- Grafika/stabilność: 50%
Grafika miejscami powala. Sczegółowość tekstur, efekty pogodowe, wschody i zachody słońca - mistrzostwo świata. W żadnej inne grze (może poza Oblivionem) nie wpatrywałem się w zachodzące słońce. Noce są fantastyczne, w końcu takie...Nocne

. Jednak mimo fantastycznej grafiki, na wysokiej klasy sprzęcie gra się bardzo różnie. Grając na maksymalnych ustawieniach ww. wschody i zachody słońca są praktycznie niegrywalne. Często spychany przez innych NPCów wpadałem w tekstury, fizyka również czasem zawodzi, irytujące skoki FPS, crache, bugtrapy...Gdyby nie niska stabilność - dałbym 90%.
- Grywalność: 80%
CS, to jedna z nielicznych gier, w której wg. mnie można pokonać barierę monitora. Poczuć się naprawdę stalkerem eksplorującym zonę.

Gra się wyśmienice. Jedynie czasami wiało mi nudą...Lecz mimo to grywalność jest świetna.
- Fabuła/Misje: 40%
Fabuła to niestety krok w tył, w porównaniu do Soc który trzmał w napięciu. Pogoń za Kłem ni z gruchy ni z pietruchy, staje się pogonią za Strielokiem, co nie porywa. Misje są ciekawe, acz niezbyt urozmaicone. No i poza tym, najdenniejsze zakończenie w historii gier...
- Klimat: 75%
Klimat to największy atut tej gry. Postapokaliptyczna Zona prezentuje się świetnie. Da się czuś tą wolę przetrwania, wszechobecne zagrożenie. Świat gry tętni życiem, co widać po np. martwych NPCach u których wcześniej brało się questy...Lecz brak misji w podziemiach które były właściwie, znakiem rozpoznawczym Soca, robi swoje...
- Ekwipunek/broń/PDA:70%
Ekwipunek i bronie, jak najbardziej wporządku. PDA to porażka. N
- Udźwiękowienie: 90%
Znakomite. Gram w wersję rosyjską z polskim dubbingiem i napisami. Przynajmniej wiadomo że jesteśmy na Ukrainie. Dźwięki z otoczenia są przerażające np. trzeszczące krzaki gdy przechodzimy, wycie w oddali. Czasem dreszcze przechodzą

- FINALNA OCENA: 75%
Spodziewałem się dużo, dużo więcej. A jak zwykle dostaliśmy zbugowaną, czasem niegrywalną, lecz pomimo to dobra produkcję. Moim skromnym zdaniem Shadow of Chernobyl, mimo nienaprawialnego sprzętu i braku możliwości dołączenia do frakcji był dużo lepszy.