Moje obie wypowiedzi zawierały bardzo dużo ironii. Nie myślicie chyba, że serio wsadził bym tych ludzi do komory

- natomiast doskonale (myślę) odzwierciedlają poziom mojego wku*wienia, na to co LGBT wyczynia. Ja używam słowa homo - nie pedał lesba czy inny
Poza tym - jakoś nie przypominam sobie, żebym tu kogoś kiedyś hejtował. I to że tak mówię, to właśnie jest moje prywatne zdanie. Właśnie takie - że przeginają i należy im się za to pała. Tak jak oni mnie i innych, nie pozwalających im sobie wejść na głowę, nazywają homofobami (kto powiedział że się ich boję

) - może Tobie to co próbują wprowadzić odpowiada. Ale mnie nie. I to też jest moje prywatne zdanie. I mam prawo o nim głośno powiedzieć.
PS.
P.S. nigdzie nie napisałem ani nie twierdzę, że jestem pro-homo, ale jak widzę takie teksty frustratów, bo ktoś powiedział "bojkotujcie taki i taki film" to patrzę na to z lekkim przerażeniem.
Mnie natomiast dużym przerażeniem napawa patrzenie na takich bardzo poprawnych politycznie, którzy potem płaczą bo się budzą z ręką w nocniku, ale jak trzeba było protestować to byli poprawni, albo zbyt tchórzliwi żeby się sprzeciwić.
Bo ten bojkot i pozostałe zagrywki LGBT nic wspólnego z walką o tolerancję nie mają. Tak samo jak to że LGBT nie było, nie jest i nigdy nie będzie tolerancyjne. Chcesz takim ludziom pozwolić wejść sobie na głowę? No to powodzenia w przyszłym obozie dla nie-homo