, równie ważną rolę odgrywa także tajemniczy artefakt o nazwie Joker, rzekomo dający kontrolę nad wszystkimi mutantami Zony, na który z zacięciem poluje wielu przebywających w Zonie stalkerów.
Był to dopiero początek nowości, kolejni pisarze odważnie prezentowali w swoich książkach coraz to odmienne sposoby narracji i własny punkt widzenia Zony.

V RÓŻNE OBLICZA ZONY

Pomimo tego, że ogólny klimat i podstawowe założenia serii literackiej już się ukształtowały, eksperymenty w tej materii ciągle trwały, czemu sprzyjał regularny napływ do projektu nowych autorów. Niektórzy zbytnio się nie wysilali, nie wymyślając niczego nowego, po prostu podstępnie szli śladami Oriechowa, a ich książki uczciwie bawiły czytelnika, nie pretendując do miana wyjątkowych.

Złudne marzenie

Wymyślenie w miarę wciągającej, wzbogaconej akcją powieści z gatunku fantastyki, dla doświadczonego autora to kwestia techniki. Sukces napisanej w takim stylu książki jest niemal gwarantowany, dowodem czego jest kolejna powieść, wchodząca w skład tego projektu literackiego. Aleksiej Kaługin w swojej drugiej powieści serii Złudne marzenie wyraźnie położył nacisk na akcję, wysyłając stalkera, nazywanego Gupikiem w śmiałą Odyseję po obszarze Zony w nader dziwnym towarzystwie. Celem misji jest tajemniczy obiekt zwany Monolitem, spełniający każde, nawet najśmielsze życzenie, ale droga do niego prowadzi przez piekło.
Bywało i tak, że autorzy ośmielali się liczyć na coś więcej. Kolejny doświadczony rosyjski pisarz, specjalizujący się w fantastyce – Roman Głuszkow, debiutujący w serii S.T.A.L.K.E.R. powieścią Zimna krew, głównym jej bohaterem uczynił żołnierza oddziału specjalnego wojsk rosyjskich Konstantina „Kaltera” Kuprijanowa, wykonującego na obszarze Zony tajne zadanie.

Od lewej: Zimna krew i Ołowiany zmierzch

Majorowi przyjdzie nie tylko dowiedzieć się wielu rzeczy o sobie, ale też zetknąć się z podróżniczką w czasie, która odkryje przed nim prawdę o Zonie – w przyszłości to znamię na ciele świata stanie się błogosławieństwem dla ludzkości. Oczywiście, podobny optymizm niezbyt wiąże się z mroczną naturą Zony, którą znamy z gier komputerowych, ale pisarzowi nawet udała się próba skrzyżowania fabuły rodem z filmu akcji z nieprawdopodobnie krzepkim bohaterem z poważną fantastyką naukową. Autor powrócił do tej postaci w książce Ołowiany zmierzch, w której major w towarzystwie stalkera o ksywce Kołtun, udaje się do wyludnionego miasta Prypeć, by zmierzyć się z trzema krwiożerczymi potworami: Rzeźbiarzem, Poszukiwaczem i Burzykiem.
Następnym doświadczonym twórcą,

Epicentrum szczęścia

który zawitał do opisywanego projektu literackiego był Dmitrij Jankowskij, w pełnej zwrotów akcji powieści Epicentrum szczęścia, zaznajomił czytelników serii z nowymi postaciami. Stalker nazywany Lemurem i jego tajemniczy towarzysz, geolog, imieniem Artiom postanawiają zarobić okrągły milion rubli. Niestety pech chciał, że droga do bogactwa wiedzie przez Dolinę Mroku, a Artiom ma niebywały talent do przyciągania niczym magnes wszelkiego rodzaju kłopotów. Napotykają potwory, nowe anomalie, bandytów i w końcu fanatyków frakcji Monolit, co zaczyna budzić całkiem uzasadnione podejrzenia Lemura…
Zdarza się nierzadko, że powieści serii wchodzą w sprzeczność między sobą, a sama Zona u różnych autorów wygląda zupełnie inaczej. Jeden z pisarzy twierdzi, że stalkerzy pracują jedynie w pojedynkę, u innego zaś poruszają się po Zonie licznymi grupami, wykorzystując młodych rekrutów w charakterze „mięsa armatniego”… Jednak to, co dla innej wieloautorskiej serii książkowej byłoby fatalną wadą, w tej przeobraziło się w znak rozpoznawczy projektu literackiego S.T.A.L.K.E.R., gdzie każdy autor ma swoje unikatowe spojrzenie na Zonę. Dlatego też powieści wchodzące w skład serii, zazwyczaj mogą być czytane w dowolnej kolejności, poza niektórymi wyjątkami.
W połowie 2008 roku, bijący rekordy popularności projekt literacki S.T.A.L.K.E.R. (łączny nakład 12 pierwszych tytułów wyniósł 1,5 mln. egzemplarzy), wyraźnie podzielił się na dwa nurty: jednocześnie zaczęły być wydawane zarówno książki zaproszonych do projektu doświadczonych autorów jak i wyłonionych w rezultacie różnych konkursów literackich amatorów lub pół-amatorów, którzy z tym gatunkiem literackim zetknęli się po raz pierwszy. Dla niektórych z nich pisanie w ramach serii było spełnieniem marzeń.

VI SPEŁNIACZ ŻYCZEŃ

Zbiory opowiadań nie są jedynymi książkami omawianego projektu, gdzie opublikowane zostały osadzone w realiach Zony nowele amatorskie lub pół-amatorskie. Trzy dotychczas zorganizowane przez GSC Game World konkursy literackie na opowiadanie z uniwersum gier komputerowych serii S.T.A.L.K.E.R., jak i inne konkursy pokazały, że ich uczestnicy bywają nie gorsi od doświadczonych pisarzy. Znaleziono wśród nich znacznie więcej ukrytych talentów niż się spodziewano, i to takich, których powieści warto było wydać jako oddzielne opowiadanie, na stałe wcielając do projektu literackiego S.T.A.L.K.E.R.. W wyniku dołączania do niej autorów o skrajnie różnym doświadczeniu pisarskim, zawiązywały się nowe przyjaźnie, co zaowocowało duetami i przeplataniem się różnych wątków oraz spotykaniem się postaci z różnych, wcześniej wprowadzonych książek i gier komputerowych serii.

Od lewej: Prawo Snajpera, Prawo Naznaczonego i Prawo najemnika

Jednym z najbardziej nietypowych pisarzy, który dołączył do grona twórców serii literackiej S.T.A.L.K.E.R. jest Dmitrij Siłłow, z którym wiążą się dwie ciekawostki. Po pierwsze – służył w wojskach desantowych, a także pracował jako ochroniarz i jest autorem kilku książek na temat ulicznych technik walki wręcz i broni białej. Po drugie – był uczestnikiem III Edycji Konkursu Literackiego, prowadzonego przez studio GSC. Po umieszczeniu jego opowiadania Prawo Snajpera, na poświęconej konkursowi stronie, posypały się pozytywne komentarze i opinie od chwalących jego opowieść użytkowników. Konsekwencją tego było wydanie powieści Siłłowa, jako kolejnej oficjalnej pozycji z serii książek S.T.A.L.K.E.R.. Autor zapoznał w niej czytelników ze swoim głównym bohaterem – tajemniczym Snajperem, który szybko stał się postacią bardzo popularną i doczekał się dwóch książek, kolejno: Prawo Naznaczonego i Prawo najemnika. W drugiej powieści na drużynę składającą się z duetu legend Zony – Snajpera i Naznaczonego, poluje inny legendarny zabójca do wynajęcia o ksywce Yakuza. W trzeciej natomiast dołączają do nich kolejne znane już postacie – główni bohaterowie późniejszych odsłon gry komputerowej S.T.A.L.K.E.R.: Szrama z Czystego Nieba i major Degtiarow z Zewu Prypeci, aby wspólnie stawić czoła zagrożeniu jakim jest rosnąca w siłę frakcja Monolit.

Od lewej: Klepsydra, Tajemnica poltergeista i Horyzont zdarzeń


W bardzo podobny sposób zadebiutował autor książki o tytule Klepsydra, Siergiej Niedorub. Został on wyłoniony w rezultacie II Edycji Konkursu Literackiego studia GSC, trafiając do siedemnastki laureatów konkursu, a jednocześnie wysyłał swoje opowiadanie bezpośrednio do wydawnictwa EKSMO, które wcześniej nie wyraziło chęci publikacji jego powieści. Centrum Zony zostało w niej otoczone mistyczną Zasłoną – ciemną kopułą, przez którą na zewnątrz nie może wydostać się nikt i nic. Pięć lat później do Zony zawitał zagadkowy stalker-nowicjusz imieniem Mark, jakimś cudem posiadający znacznie większą wiedzę o Zonie niż niejeden stalker-weteran…
Siergiej Niedorub po niedługim czasie napisał kolejne dwie powieści: Tajemnica poltergeista i Horyzont zdarzeń, będące kontynuacjami Klepsydry. W pierwszej z nich stalker Borland wpada w zastawioną poza obszarem Zony pułapkę i zostaje mu zaledwie kilka dni życia. Zmuszony do powrotu do Zony Borland, w towarzystwie drużyny młodych specjalistów, Borland próbuje odnaleźć tajemniczego stalkera, Ducha, posiadającego jedyny na świecie artefakt mogący uratować mu życie. W Horyzoncie zdarzeń natomiast, Koalicja, składająca się z naukowców i wojskowych, próbuje wziąć Zonę pod swoją kontrolę. Niespodziewanie od jej składu oddziela się nieduża grupa specjalistów, mająca własny cel: za pomocą najpotężniejszego klanu i unikatowej broni, chcą zniszczyć Monolit. Przeciwko nim stają wszyscy: zarówno neutralni stalkerzy, inne ugrupowania, jak i byli towarzysze z Koalicji oraz sama Zona.

Od lewej: Wojownicy Zony i Pocisk-kwant

Kolejna książka, Wojownicy Zony, otworzyła nowy rozdział w historii serii książkowej S.T.A.L.K.E.R., ponieważ jest to pierwsza w tym projekcie literackim powieść, napisana wspólnie przez dwóch autorów, doświadczonego Andrieja Lewickiego i debiutanta Aleksieja Bobła, jednak z przyczyn marketingowych nazwisko pierwszego z nich nie trafiło na okładkę. Bobł został zauważony przez Lewickiego na stronie „czasopisma” internetowego Samizdat, gdzie umieszczał swoje amatorskie powieści w ramach prowadzonych na jej łamach konkursów na opowiadanie z gatunku fantastyki. Współpraca obu twórców pozytywnie wpłynęła na jakość książki, która zapiera dech w piersiach. Na obszarze Zony spada wojskowy helikopter, na poszukiwania jego jedynego, niezmiernie ważnego pasażera wyrusza grupa wojskowych stalkerów, którzy po odnalezieniu cudem ocalałego z katastrofy naukowca, wpadają w zasadzkę. W miarę rozwoju fabuły, ujawniają się coraz to nowsze, bardziej złowrogie tajemnice, z korzeniami sięgającymi do samego serca Zony.
Wkrótce potem Bobł w swojej nowej powieści Pocisk-kwant powrócił do postaci z poprzedniej książki, nierozłącznych towarzyszy: Luzaka i Łabusa. Tym razem przed wojennymi stalkerami stanęło zadanie przedarcia się w głąb zakazanego obszaru i znalezienia bardzo wartościowego przedmiotu, odgrywającego ważną rolę w doświadczeniach, przeprowadzanych przez naukowców nad jeziorem Jantar. W trakcie wykonywania tajemniczej misji, na światło dzienne wychodzą szczegóły, mocno zaskakujące dzielnych wojaków – nie są jedynymi poszukiwaczami w tym rejonie i dlatego starcia z przeciwnikami zdarzają się z zaskakującą regularnością. W jednej z potyczek stalkerzy wydzierają z objęć śmierci młodego, cierpiącego na amnezję naukowca. Później dowiadują się, że jest on kluczem do odkrycia wielu tajemnic. Pamięć uczonego powoli powraca, a wraz z nią przerażające szczegóły eksperymentu, mogącego raz na zawsze wywrócić świat Zony do góry nogami…

Od lewej: Łowcy mutantów i W imieniu Zony

Książka Łowcy mutantów jest drugą w serii powieścią, napisaną wspólnie przez dwóch autorów, ponownie Andrieja Lewickiego i kolejnego debiutanta Lwa Żakowa. Przez to, że wyszukał go, pomógł mu napisać i wydać pozycję w ramach serii, przez co historia Żakowa jest bardzo podobna do tej Bobła. Opowieść toczy się na nowej, wymyślonej przez autorów lokacji o nazwie Cmentarzysko – dzikich, nieprzebytych ziemiach, najeżonych starymi grobami, z głębin których unosi się anomalia w postaci energii, a wokół panoszą się niespotykane na innych obszarach Zony stwory. W centrum Cmentarzyska znajduje się tajemniczy obiekt o nazwie Twierdza, o który walczą dwie frakcje: Powinność, próbująca możliwie jak najszybciej dostarczyć tam wartościowy ładunek i Wolność, próbująca za wszelką cenę im przeszkodzić. Pierwsza frakcja wynajmuje do pomocy najlepszego łowcę mutantów o ksywce Leśniczy, tymczasem druga zwraca się o pomoc do groźnego najemnika-zabójcy, Cygana. Kolejna powieść W imieniu Zony jest już samodzielną pracą Lwa Żakowa, powraca w niej postać Cygana. Tym razem zostaje wynajęty przez zjednoczone frakcje Powinności, Wolności, Najemników i Bandytów, aby wziąć udział w wojnie z posiadającym potężną broń generałem Protasowym, który eliminuje, więzi lub zmusza stalkerów do przyłączania się do niego.
Jednocześnie z książkami debiutantów, nieprzerwanym strumieniem wydawane były tytuły także doświadczonych pisarzy serii literackiej S.T.A.L.K.E.R..

VII WETERANI ZONY

Podczas gdy szeregi autorów, tworzących serię literacką S.T.A.L.K.E.R. zasilały kolejni twórcy, stawiający pierwsze w swojej karierze pisarskiej kroki na łamach tego projektu, zaprawieni w bojach pisarze serii nie zasypiali gruszek w popiele, tworząc kolejne powieści i zapełniając uniwersum Zony nowymi postaciami.

