Najgorsza gra w życiu

Dyskusje na temat gier i szeroko rozumianej rozrywki mieszczącej się w ramach powyższej kategorii.

Re: Najgorsza gra w życiu

Postprzez Adam w 27 Sty 2009, 17:27

Parę typów mam, pokażę wam:
-Tibia (hmmm)
-Metin 2 (Nudzi po 28 lvl)
- Sims 1,2 (gra jest "dziewczyńska")
- Shadowsgroud Survivol, (też nudzi)

Może byś więcej napisał? I bardzo mądre te wyjaśnienia. -S3
Image
Image
Awatar użytkownika
Adam
Redaktor

Posty: 2527
Dołączenie: 27 Gru 2007, 12:13
Ostatnio był: 04 Sie 2025, 19:54
Miejscowość: Kutno
Frakcja: Wojsko
Ulubiona broń: FT 200M
Kozaki: 394

Reklamy Google

Re: Najgorsza gra w życiu

Postprzez 19milo93 w 03 Lut 2009, 18:56

A to moja czrna lista:
#1-Tibia
#2-Metin (1 i 2)
#3-Lineage (1 i 2)
#4-World of Warcraft (jak widać nie lubie MMORPG ;/)
#5-Call of Duty:WaW (zmarnowalem na ten szit 130 polskich, uczciwie zarobionych przez rodzicow zlotych)
#6-Pokemon (cała seria, saga i plejada ;])
#7-SAS Antiterror Force (zero klimatu, zero fabuły)
#8-Trzecia Fala
#9-Rajd na Berlin Oblężenie
#10-Crysis Warhead (nie dorasta do jedynki ;])
#11-MoH Airborne (fatalny dzwiek strzalu)
#12-GTA I,II,III (nastepne byly lepsze)
#13-GTA London
#14-Commandos (nie lubie i tyle)
#15-(tu wstaw nastepne Call of Duty jakie wyjdzie, bo na pewno nie bedzie mi sie podobac ;])

Uzasadnij jak wcześniejsi koledzy(o wieleeee wcześniejsi), warnować będę za takie posty.
Z mgieł wynurzyła się postać. Czarny płaszcz i brązowe spodnie... stalker z powołania i zawodu. Zwą go Thorvald-Cichy strzelec, bo nigdy nie wiesz jak długo pożyjesz na tym patole. Dzień w dzień przemierza lasy, łąki- w poszukiwaniu tajemnicy tej mrocznej krainy... Dla zabawy? Szczęścia? Bogactwa? Nikt tego nie wie, a tylko niewielu smiałków go widziało. Kordon, wysypisko, jantar, Prypeć... Wszędzie gdzie się pojawi niesie śmierć, bo przecież... On tylko bierze zlecenia. Nie interesują go artefakty, to zajęcie zostawia kotom i frajerom z wioski. On sam trzyma się od nich z daleka i poluje niczym na dziki. Codziennie czai się w krzakach, przykłada policzek do zmarzniętej kolby, celuje i... Strielok? To było tylko jedno z jego zadań... Następny będziesz ty!!!

Za ten post 19milo93 otrzymał następujące punkty reputacji:
Positive Pyr0.
Awatar użytkownika
19milo93
Kot

Posty: 19
Dołączenie: 02 Lut 2009, 17:12
Ostatnio był: 11 Wrz 2011, 18:22
Miejscowość: Czarnobyl
Frakcja: Wolność
Ulubiona broń: Sniper Rifle SVDm2
Kozaki: 1

Re: Najgorsza gra w życiu

Postprzez solarze w 03 Lut 2009, 19:32

moja czarna lista
-hitman 1,3,4(selient assasin był zdeczka lepszy)
-The Bards Tale(Denne ale śmieszne)
-Assasin creed (mi nie działa bo wymaga karty graficznej innej)ale jak grałem na innym kompie to tylko nawalanie bez fabuły
-need for speed 1-4 (nawet nie wiem jak się pisze bo nie gram)a i tak miałem most wanted i było do kitu
-the sims 1/2 i każdy dodatek (do dupy a do tego czarne zło)
-gothic 3 (zrypali po całej linii)
-I.G.I 1/2 (bezfabularne gówno że tak powiem)
Przepraszam za błędy w pisowni
Awatar użytkownika
solarze
Stalker

