Gra o tron: Początek - 23 września 2011 ( data wydania w Polsce )
Strategia bazująca na sadze „Pieśń Lodu i Ognia”, spisanej przez George’a R. R. Martina. Dla fanów książki i serialu mega gratka. Mam nadzieję, że nie zawiedzie oczekiwań.
Opis
:
A Game of Thrones: Genesis to połączenie strategii czasu rzeczywistego oraz turówki. Akcję osadzono tu w krainie fantasy o nazwie Westeros, znanej z bestselerowej sagi Pieśń Lodu i Ognia, autorstwa amerykańskiego pisarza fantasy George’a R. R. Martina. Produkcja została opracowana przez Cyanide Studio, mające w dorobku takie tytuły, jak Loki i Blood Bowl.
Oryginalne powieści sagi Pieśń Lodu i Ognia słyną z niesamowicie bogatej fabuły i wielkiej liczby barwnych postaci. Twórcy przyznali, że pełne odtworzenie tego w grze jest po prostu niemożliwe. Postanowili więc skoncentrować się na tytułowej grze o tron, czyli rozgrywkach pomiędzy wysoko usytuowanymi szlachcicami. Akcja produkcji rozpoczyna się na wiele stuleci przed wydarzeniami znanymi z kart książek i ukazuje proces unifikacji Siedmiu Królestw.
W Genesis gracz rozpoczyna zabawę od Kampanii – liniowego i bardzo rozbudowanego samouczka, który zaznajamia go z regułami gry. W momencie jego ukończenia otrzymuje dostęp do trybu Królestwa. Ma w nim pełną swobodę działań i jako jeden z potężnych rodów (takich jak m.in. Stark, Lannister czy Baratheon) próbuje zjednoczyć Westeros pod swoim sztandarem. Rywale kontrolowani są przez komputer lub innych graczy.
A Game of Thrones: Genesis cechuje się innowacyjną mechaniką rozgrywki, która umożliwia odniesienie zwycięstwa różnymi drogami – m.in. poprzez działania militarne, wojny ekonomiczne lub dyplomatycznie intrygi. Oprócz oblegania wrogich twierdz graczom często przychodzi zatem wysyłać szpiegów, a nawet płatnych zabójców, mogących zdobyć informacje na temat wroga lub też zlikwidować jego najistotniejszych dowódców. Inwigilacji wymagają nie tylko wrogowie, ale również sojusznicy. Okazywanie im bezgranicznego zaufania nie jest w dziele Cyanide Studio wyrazem roztropności gracza.
Olbrzymią rolę odgrywa bowiem system dyplomacji. Wolno zawiązywać sojusze, a potem cementować je poprzez małżeństwa. Żadne przymierze nie daje jednak pełnego poczucia bezpieczeństwa, ponieważ zdrada i ciche morderstwa są na porządku dziennym. W A Game of Throne: Genesis gracz bierze udział w epickich bitwach i oblężeniach, ale nawet w trakcie starć szalę zwycięstwa przechylić może sprytny fortel. Gra wyposażona została w mechanikę pozwalającą oszukiwać rywali, dlatego nigdy nie można być pewnym czy coś, co z oddali przypomina armię jest nią w rzeczywistości, ani czy pozornie wierna jednostka nie została przekupiona przez wrogów. Źródło:http://www.gry-online.pl/S016.asp?ID=15367
Regis Robin, projektant A Game of Thrones Genesis: zdradził, że gra będzie PC-towym exclusivem. Dodał też, że jego akcja osadzona będzie na kilka wieków przed wydarzeniami znanymi z książkowego pierwowzoru. Jak mówi:"[To] Pozwoli graczom wziąć udział w wielu kluczowych dla Siedmiu Królestw wydarzeniach, które dotąd były jedynie tłem. Gra będzie podzielona na rozdziały, rozpoczynające się na 700 lat przed przybyciem Aegona i trwające aż do wydarzeń z książki. To może zabrzmieć pretensjonalnie, ale wierzymy, że A Game of Thrones: Genesis jest niepodobne do innych RTS-ów. Oczywiście wdrożyliśmy niektóre elementy znane z tego gatunku, ale rozgrywka całkowicie się różni od strategii. W pewien sposób gra przypomina książki, które też są jak żadne inne."
Pozostaje tylko czekać i wierzyć, że autorzy nie dadzą ciała i "duch sagi" będzie odczuwalny w grze.
| Intel Core i5-2500K 3.3GHz + Grand Kama Cross | Asrock Z68 Pro3-M | Kingston HyperX 2x4GB DDR3-1600 Dual Chanel | ASUS EAH6950 DCII/2DI4S/1GD5 | Samsung SpinPoint F3 HD502HJ + HD103SJ | Be quiet! Straight Power CM E8-CM-580W | Fractal Design Define R3 Black Pearl | Iiyama ProLite PLE2473HDS-B1 24" LED Black | MX518 |
Za ten post ulvhedin otrzymał następujące punkty reputacji:
News jest fantastyczny, bo zaliczam się do fanów książkowej sagi. Martwi mnie jedynie, że studio robiące grę jest mi zupełnie nieznane i info o grze jest wciąż za mało. Nawet mimo targów E3 gra jakoś nie uzyskała dużego rozgłosu. Dziwne
Z ich produkcji znam tylko Lokiego - niezła łupanina ala Diablo. Mam nadzieję, że sprostają - co najmniej tak jak chłopaki od Wiedźmaka . Jak się uda, to pozostanie mi tylko oczekiwanie na grywalną edycję Malazańskiej Księgi Poległych Co do targów, to z książką było podobnie - gdyby nie serial, to czcili by ją tylko fani Georga R. R. Martina.