Kontrolna Emisja

Następnym wydanym w serii tytułem była książka Kontrolna Emisja znanego rosyjskiego pisarza Andrieja Liwadnego, specjalizującego się w sensacyjno-przygodowej fantastyce naukowej. Pozycja ta nie była jednak po prostu kolejną powieścią akcji, lecz także thrillerem psychologicznym. Popularny rosyjski autor spróbował swoich sił w nowej roli. Strzelaniny, pościgi, pojedynki obecne w książce były jedynie tłem dla odkrycia tajemnic skażonego obszaru. Opisy walk przeplatają się z barwnymi i szczegółowymi opisami Zony – potwornego, ale jednocześnie intrygującego miejsca. Autor przedstawił własną interpretację wersji pojawienia się mutantów w okolicach Prypeci, a także przyczyny i powody dla których do ostatniej kropli krwi ścierają się różne ugrupowania, a do tych starć wtrąca się wojsko, służby specjalne i naukowcy. Dramatyczny przebieg powieści ubarwia postać stalkera o ksywce Grajcek, powracającego do Zony po dwóch latach nieobecności, w celu zabrania ukrytego kiedyś na terenie Kordonu łupu. Najmuje on dwóch doświadczonych stalkerów: Mnicha i Hurona do roli przewodników. Nie wiedzą jeszcze, że zapisali się na śmiertelnie niebezpieczne przedsięwzięcie, bowiem na ich drodze staną służby specjalne, wojsko i Monolit. A sam Grajcek skrywa mroczną tajemnicę, bardziej niebezpieczną od wszystkich mutantów i zdradzieckich pułapek Zony…

Jałowe Ziemie

Trzecia w serii powieść autorstwa Aleksieja Kaługina Jałowe Ziemie, została podzielona na dwie części. W pierwszej pozostawiony na pewną śmierć w męczarniach doświadczony stalker, nazywany Jaggerem, stacza nierówny pojedynek ze śmiertelnie niebezpiecznymi stworzeniami Zony. Druga część to tradycyjna już powieść sensacyjna z typowymi dla niej pościgami i strzelaninami. Wymieszanie tak różnych linii fabularnych raczej nie psuje pozytywnego wrażenia, jakiego dostarcza książka, bowiem Kaługin znalazł się w swoim żywiole. Ciekawostką natomiast jest to, że po raz pierwszy w historii tej serii literackiej, wydana w wersji książkowej opowieść była kontynuowana przez autora w opowiadaniu Jałowe Ziemie 2: Kolejne wtargnięcie, udostępnionym całkowicie za darmo na łamach jego oficjalnej strony internetowej.

Saga Śmierci: Mgła

W końcu ukazała się także długo oczekiwana przez fanów serii książka Saga Śmierci: Mgła Andrieja Lewickiego, jednocześnie wnosząc kilka historycznych dla tego projektu literackiego nowości. Jest to pierwszy tom trylogii Lewickiego i zarazem pierwsza książka, gdzie główną postacią jest kobieta-stalker – Jekaterina Orłowa. Bohaterka powieści wchodzi w posiadanie potężnego artefaktu, który należy niezwłocznie zwrócić Zonie. Zdając sobie sprawę z tego, że nie poradzi sobie sama, dziewczyna zbiera oddział stalkerów i udaje się do zagadkowego miejsca o nazwie Północne Cmentarzysko. Wyprawa do znanego jedynie Katii celu ekspedycji, jakim jest tajny Bunkier, wiedzie śmiałków przez Bagna, Czerwony Las, Limańsk, Prypeć i Bagienne Jezioro. Pisarz postanowił tchnąć w serię nowy oddech, wykorzystując w tym celu formułę „wszystko naj-naj i to w jak największych ilościach”. Z imponującej liczby postaci, zaludniających książkę, tylko niektóre wydały się rzeczywiście ciekawe i oryginalne, a opisy niebezpiecznych potworów i niezwykłych

Wężyk

anomalii nadały dziełu odpowiedniego kolorytu. Szczególną uwagę autor poświęcił otoczeniu świata oraz wszechogarniającemu, poczuciu strachu i beznadziei przygniatającemu bohaterów.
Niestety, pomimo zapowiedzi, dotychczas nie ukazały się kolejne tomy tej trylogii (jak się później okazało, ukradziono notebook autora na którym znajdowała się robocza wersja kontynuacji), jednak pocieszeniem dla fanów może być Wężyk autorstwa Andrieja Lewickiego i Lwa Żakowa. Najwyraźniej pisarzom przypadła do gustu praca w duecie nad książką Łowcy mutantów, ponieważ wrócili do niej, tworząc powieść będącą prologiem wcześniej wydanej pierwszej części trylogii Saga Śmierci Andrieja Lewickiego.
Po dwóch latach, wydawnictwo EKSMO na stałe pożegnało się z projektem literackim S.T.A.L.K.E.R., osiągając imponujący wynik sprzedaży: w ciągu 2 lat istnienia serii, łączny nakład wydanych książek wyniósł ok 3 mln. egzemplarzy. Na jego miejsce jeszcze w tym samym miesiącu pierwszej połowy 2009 roku wszedł nowy, znany wydawca – ASTREL.

VIII NOWY GOSPODARZ ZONY

Oficjalnym powodem zmiany wydawcy był plan, mający na celu wcielenie do projektu literackiego jeszcze większej liczby popularnych autorów, jednak prawdziwa przyczyna leżała gdzie indziej. Po tak dużym sukcesie komercyjnym serii książek S.T.A.L.K.E.R., z punktu widzenia GSC Game World odnowiona w 2008 roku umowa z wydawnictwem EKSMO nie była zbyt korzystna. Poza tym, w międzyczasie na współpracy obu firm pojawiały się kolejne rysy: GSC miało zastrzeżenia co do jakości niektórych opublikowanych przez wydawnictwo książek, a EKSMO w „niezbyt partnerski” sposób próbowało zapewnić sobie przedłużenie dobiegającej końca umowy. Wobec zaistniałej sytuacji, logicznym krokiem ze strony studia było podjęcie negocjacji z konkurentami partnera, w tym i wydawnictwem ASTREL, aby poznać realną wartość marki S.T.A.L.K.E.R. dla serii książek. W rezultacie ASTREL przejęło projekt. Warto zaznaczyć, że następca funkcjonował bardzo prężnie, ponieważ regularnie, co miesiąc wypuszczał na rynek co najmniej jedną książkę, jednocześnie uzupełniając rzędy pisarzy biorących udział w tej serii literackiej, nowymi kolegami po fachu, i to bardzo zasłużonymi.

Od lewej: Ogień ciągły i Połowiczny rozkład

Pod pseudonimem Aleksander Zoricz, kolejnego autora, który dołączył do projektu ukrywa się duet składający się z obu płci, para bardzo doświadczonych pisarzy, pracujących głównie w gatunku fantastyki naukowej i fantasy. Zadebiutowali książką Ogień ciągły, a nieco później wydali jej kontynuację Połowiczny rozkład. Mają oni na swoim koncie także szereg powieści i opowiadań historycznych, co miało swoje znaczenie również w książkach, napisanych dla serii literackiej S.T.A.L.K.E.R..
Akcja powieści Ogień ciągły rozwija się według klasycznego schematu. Na scenie pojawia się kolejny bohater, stalker Kombat, zupełne przeciwieństwo nieustraszonego rycerza, przeciętny człowiek, posiadający zarówno zalety jak i wady, którego los rzucił do Zony. Kombat otrzymuje zadanie, polegające na zabraniu ładunku ze śmigłowca, który rozbił się na zakazanym obszarze. W towarzystwie bohatera udaje się jego dawny towarzysz broni, wojskowy stalker – Topola. Razem przyjdzie im odbyć niebezpieczną podróż tam, skąd powracali nieliczni. W drugiej powieści towarzysze pomagają studentowi odzyskać legendarny artefakt o nazwie Słonecznik, udając się do siedliska zła, legowiska nowego i nadzwyczaj niebezpiecznego klanu o nazwie Kaperzy.
Pomimo tego, że oba teksty wyszły spod pióra duetu autorskiego w ramach jednej serii i łączą je te same postacie, powieści te znacznie różnią się od siebie. O ile pierwszy tom jest typową nowelą, o tyle drugi to hybryda fantastyki naukowej z przygodową o zabarwieniu satyrycznym. Recenzenci docenili postacie, opis uniwersum, ale przede wszystkim ironiczny styl i lekko drwiący charakter powieści Zoricza, które z kolei nie spodobały się fanom serii – uznali je za wyśmiewające świat stalkerów parodie.

Skarb Ścierwnika

Ciekawostką jest to, że Ogień ciągły jest pierwszą książką projektu literackiego S.T.A.L.K.E.R., w którym autorzy odnoszą się do realnych przyczyn awarii w Czarnobylu w kwietniu 1986 roku. Początkowo Zoricz miał dołączyć do kontynuacji powieści historię jedynego w swoim rodzaju stalkera-zombiaka o ksywce Plamisty, zagryzionego na śmierć w Ogniu ciągłym, ale później zmienił zdanie. Jednak wzmianka o Plamistym w drugiej części dylogii mimo wszystko została, również tam autor wymienia radar Don-2M, który zaledwie jedną literą różni się od rzeczywistego radaru, ustawionego w okolicach Moskwy – Don-2N. Z kolei Kombat i Topola pojawili się także w napisanej przez Zoricza wraz z pisarzem i zawodowym dziennikarzem Siergiejem Czelajewym książce Skarb Ścierwnika. Powieść opowiada o Georgiju „Gosze” Pticynie, znanemu także jako Trębacz, który przegrywa w karty z przedstawicielami frakcji Mroczni Stalkerzy i aby zwrócić dług, zmuszony jest do powrotu na obszar Zony w celu znalezienia legendarnego Skarbu Ścierwnika.
Znany autor licznych powieści fantasy Wiktor Noczkin był kolejnym, który napisał w dużym odstępie czasu w ramach tej serii literackiej trzy książki, łączące postać wyjątkowo pechowego stalkera o ksywce Ślepy. Pierwsza książka to Ślepa plama, w której stalkera do roli przewodnika wynajmuje znany naukowiec Dietrich van der Meer. Wkrótce potem niezwykły duet natrafia na

Od lewej: Ślepa plama, Czerep mutanta i Łańcuch pokarmowy

niecodzienną sprawę – śledztwo dotyczące tajemniczych zniknięć stalkerów i to dokładnie w tym samym miejscu Zony. Drugą książkę, Czerep mutanta Noczkin napisał wspólnie z Andriejem Lewickim, gdzie Ślepy po raz kolejny wciela się w rolę detektywa i spotyka stworzone wcześniej przez Lewickiego postacie – Chemika i Garsteczkę. Z kolei Łańcuch pokarmowy zamyka cykl przygód Ślepego, a poznajemy tam nowe postacie – szefa bandy Gienę Belę i nowicjusza Tolika.
Kolejny doświadczony twórca fantastyki, który wstąpił w szeregi autorów piszących do serii literackiej S.T.A.L.K.E.R. to Siergiej Wolnow. W różnym odstępie czasu napisał on trzy książki: Łowca życzeń, Zona Incognita i Tryb Boga. W przeciwieństwie do poprzednich cykli serii, nie łączył ich główny bohater, tym razem punktem wyjścia i zarazem łącznikiem była sama Zona. W pierwszej książce, kilka dziesięcioleci po awarii, do znacznie rozszerzonego obszaru Zony okalającej Czarnobyl przybywa dziennikarz Nikołaj Kotomin. Jego zadaniem jest przygotowanie reportażu z miejsca wydarzeń oraz rozgłoszenie wśród ludzi prawdy o Zonie, którą poznał stalker o ksywce Promyk. W drugiej książce, wbrew oczekiwaniom ludzi, Zona skurczyła się do pierwotnego stanu, nikt i nic nie mogą ani dostać się do środka ani wydostać się na zewnątrz z powodu nieprzepuszczalnego pola siłowego, nazywanego Kopułą.

Od lewej: Łowca życzeń, Zona Incognita i Tryb Boga

Zona stała się całkowicie niedostępnym obszarem, a na zewnątrz nikt nie wie, co się w niej dzieje, wiadomo jedynie, że wewnątrz uwięzieni są stalkerzy, którzy nie zdążyli się wydostać. W trzeciej powieści w wyniku wydarzeń, znanych z poprzednich dwóch książek, planeta została podzielona na dwa światy: pełen anomalii i całkiem normalny. Oba światy pełne są ludzi i innych istot. Jednak „prawa natury” są w nich różne, a w każdym ze światów znajdują się ludzie, świadomi tego, że dostali się do obcej im rzeczywistości. Tacy odmieńcy, zmuszeni do zamieszkiwania wewnątrz Zon, chcą porzucić niegościnne dla nich środowisko, więc poszukują ludzi, którzy będą w stanie wyprowadzić ich we właściwy świat.
Pozbawiona odkrywczych pomysłów Zona, powoli „obumierała”, ponieważ kolejna fala autorów zaczęła dreptać w kółko po już wytyczonych przez poprzedników ścieżkach, a sam projekt literacki, coraz bardziej zaczął upodabniać się do niekończącego się serialu. Niestety w znacznym stopniu przyłożył się do tego także i sam wydawca. Pierwszy niepokojący sygnał, pojawił się już wiosną 2010 roku, gdy ASTREL zignorował pomysł studia na poszerzenie literackiej części marki S.T.A.L.K.E.R. o serię kilkusetstronicowych komiksów.

IX STALKERIADA

Serial literacki o strefie czarnobylskiej zaczyna przypominać popularną piosenkę, wykonywaną na nowo przez kolejnych artystów. Każdy mieszczący się w ramach serii pisarz opowiada w gruncie rzeczy tę samą historię, dodając do niej coś od siebie. Oriechow nasyca książki akcją, Zoricz zadaje postmodernistyczne zagadki, Szałygin tworzy klasyczną powieść sensacyjną, każdy autor ma dla fanów własną propozycję. Pojawia się fala bardzo wszechstronnych pisarzy serii literackiej S.T.A.L.K.E.R.. Ta wszechstronność wyraźnie wskazuje na to, że mieli oni za zadanie nieco „odświeżyć” serię, jednak coraz trudniej jest im wymyślić coś na tyle oryginalnego, czego nie było w poprzednich tytułach… choć zdarzały się też wyjątki.