Posty: 65
Dołączenie: 03 Lut 2009, 17:22
Ostatnio był: 10 Sie 2009, 23:40
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Sniper Rifle SVDm2
Kozaki: 0

Re: Najgorsza gra w życiu

Postprzez KoweK w 17 Paź 2010, 12:16

Otwieram temat (bo jakiś głupi przeszły moderator zamknął ch*j wie czemu), by móc wypisywać kolejne kaszanki, jakie ostatnio wyszły - was też do tego zachęcam! :D

Operation Flashpoint: Dragon Rising
- tak skoszonego OFP'ka sobie nie wyobrażałem. Nudny gameplay; beznadziejne AI przyjaciół, które częściej zabija Ciebie od przeciwników; beznadziejny teren, a miał być taki piękny i szczegółowy; można chodzić i strzelać, a broń właściwie nie ma żadnego odrzutu. No miał być symulator, wyszła kaszana, bo nawet na dobrego shootera się to nie nadaje. Nie wiem, może na konsole to jest hit, ale na PC kaszana i tyle.
Image
"kowunio jest stalkerem ubranym w sweter ochronny "wschód słońca" szukającym artefaktów w zonie szczecińskiej
legenda głosi, że zdołał ominąć korki i dostać się do centrum - żyły złota"

Wheeljack
Awatar użytkownika
KoweK
Główny Administrator

Posty: 5712
Dołączenie: 10 Cze 2005, 14:49
Ostatnio był: Dzisiaj, 01:54
Frakcja: Bandyci
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 1496

Re: Najgorsza gra w życiu

Postprzez Soviet w 17 Paź 2010, 12:36

Kowieszko: sugerujesz, że OP:DR jest gorszy od, na przykład Iron Mana czy Off Road? Trzeba chyba zmienić nazwę tematu na "gry, na których najbardziej się zawiodłem, ale innym mogą się podobać" :P.

Operation Flashpoint: Dragon Rising: zgadzam się z Kowkalajnenem, bugi jak w Czystym Niebie i słabiutkie AI.

Medal of Honor (2010): masakryczne skrypty, nieśmiertelni wrogowie, nieskończona amunicja, skrypty, błędy w AI, skrypty.

Mafia II: nuda w single, koszmarne zakończenie, śmieszny główny bohater.

S.T.A.L.K.E.R.: Wszystkie Części: wiadomo, bugi, nuda.

Alone in the Dark (2008): morderstwo na serii, najgorsze sterowanie w historii ludzkości.
r u avin a giggle m8? LA nie będzie.
Image
Awatar użytkownika
Soviet
Very Important Stalker

Posty: 2736
Dołączenie: 07 Maj 2005, 13:41
Ostatnio był: 04 Gru 2024, 20:12
Miejscowość: Wow
Kozaki: 788

Re: Najgorsza gra w życiu

Postprzez BJ Blazkowicz w 17 Paź 2010, 12:45

Risen - żałuję każdej wydanej złotówki. Jakieś pseudohiszpańskie klimaty etc. totalna porażka.

Metro 2033 - Lektor brzmiący jakby go bolcowali, czasami głupie zachowania przeciwników, momentami debilnie wręcz trudna (nie ukończyłem jej ponieważ totalnie mnie zniechęciła)

(nie będę wymieniał gier typu tibia, simsy czy lineage bo ich twórców powinno się zasztyletować, spalić i zakopać)

Aaa, tak. Jeszcze stalker SoC. Gdy go zapowiadali był grą idealną, wyśnioną, teraz bez modów praktycznie nie da się grać w te ochłapy jakie zostały po prawdziwym stalkerze.
Ostatnio edytowany przez BJ Blazkowicz, 17 Paź 2010, 20:53, edytowano w sumie 1 raz
Image
Voiton laulut soi ainiaan!
Awatar użytkownika
BJ Blazkowicz
Przewodnik

