przez Crisu w 07 Sie 2008, 11:52
O tym wiedziałem jakiś czas temu już...
To było logiczne, że GTA4 wyjdzie w około 9 miesięcy po premierze na konsole.
Tak Rockstar zrobił bodajrze z Vice City i San Andreas.
W sumie szczerze - średnio oczekuję tej gry.
Grałem w nią u kumpla. Oczywiście... Jest multum fajnych motywów.
Choćby ten z telefonem komórkowym. Lub mój ulubiony...
Ragdoll. W końcu GTA zyskało tę możliwość za sprawą Euphorii.
Jednak nie zmienia to faktu, że gra dość szybko się nudzi - a grałem w nią troszkę.
Samo chodzenie po mieście jest niesamowitym przeżyciem.
Widzimy, że miasto żyje. Przystając na chwilę widzimy taksówkarza, który wywala papierek przez okno lub też przechodniów, którzy - jak w prawdziwym życiu - mają gdzieś śmietniki. Natkniemy się tam także na polaków... Kto grał wie o czym mówię.
- - -
Zaraz zlecą się tu osoby, które będą chwalić konsolę jak tylko się da.
Że "na kompie nie uzyskasz tego co na konsoli" blah, blah...
Tu panów rozczaruję - na kompie uzyskam więcej niż na konsoli.
Dać przykład? Assassin's Creed. Grafika full-mothafucka-max. Jak na konsoli.
Wiem bo grałem u kumpla. Płynność i wygląd ten sam. Ale! Tu mam przewagę - config.
Podwyższyłem sobie ilość NPCów łażących po mieście ze 100 do 250.
Tłok jak cholera, którego na konsoli - co tu kryć - uzyskać się nie da.
A to tylko przykład jednej gry...
"Дай мне мой респект, не больше не меньше."