W obrębie mgły

Kolejny rosyjski pisarz, a także scenarzysta seriali i filmów dokumentalnych Aleksiej Grawickij, dołączył do omawianej serii literackiej swoją powieścią W obrębie mgły, opowiadającą o doświadczonym stalkerze – Ponuraku, którego życie nie oszczędzało, toteż postanowił uciec przed „wielkim światem” i ukryć się w Zonie. Ustalił pewne zasady: nie zaprzyjaźniać się, nie ryzykować, nie pożyczać i ogólnie unikać kłopotów, mozolnie gromadząc pieniądze na świetlaną przyszłość. Jedynym kolegą Ponuraka jest wesoły i pełen radości życia stalker, narwaniec i gawędziarz, Moonlight. Ta nietypowa para godzi się wziąć zamówienie od dziwnego młodzieńca, chcącego dotrzeć do serca Zony – Monolitu. Ponurakowi cudem udaje się uniknąć śmierci i wplątać się w awanturę, aby wreszcie zrozumieć, że świetlana przyszłość nigdy nie nastanie, jeżeli nie wystarczy mu hartu ducha do wydostania się z własnoręcznie zbudowanej skorupy.

Bumerang

Następna książka, która została wydana to Bumerang Siergieja Palija, a jej autor to człowiek-orkiestra: rosyjski pisarz, dziennikarz, scenarzysta i nawet aktor. W tej powieści Zona po raz kolejny podrzuciła swoim mieszkańcom ciekawą zagadkę. W różnych jej częściach pojawiają się unikatowe artefakty zwane Bumerangami, za pomocą których można nie tylko leczyć rany czy bronić się przed kulami, ale także wpływać na porządek odbywających się dookoła wydarzeń. Samotny stalker nazywany Małym, razem ze sprawdzoną drużyną, udaje się w niebezpieczną podróż, aby odkryć tajemnicę Bumerangu. Śmiertelne pułapki i drapieżne mutanty to wcale nie największe zagrożenie dla śmiałków…

Związani Zoną

Roman Kulikow i Jerzy Tumanowskij nie są nowicjuszami spośród autorów piszących dla tej serii literackiej, należą do dziesiątków szczęściarzy, którym udało się umieścić swoje nowele w zbiorach opowiadań: Cienie Czarnobyla, a rok później Czyste Niebo. W czasie późniejszym postanowili napisać wspólnie dłuższą powieść o dwuznacznej nazwie Związani Zoną. Opowiada ona o tym, jak stalker Krzemień powrócił do zwykłego życia, opuszczając Zonę wraz z dwoma kolegami, następnie sprzedał łup ponownie stając się Aleksiejem Kożewnikowym, starym mistrzem brygady remontowej w fabryce, kochającym mężem i ojcem. Jednak Zona okrutnie przypomniała o sobie i Aleksiej został zmuszony do udania się na ostatnią wyprawę, żeby uratować przed śmiercią dziesięcioletniego syna. Na przemian, jego wrogami lub towarzyszami broni, zostawali: mający własny cel niebezpiecznej wyprawy: pracownik operacyjny wywiadu, młody biznesmen i zwyczajny bandyta.

Bagnet

Powieść wydaje się być specjalnie stworzona zarówno dla dawnych wielbicieli serii, jak również dla tych, którzy dopiero teraz postanowili zapoznać się z przerażającym światem okolic Prypeci. Bohaterowie różnią się od siebie doświadczeniem, wiekiem, statusem społecznym, pragnieniami. Wszystko to jest bardzo szczegółowo i umiejętnie opisane. Nie są marionetkami, lecz żywymi ludźmi, którzy zostali schwytani w łapy pogrywającego z nimi złego losu. W powieści sensacyjnej z elementami thrillera psychologicznego, wrażenie tajemniczości jest jak najbardziej na właściwym miejscu. Nic więc dziwnego w tym, że po jakimś czasie duet Kulikow-Tumanowskij spotkał się po raz kolejny, by napisać książkę Bagnet, opowiadającą o Aleksieju Siennikowie, który przeżył atak pijawki na punkt kontrolny, co na zawsze odmieniło jego życie i opuścił Zonę. Jednak wraca do niej po roku w wyniku nieoczekiwanego zbiegu okoliczności.
Siergiej Sliusarenko – rosyjskojęzyczny pisarz pochodzenia ukraińskiego, będący również jednocześnie poetą i fizykiem, dołączył do grona twórców serii powieścią Kubatura kuli. Książka opowiada o grupie Tabigon – Centrum Zjawisk Anomalnych, badającej, na ile prawdziwa jest najdziwniejsza w Zonie legenda o tajemniczej Złotej Sferze, mogącej zmieniać rzeczywistość. Członkowie grupy próbują też odnaleźć poprzednią ekipę Centrum, która zniknęła w zagadkowych okolicznościach. Przeciwko nim stają wszyscy, zarówno oficjele, obrońcy Zony, jak i bandyci, kontrolujący stalkerów, a nawet sama Zona, podrzucająca naukowcom coraz to nowsze niespodzianki. Badacze jednak wytrwale kontynuują swoją misję i coraz bardziej zaczynają sobie zdawać sprawę z tego, że Zona nie jest tym czym wydaje się być. Coś się w niej dzieje, i to “coś” może wywrócić do góry nogami cały świat… Warto zaznaczyć, że książka Sliusarenki zapisała się w historii tej serii literackiej jako pierwsza, którą uznano za najlepszą powieść z gatunku fantastyki w 2010 roku, na prestiżowym konwencie literackim poświęconym rosyjskojęzycznej fantastyce Roskon, otrzymała tam „Złotego Roskona”. Z pewnością nie bez znaczenia był fakt, że jednym z członków komitetu organizacyjnego był jednocześnie ówczesny redaktor serii S.T.A.L.K.E.R. w wydawnictwie AST.

Od lewej: Kubatura kuli, Trwały wpływ i Czerwony sygnał

Autor powrócił do postaci Wadima Małachowa, szefa grupy „Tabigon” w kolejnych książkach Trwały wpływ i Czerwony sygnał. W pierwszej z nich zespół zostaje rozbity, a główny bohater ukrywa się pod przybranym pseudonimem, pracując jako prywatny detektyw. Małachow jednak ani przez chwilę nie przestaje szukać przyczyn niepowodzenia poprzedniej operacji. W trakcie prowadzenia jednego z dochodzeń, znajduje dokumenty, mogące pomóc mu w przywróceniu swojego dobrego imienia. W tym celu jest zmuszony ponownie odwiedzić Zonę, samotnie, bez wsparcia sprzętowego i Centrum. W drugiej książce, syn Małachowa wyrusza do Zony na poszukiwania ojca. Niespodziewanie spotyka przyjaciół, odkrywa tajemnice Zony i prze do celu niszcząc na swojej drodze wszelkie zło.
W sumie, w ramach oficjalnej serii literackiej S.T.A.L.K.E.R. wydano ponad osiemdziesiąt tytułów, a liczba autorów przekroczyła czterdziestu, więc jest z czego wybierać i każdy może znaleźć odpowiadającą mu wizję Zony i styl pisania. Niestety, ilość nie zawsze przekładała się na jakość, znacznie obniżoną za sprawą polityki wydawniczej ASTREL. Po podpisaniu umowy z nowym wydawcą, GSC z niepokojem zaobserwowało, że partner nie przykłada się do poziomu publikowanych przez siebie książek, wchodzących w skład projektu literackiego S.T.A.L.K.E.R., a prośby studia o dokładniejszą kontrolę jakości, po prostu ignorowano. Zdarzyło się nawet, że wydano słabą książkę, odrzuconą wcześniej przez EKSMO lub sztucznie zawyżano ceny publikowanych pozycji. Gdy było już jasne, że GSC Game World nie ma zamiaru przedłużać umowy, wydawca z premedytacją wykorzystywał luki w porozumieniu. Tuż przed wygaśnięciem umowy z końcem maja 2011 roku, celowo zalewał rynek wieloma nowymi tytułami omawianej serii w nakładzie po 10 tys. sztuk każdy, mając świadomość tego, że kolejne egzemplarze już wydanych książek, ma prawo dodrukowywać jeszcze do 31 sierpnia. Rynek został przesycony, skutkiem czego był drastyczny spadek sprzedaży książek serii S.T.A.L.K.E.R.. Doszło nawet do tego, że wydawca postanowił zaszantażować GSC, odmawiając uregulowania zaległych zobowiązań finansowych wobec studia, jeśli kontrakt nie zostanie przedłużony. Jak powszechnie wiadomo, tam gdzie są duże pieniądze, rodzą się także tarcia i konflikty, które często mają swoje finały w sądzie. Niestety, nie ominęło to projektu literackiego S.T.A.L.K.E.R.

X WOJNY FRAKCJI

Gdy na półkach księgarń ciągle lądowały kolejne tytuły serii S.T.A.L.K.E.R., a nieświadomi niczego fani chętnie uzupełniali swoje kolekcje o następne książki, za kulisami projektu literackiego toczyły się ciężkie boje o pieniądze wielbicieli Zony.

AST

W styczniu 2009 roku rosyjskie wydawnictwo ASTREL (należące do grupy wydawniczej AST), złożyło podanie w Rosyjskim Urzędzie Patentowym Rospatent, wnioskując o przedterminowym rozwiązaniu ochrony prawnej znaku towarowego ze słownym elementem S.T.A.L.K.E.R., twierdząc, że nie był wykorzystywany trzy lata pod rząd. Po stronie wydawnictwa ASTREL w sprawę zaangażowany był także jeden ze współautorów Pikniku na skraju drogi – Borys Strugacki. Pomimo tego, że decyzja sądu jeszcze nie była znana, w dniu 6 marca 2009 roku, nakładem wydawnictwa ASTREL, ukazał się pierwszy tytuł z serii S.T.A.L.K.E.R.Saga Śmierci: Mgła Andrieja Lewickiego, a po niej kolejne książki innych autorów. Tym samym nowy wydawca dołączył na rynku książkowym Rosji i WNP do EKSMO, z pozoru zgodnie dzieląc się fanami projektu literackiego oraz rynkiem ze swoim konkurentem. EKSMO wznawiało wcześniej wydane książki serii, tymczasem ASTREL, wprowadzał na rynek zupełnie nowe tytuły, ale niestety taki stan rzeczy nie utrzymał się zbyt długo.

EKSMO

Wydawnictwo EKSMO złożyło pozew w sądzie, twierdząc, że w okresie od 28 kwietnia do 2 listopada 2009 roku, posiadało na wyłączność prawo do wydawania książek, sygnowanych znakiem towarowym S.T.A.L.K.E.R., gdy tymczasem w podobnej formie z wykorzystaniem tego samego znaku towarowego, były jednocześnie publikowane książki przez ASTREL. EKSMO zażądało 261,2 mln rubli – równowartość ok. 26,1 mln. PLN rekompensaty od wydawnictwa ASTREL, jako powód podając naruszenie wyłączności na prawo do używania znaku towarowego, dodatkowo żądając wycofania z obrotu i zniszczenia spornych książek, a także zniesienia z wydanych przez ASTREL tytułów, słownych oznaczeń S.T.A.L.K.E.R..
Spór rozrósł się do bardzo poważnych rozmiarów, zaniepokojone losem marki S.T.A.L.K.E.R. studio GSC, postanowiło wystąpić w charakterze rozjemcy i na spotkaniach z właścicielami obu wydawnictw, zaproponowało rozsądne rozwiązanie konfliktu. Jednak obie strony kategorycznie odmówiły współpracy, argumentując, że łatwiej im będzie dojść do porozumienia samodzielnie. Rezultatem dwóch sporów latem 2010 roku było potwierdzenie przez sąd utraty praw do wydawania książek ze znakiem towarowym S.T.A.L.K.E.R. przez wydawnictwo EKSMO. Z kolei wiosną 2011 roku, doszło do podpisania ugody pomiędzy dwoma walczącymi o prawa wydawnictwami, opiewającej na kwotę 60,1 mln rubli – ok. 6,01 mln PLN zadośćuczynienia na rzecz EKSMO w zamian za zaprzestanie rozpowszechniania podrabianych produktów przez ASTREL. Jest to najprawdopodobniej bezprecedensowe w skali rosyjskiego rynku wydawniczego wydarzenie, kiedy w wyniku przegranej decyzją sądu sprawie, wydawca dobrowolnie zgodził się na wypłacenie tak dużej kwoty. W lipcu 2011 roku również ASTREL, podobnie jak wcześniej EKSMO, stracił prawa do dalszego wydawania książek z omawianej serii literackiej. Jednak te całkowicie nie zniknęły z półek księgarń, co nie uszło uwadze firmy Transavision LTD (ściśle powiązana z GSC Game World), która w tym roku również weszła na drogę sądową, próbując uzyskać odszkodowanie w wysokości po 500 tys. rubli – ok. 50 tys. PLN od wydawnictwa ASTREL i kilku spółek księgarskich, za, jak sama twierdzi, bezprawne rozprzestrzenianie książek serii S.T.A.L.K.E.R..
Na tym jednak nie koniec pojedynku dwóch gigantów rosyjskiego rynku wydawniczego, każdy z nich postanowił wykorzystać dużą popularność projektu literackiego S.T.A.L.K.E.R., wydając własne, alternatywne serie książek, bazując na już popularnym uniwersum i tym samym bitwa z wokand sądowych, przeniosła się na inne pole walki.

XI PIJAWKI

Na fali ogromnej popularności projektu literackiego S.T.A.L.K.E.R. za wschodnią granicą zaczęły powstawać niczym grzyby po deszczu kolejne światy, bardziej lub mniej przypominające ten wykreowany przez GSC. Z reguły były one ściśle związane z tematyką szeroko rozumianej post-apokalipsy i co ciekawe, twórcami zdecydowanej większości z nich były osoby powiązane z serią S.T.A.L.K.E.R..

TechnoMrok

Aleksiej Bobł i Andriej Lewickij stworzyli autorski świat o nazwie TechnoMrok. Z dziełem GSC łączyło go jedynie to, że w obu projektach występuje niepowtarzalne wrażenie osamotnienia i zniszczenia charakterystyczne dla post-apokaliptycznego świata, ale klimat jest już zupełnie odmienny od tego znanego z serii S.T.A.L.K.E.R.. Zaznaczyć też należy, że świat TechnoMroku nie ogranicza się do jednego małego obszaru, ale jest dużą lokacją, obejmującą Rosję, Ukrainę i kraje z nimi sąsiadujące. Na dzień dzisiejszy wyszło ok. 10 książek z tej serii, a ich wydawcą jest ASTREL.

Zona Śmierci

Z kolei Zona Śmierci, to projekt literacki wydawnictwa EKSMO, który jest niezależną kontynuacją serii S.T.A.L.K.E.R. w wielu aspektach bardzo od niej różny. Na terenie feralnej Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej ma miejsce trzeci wybuch, który niszczy całą Zonę razem ze wszystkimi zamieszkującymi ją mutantami, a skutkiem wybuchu jest powstanie na obszarze krajów WNP nowych, zaludnionych niezwykłymi techno-mutantami Zon. Tam właśnie, osadzona jest akcja nowej książkowej serii, dla której piszą niektórzy znani z serii S.T.A.L.K.E.R. autorzy, w tym: Wasilij Oriechow, Roman Głuszkow, Wiaczesław Szałygin, Aleksiej Kaługin. Oprócz czysto geograficznej różnicy, istnieje też różnorodność w populacjach potworów oraz w aktywności niektórych ugrupowań.

Uniwersum Metro 2033

Na szczególną uwagę zasługuje seria literacka Metro 2033, zapoczątkowana przez książkę o tym samym tytule autorstwa Dmitrija Głuchowskiego, która po raz pierwszy ukazała się w Rosji i krajach WNP nakładem wydawnictwa EKSMO. W przeciwieństwie do serii książek spod znaku S.T.A.L.K.E.R., opracowywanych jednocześnie z grą komputerową, książka Metro 2033 ukazała się znacznie wcześniej niż gra o tym samym tytule, bo w roku 2005, gdy tymczasem premiera gry miała miejsce 5 lat później w roku 2010.
Poza wydawnictwem, rozrostem projektu literackiego o nowe tytuły i autorów oraz post-apokaliptycznym charakterem świata, te dwie marki łączy coś jeszcze. Mianowicie, studio 4A Games odpowiedzialne za opracowanie gry komputerowej Metro 2033, podobnie jak GSC ma swoją siedzibę w Kijowie na Ukrainie. Nic w tym dziwnego, skoro zostało założone rok przed premierą gry komputerowej S.T.A.L.K.E.R.: Cień Czarnobyla przez część byłych pracowników GSC Game World.
Nie wygląda na to, aby któraś z wymienionych serii książkowych była w stanie zagrozić pozycji na rynku, jaką sobie przez lata wypracował projekt literacki S.T.A.L.K.E.R., choć należy przyznać, że tytuły z serii Metro 2033 zdobywają coraz większą popularność poza granicami Rosji i krajów WNP. Ich niezaprzeczalnie wysoką jakość potwierdzają nagrody dla twórcy. Apetyty fanów na post-apokaliptyczne klimaty osadzone w post-radzieckich realiach wszelkiego rodzaju są najwyraźniej na tyle duże, że na rynku literackim mogą zgodnie koegzystować dwie już sławne serie w celu ich zaspokojenia.

XII QUO VADIS, STALKERZE?

Pozycje z serii literackiej S.T.A.L.K.E.R. wyróżniają się na tle pozostałych wieloautorskich projektów książkowych, których twórcy starają się unikać sprzeczności pomiędzy książkami pozostając wiernymi źródłowej grze. W przypadku serii literackiej S.T.A.L.K.E.R. pisarze zamiast kopiowania zachodnich wzorców, szukali swojej własnej drogi, dlatego tę serię można śmiało przyrównać do zbiorów opowiadań, pisanych przez przeróżnych, zarówno tych znanych jak i tych dopiero stawiających pierwsze kroki w świecie literatury autorów, mających identyczny punkt odniesienia. Kwestią gustu pozostaje, które książki i których pisarzy należałoby wyróżnić, niewątpliwie jednak ta różnorodność, tylko podsyca popularność i zainteresowanie omawianym projektem literackim.

niemieckojęzyczna trylogia osadzona w uniwersum S.T.A.L.K.E.R.

Jakie są więc elementy składowe sukcesu serii? To, że książki są w dużym stopniu zależne od powodzenia gier komputerowych tej samej marki jest sprawą dość oczywistą, lecz poza tym duży wpływ na sukces projektu złożyło się także kilka innych czynników. Po pierwsze, trwające siedem lat wytężone oczekiwanie. Po drugie, uniwersum gry nie jest miejscem zamieszkania egzotycznych elfów i potworów rodem z innych planet, a fotograficznie dokładną częścią naszej rzeczywistości. Po trzecie, łatwość identyfikowania się przeciętnego gracza z bohaterami książek. Po czwarte, w pewnym stopniu wrażenie „swojskości”, dzięki któremu słowiańska fantastyka bez trudu przebiła nawet najbardziej utalentowanych autorów zachodnich. Nie bez znaczenia są też umiejętności zaproszonych do projektu literackiego pisarzy, podkreśla to Roman Jarczuk, manager marki S.T.A.L.K.E.R. w wydawnictwie EKSMO: „Nasi autorzy to prawdziwi mistrzowie sensacji osadzonej w książkach z gatunku fantastyki. Zdołali dokładnie uchwycić wszelkie niuanse apokaliptycznego świata strefy Czarnobylskiej, co uczyniło czytanie wciągającym i w konsekwencji, wzbudziło pragnienie przeczytania innych książek serii”. Istnieje jeszcze jedna składowa sukcesu, nad którą mało kto się zastanawia, chodzi o organizacyjno-produkcyjne możliwości wydawnictw. Lwia część literatury z gatunku fantastyki wydawanej w geograficznie gigantycznej Rosji, sprzedaje się głównie w Moskwie i Sankt Petersburgu. Jeśli duże wydawnictwo jest w stanie nieprzerwanie dostarczać do pozostałych regionów kraju swoje tytuły, to uzyskuje ono sposobność do rozprzestrzeniania książek do możliwie jak największej ilości czytelników. Zarówno EKSMO jak i ASTREL były w stanie tego dokonać, dowodem czego jest możliwość kupienia książek serii S.T.A.L.K.E.R. praktycznie w każdym mieście Rosji, Ukrainy a nawet Kazachstanu, stąd te kilkuset-tysięczne nakłady co w rezultacie daje zysk liczony w milionach!

angielskojęzyczna dylogia osadzona w uniwersum S.T.A.L.K.E.R.

Książki projektu literackiego S.T.A.L.K.E.R., ukazały się także i poza granicami Rosji i krajów WNP. W Niemczech wydawnictwo Panini opublikowało niezależną trylogię osadzona w uniwersum serii S.T.A.L.K.E.R., napisał ją w języku niemieckim duet miejscowych pisarzy – Bernd Frenz i Claudia Kern. Ponadto, na niemiecki przetłumaczono kilka książek, wydanych jako pierwsze w serii na wschodzie, natomiast w USA wyszły dwa tytuły serii S.T.A.L.K.E.R. autorstwa Johna Masona (znanego także jako Balazs Pataki). Czy to była jedynie próba zapoznania Zachodu z projektem literackim czy może nieudane wejście na tamte rynki wydawnicze, a może wprost przeciwnie, jest to dopiero początek ekspansji? Cele nadal pozostają niejasne. Poza tymi próbami, dotychczas nie wydano żadnego innego tytułu wchodzącego w skład serii S.T.A.L.K.E.R. poza granicami Rosji i krajów WNP.
Co dalej? W ostatnim wywiadzie, Siergiej Gruszko otwarcie przyznał, że projekt literacki S.T.A.L.K.E.R., którego jest obecnie koordynatorem, niedługo zostanie reaktywowany i to w zupełnie innej formie – nowe książki będą publikowane online jako bogato ilustrowane powieści graficzne, ale nie będą to komiksy. Z pewnością rosyjskojęzyczne wersje będą dostępne całkowicie za darmo, natomiast angielskojęzyczne i, być może, niemieckojęzyczne, sprzedawane za pośrednictwem sklepów internetowych takich jak Amazon czy Ibooks. Dlaczego powieści właśnie w języku rosyjskim będą darmowe? Dla podtrzymania popularności marki S.T.A.L.K.E.R. w krajach WNP. A po co to Grigorowiczowi – niech każdy domyśli się sam. Przyczyn takiej, a nie innej decyzji jest kilka: po pierwsze, zaobserwowano drastyczny skok piractwa książek publikowanych w formie papierowej, i to na tyle duży, że ilość pirackich kopii dostępnych online, przewyższała te z legalnego nakładu. Po drugie, koszty publikowania powieści graficznych w formie papierowej przez współczesne wydawnictwa są zbyt wysokie, a na nowe rozwiązania wydawcy nie są jeszcze gotowi. Po trzecie, negocjacje z EKSMO w sprawie wznowienia publikowania książek w klasycznym, papierowym formacie, spełzły na niczym. Ciekawostką jest to, że autorem wszystkich powieści ma być Artur Frank, jest to pseudonim artystyczny pod którym ukrywać się będą różni twórcy, natomiast ich prawdziwa tożsamość pozostanie tajemnicą.
Niezależnie od tego gdzie i jak kolejne powieści będą publikowane, wszystko wskazuje na to, że omawiana seria będzie rozwijać się mniej chaotycznie. Najwyraźniej GSC wyciągnęło wnioski z przejść z poprzednimi wydawcami, ponieważ zapowiadało, że ma zamiar ściślej współpracować z autorami i nowym wydawnictwem, kontrolując jakość publikowanych książek oraz ich zgodność z uniwersum serii S.T.A.L.K.E.R.. Niestety projekt literacki jest niemal całkowicie zależny od popularności gier komputerowych tej samej marki i bez wydanej kolejnej gry serii S.T.A.L.K.E.R. los omawianego przedsięwzięcia literackiego jest niestety z góry przesądzony.

Dodatek: Wywiady z prekursorami serii literackiej.

Źródła:
Мир Фантастики [Świat Fantastyki] – oficjalny portal rosyjskojęzycznego miesięcznika poświęconego szeroko rozumianej fantastyce (archiwalne artykuły i recenzje),
ru.wikipedia.org – spis książek wchodzących w skład serii literackiej S.T.A.L.K.E.R. (daty wydania i nakłady książek),
LitStalker – oficjalny portal poświęcony rosyjskojęzycznej serii literackiej S.T.A.L.K.E.R. (wywiady z autorami i adnotacje do książek),
wydawnictwo EKSMO – pierwszy wydawca serii literackiej S.T.A.L.K.E.R.,
wydawnictwo ASTREL (AST) – drugi wydawca serii literackiej S.T.A.L.K.E.R.,
Pro-Books – portal poświęcony branży wydawniczej w Rosji i krajach WNP (wpisy z przebiegu procesów sądowych dot. marki S.T.A.L.K.E.R.),
DTF – portal poświęcony branży gier w Rosji i krajach WNP (informacje prasowe studia GSC),
Stalker-game – oficjalny portal marki S.T.A.L.K.E.R. (konkursy literackie),
Фантастика на Самиздате [Fantastyka w Samizdacie] – portal poświęcony branży wydawniczej w Rosji i krajach WNP (wywiad z Siergiejem Gruszko aka Glebem Ostrożskim, cz. 1 – 8).

Opracowanie i tłumaczenie: Glaeken
Korekta: Realkriss & Gizbarus

Seria lit. S.T.A.L.K.E.R. bez tajemnic5.055

informacje o wpisie:

Glaeken
autor:
Glaeken

ocena wpisu:

VN:R_U [1.8.0_1031]

Rating: 5.0/5 (5 votes cast)

8 odpowiedzi do Seria lit. S.T.A.L.K.E.R. bez tajemnic


Kalib99
14.07.2012, 21:43

Musze sobie sprawić jakąś książkę :)

dienonych
16.07.2012, 17:21

Nie mogę się doczekać, aż będą dostępne :D

Chopin96
16.07.2012, 22:32

Mam dość konkretne pytanie w jakich sklepach można kupić serię tych książek? (empik, matras)?

XKawalarzX
18.07.2012, 14:20

Jakoś nie znalazłem fragmentu gdzie byłoby książki zostaną przetłumaczone na język polski :(
I co szkopy se czytają a my nie możemy!!!

Wisienka Boski
04.09.2012, 15:30

Czołem Stalkerzy? Czy któryś z was mógłby mi powiedzieć, gdzie takową książkę można zakupić? Dla przykładu “Zona śmierci”? Mam na myśli wersję anglojęzyczną. Proszę o możliwie szybką odpowiedź. Udanych łowów, Stalkerzy!

LECH
15.09.2012, 16:55

ponad 30 książek!
niech chociaż nam dadzą te powieści graficzne po polsku…

StefanStrielok
21.10.2012, 12:00

Bym se poczytał widać po okładce że super

cichy1-universe
11.03.2013, 16:55

Pozostaje czekać na wydanie Polskie.


Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
  • Czarnobyl – 1000 mil w Zonie
    Przedstawiamy relację z wyprawy do Zony, którą odbyli nasi użytkownicy - Seek-n-Explore i Lehoslav. Dziękujemy za ciekawe materiały i życzymy powodzenia w [...]
  • ANTYMIR – Zona zupełnie od nowa
    WKŁAD W ZONĘ Twórczość Andrieja Lewickiego czytelnicy z Polski znają dość słabo a to za sprawą tylko jednej wydanej w naszym [...]
  • Kroniki Zony: Stalkerska Sieć i PDA
    STALKERSKA SIEĆ Stalkerska Sieć — lokalna sieć komputerowa Zony do której podłączone są urządzenia PDA wszystkich stalkerów. Twórcy Stalkerskiej Sieci Po raz [...]
  • slawek243 « 19 maja 2018, 18:26
    Może to głupio zabrzmi. Ale jak do włączyć
  • Cthulhu « 16 maja 2018, 14:38
    https://www.youtube. com/watch?v=Q-CS1S7e GDU
  • Pijawol « 16 maja 2018, 12:12
    There’re some delays but it’s definitely worth to wait.
  • Soviet « 16 maja 2018, 10:50
    Stalker 2 won’t be.
  • caleb59 « 16 maja 2018, 9:41
    Wspaniała wiadomość, czekam hardo!
  • Recenzja Zewu Prypeci
    Od premiery gry minęło już 5 dni, nadeszła pora, by w końcu opublikować recenzję Zewu Prypeci na nas...