Posty: 980
Dołączenie: 17 Mar 2009, 15:42
Ostatnio był: 10 Sty 2026, 18:52
Miejscowość: Zamek Wolfenstein
Frakcja: Czyste Niebo
Ulubiona broń: GP 37
Kozaki: 526

Re: Najgorsza gra w życiu

Postprzez Szpagin w 17 Paź 2010, 13:01

1) Tibia. Miałem 14 lvl sorcem i doszedłem do wniosku, że nie wiem, co ludzie w tym widzą. Grafa jak z lat 80, dźwięku niet, a o graczach można książki pisać, więc ograniczę się do dwóch słów: dzieci neo.
2) Wilczy Szaniec. Tego gniota nie mam siły komentować. Beznadziejna grafika, żenująca oprawa audio, totalnie niegrywalna.
3) Wolfenstein. Gra mnie rozczarowała. Nie, że była nie wiadomo jak zła, ale spodziewałem się więcej. Znacznie więcej.
4) Lost Planet. Trochę nudne to nawalanie do robali + wkurzająca "Energia Termalna" - nie lubię produkcji, które w taki sposób nie poganiają.
5) Modern Warfare 2. Fabuła niespójna, zero zmian w stosunku do poprzednich części (mam tu na myśli lubiane przeze mnie CoD4 i CoD:WaW).
6) Singularity. Ta gra miała potencjał. Niestety, dostaliśmy zupełnie inną produkcję, niż widzieliśmy na zwiastunach. Nie wykorzystano możliwości tkwiących w manipulacji czasem.
7) Alpha Protocol. Myślałem, że będzie to taki Mass Effect osadzony we współczesnych czasach. Wyszła gra spóźniona o dobry rok, z przeciętną grafą i nudną akcją.
I, jako bonus: Gears of War, a konkretnie destrukcyjny wpływ tej gry na gatunek, w którym roi się teraz od gier TPS z chowaniem się za osłonami (Dark Sectror, GTA IV, Rainbow Six Vegas, Mafia II, The Saboteur - długo można wymieniać). Sama gra jednak jest bardzo dobra, więc nie umieściłem jej na liście, podobnie jak tak krytykowany Stalker: Czyste Niebo.
Image

Za ten post Szpagin otrzymał następujące punkty reputacji:
Positive djcycu.
Awatar użytkownika
Szpagin
Legenda

Posty: 1187
Dołączenie: 26 Wrz 2009, 11:39
Ostatnio był: 15 Gru 2021, 23:24
Frakcja: Wojsko
Ulubiona broń: VLA Special Assault Rifle
Kozaki: 238

Re: Najgorsza gra w życiu

Postprzez KoweK w 17 Paź 2010, 13:03

Soviet napisał(a):Kowieszko: sugerujesz, że OP:DR jest gorszy od, na przykład Iron Mana czy Off Road? Trzeba chyba zmienić nazwę tematu na "gry, na których najbardziej się zawiodłem, ale innym mogą się podobać" :P.


Do gierki podszedłem w normalny sposób - nie zwróciłem uwagi na tytuł, bo dobrze wiedziałem, że to nie będzie symulator, ale ta gra blado wypadła W OGÓLE. No po prostu kiepsko. :/ Gameplay całkowicie nie przypadł mi do gustu, a zabicie mnie przed checkpointem przez kolegę z drużyny (!) doprowadzało do tego, że miałem ochotę rozje*ać klawiaturę. :E
Image
"kowunio jest stalkerem ubranym w sweter ochronny "wschód słońca" szukającym artefaktów w zonie szczecińskiej
legenda głosi, że zdołał ominąć korki i dostać się do centrum - żyły złota"

Wheeljack
Awatar użytkownika
KoweK
Główny Administrator

Posty: 5712
Dołączenie: 10 Cze 2005, 14:49
Ostatnio był: Dzisiaj, 01:54
Frakcja: Bandyci
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 1496

Re: Najgorsza gra w życiu

Postprzez SaS TrooP w 17 Paź 2010, 13:13

Wzorowo Kowek wzorowo!
Ja się zawiodłem na 9 Kompanii, straszliwie słaba gra niestety, acz nie gniot. Kozacy 2 są spieprzeni, a także Full Spectrum Warrior bardziej oskryptowany niż wszystkie CoDy razem wzięte ;/
Za to - w odróżnieniu od innych - lubię Metro 2033, acz gra ma nieco stracony potencjał, czyt. zwykłą strzelaninka zamiast FPSo-erpega jak STALKER.

