Moderator: Realkriss










Nagle wszystko stało się tak szybko i tak powoli jednocześnie jakby ktoś zatrzymał czas.
k4r00.

Już od paru godzin brnęła przez mokradła. Towarzyszyło jej cmokanie podeszew odrywanych od lepkiej, cuchnącej mazi. Nie znosiła tego - podejmowanie się niebezpiecznych misji w zamian za paręset rubli, kilka magazynków do Dragunowa, coś do zaspokojenia głodu i nocleg. Jej zadaniem było zbadanie wraku samotnego, osiadłego na mieliźnie statku.
Zatopiona w myślach lecz czujna jak zawsze,
Kobietom nie było łatwo w Strefie. Nie chodzi o mężczyzn - bo z tymi dawała sobie radę. Bała się tego co przyniesie kolejny dzień. Bała się tego otaczającego ją świata. Bała się tych potwornych wynaturzeń zwanych mutantami. Bała się anomalii i tego że któregoś dnia jedna z nich zakończy jej życie w przerażający sposób. Ten ordynarny, wstrętny, cuchnący strach ściskał jej gardło podczas każdej wyprawy w teren. Jej domem była Zona. Urodziła się tutaj. Jej matka zmarła podczas porodu a ona została wychowana przez swojego dziadka, Aleksieja. Gdy miała 14 lat, jej dziadek został rozszarpany przez pijawkę. Był jedynym człowiekiem, którego kochała na tym świecie. Pamiętała chwile gdy chowali się w piwnicach domów gdy nadchodziła emisja. Pamiętała że czytał jej książki gdy była małym szkrabem. To on nauczył ją polować, zabijać jednym strzałem. Zawsze powtarzał:
- Strzelaj tak, żeby kula wpadła jednym uchem a wyleciała drugim.
- Dieduszka to jest niemożliwe!
- Księżniczko.... Księżniczko..... - te słowa dochodziły do jej umysłu jak zza mgły.
Nagle dostrzegła klapę w podłodze i nie zastanawiając się długo powoli zeskoczyła w dół oświetlając sobie drogę latarką i trzymając pistolet w pogotowiu.
pocharataną
- Więc może tu gdzieś być jeszcze. - to mówiąc wstała.
Nagle wszystko stało się tak szybko i tak powoli jednocześnie jakby ktoś zatrzymał czas









Urala pokrytej
[...]dopiero teraz dostrzegła mężczyznę siedzącego w samym kącie, blisko szoferki.[...] Dostrzegła w jego oczach lata doświadczenia, a na twarzy lekki, ironiczny uśmieszek. [...] zapytał ukazując pożółkłe od nikotyny zęby.[...] przybierając wyraz twarzy, od którego biła nienawiść.
a dalej jest:Zrzucił się do tyłu[...]
[...]Na tył ciężarówki wbiegł[...]















Powróć do Teksty zamknięte długie
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości