stalker_ napisał(a):[...]broń na amunicję 9.39.
9 x 39!

trolololo napisał(a):A nażędzia respią się losowo.
Narzędzia!

I nie losowo, tylko zależnie od klasy gracza. Dla każdej klasy są inne lokacje narzędzi - odsyłam tu do Youtube i Google, ich lokacje powinny być znane sporej ilości graczy i są o tym dyskusje i filmiki.
stalker_ napisał(a):Bardzo drogie są pancerne wersje amunicji i wydaje mi się że nie warto płacic trzy razy drożej za niewiele większą moc obalającą.
Przeciwpancerne!

I nie mają one większej mocy obalającej - największą ma amunicja zwykła (w przypadku .45 to lepiej jednak daje radę z rdzeniem uranowym), przeciwpancerna ma mniejsze obrażenia, ale o wiele lepiej przebija pancerze przeciwników. Nie żeby dla mnie była jakaś różnica, jeden headshot, czy trzy. Zresztą, to wszystko powinno być podane w opisach amunicji.
stalker_ napisał(a):Unikam walk z mutantami, obchodzę naokoło, szkoda amunicji, chyba że misja tego wymaga.
Czasem ciężko jest od tak sobie ominąć stado mutantów, jeżeli zwęszyło cię i masz np. 5 snorków na ogonie. Poza tym, mięso i trofea z mutantów też są dość sporo warte - mięso nawet warto piec na sprzedaż za kupione paliwo, i tak się opłaca. No i jak to nie porozwalać trochę mutantów, przecież bez tego życie stalkerskie mija się z celem. Polecam Tartak w Zatonie, masz tam cały zestaw: stada psów, kontrolery i zombie w pobliżu budynków, często nibyolbrzym w pobliżu, a nieco na północ albo kilka pijawek, albo para nibyolbrzymów lub chimer. Jest w co pruć.
I ważna rzecz: nie masz racji. Misery nie daje graczowi od razu lepszej broni. To w czystym CoP łażąc po zatonie znajdując cały arsenał od Makarowa zaczynając na SWU kończąc. W Misery w Zatonie (z TAZ) możesz co najwyżej znaleźć w schowkach: zardzewiałego Makarowa, obrzyna, AKM, pistolet APS, siekierę, a później w zależności od klasy albo SW-98, albo jeszcze jednego Makarowa, lub pistolet maszynowy AEK919. Wyposażenie przeciwników jest całkowicie losowe i miałem zarówno podejścia kiedy przez na prawdę długi czas byłem zmuszony latać z pistoletami i obrzynem, a także takie, że po dwóch dniach w grze byłem kompletnym Rambo (jak na standardy Misery). Poza tym, w sumie to czysty CoP jest jedyną grą z tej serii, która właściwie od razu pozwala na dorwanie potężnej snajperki, karabinu NATO i strzelby SPAS - wystarczy przeszukać drzewka na północ od Tartaku, zajrzeć pod jeden budynek w Izrumdnoje i rzucić okiem na jedno poddasze w Leśniczówce (i to jedyne, do którego masz tam dostęp).
Misery po prostu wynagradza umiejętność dobrego wykorzystywania tego, co się ma, oraz dużą ostrożność w terenie. To, że dobrze sobie poradziłeś, nie oznacza wcale, że ten mod ma z tym jakieś problemy - ale rozumiem, nie każdemu taki styl rozgrywki musi się podobać.