PS: Wiek toś jak zrobić archievement o odwiedzeniu całego metra?
SaS TrooP
Ekspert

Posty: 862
Dołączenie: 22 Gru 2007, 21:43
Ostatnio był: 07 Cze 2019, 01:47
Miejscowość: Wodzisław, Silesia
Frakcja: Najemnicy
Ulubiona broń: FT 200M
Kozaki: 14

Re: Najgorsza gra w życiu

Postprzez utak3r w 17 Paź 2010, 20:59

Ja również do Metra wracam od czasu do czasu, gdyż ma to coś, czego zabrakło stalkerom wszystkim: przejmującego klimatu (no, w CoPie trochę tego klimatu udało się osiągnąć, ale przy Metrze to dobranocka).

Zbyt wiele najgorszych gier w życiu to ja nie mam, bo jak niektórzy wiedzą, bardzo mało gram ostatnimi laty i jeśli już w coś gram, to po rekomendacjach... dlatego z ostatniej "chwili":

- tak, jak poprzednicy: OF:DR. Co w niej jest dobrego? Muzyka. Reszta, z AI zarówno przeciwników, jak i naszych kompanów oraz gameplayem jako takim - porażka na całej linii.

- Mafia II. Tu gra mogłaby startować w konkursie pt. "zawód stulecia". Tyle lat czekałem na kontynuację Mafii, a tu... nawet do połowy gry nie doszedłem, z niesmakiem i obrzydzeniem się jej pozbyłem. Zawężenie pola akcji i możliwości manewru do takiego poziomu, jakiego w żadnej grze chyba jeszcze nie widziałem, liniowość gry wręcz przerażająca, przy niej Metro i CODy to świat otwarty. Żenada po prostu i hańba.
Sooner or later, you will meet the Undertaker...
Awatar użytkownika
utak3r
Modder

Posty: 2201
Dołączenie: 11 Lis 2009, 18:15
Ostatnio był: 02 Sie 2025, 22:51
Miejscowość: Szczecin
Frakcja: Powinność
Ulubiona broń: GP 37
Kozaki: 376

Re: Najgorsza gra w życiu

Postprzez Argemen w 17 Paź 2010, 21:14

Po długim rozmyślaniu, dochodzę do wniosku, że najgorsza gra, w jaką grałem to : Gothic 3:Zmierzch Bogów.

O ile podstawka trzymała poziom 2 poprzednich części, to Zmierzch Bogów jest totalnym dnem. Skopany system walki, bugi na każdym kroku i tnie się na każdym kroku (przynajmniej u mnie, denerwujące jest to, że podstawka działała bez zarzutu).
I had wan teh interwebs!
Awatar użytkownika
Argemen
Stalker

Posty: 160
Dołączenie: 01 Sty 2010, 16:40
Ostatnio był: 02 Gru 2018, 13:05
Miejscowość: Łódź
Frakcja: Monolit
Ulubiona broń: Fast-shooting Akm 74/2
Kozaki: 4

Re: Najgorsza gra w życiu

Postprzez plunio7 w 17 Paź 2010, 21:23

Call of Duty: World at War - wygrałem w konkursie, zainstalowałem, uruchomiłem, stwierdziłem "o ***, ale głupota" i przygoda się skończyła.
Civilization IV - miała być miła strategia turowa, pograłem parę minut i odłożyłem na półkę.
Empire Earth III - I była fajna, II + dodatek bardzo fajna, myślałem, że w EEIII sobie miło czas pospędzam. Ale gdzie, z scenerii dosyć realistycznej gra zamieniła się w jakąś fantastykę, ze skopaną grafiką.
Awatar użytkownika
plunio7
Stalker

Posty: 107
Dołączenie: 06 Paź 2008, 21:49
Ostatnio był: 10 Sty 2025, 00:53
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: --
Kozaki: 21

PoprzedniaNastępna

Powróć do Inne gry

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości