przez Matthew w 25 Maj 2008, 13:58
Sprawy potoczyły się dalej. Jako ,że komp na gwarancji(jeszcze rok) to wysłali by go gdzies tam daleko, na okres około 3 tygodnie(Wiecie muszą specjalnie ściągnąć naukowców z Jantaru żeby wymienili ten cholerny zasilacz...). Niestety okres 3 tygodni bez kompa- nie. W naszym domu komp jest potrzebny i koniec kropka. 3 tygodnie to za dużo.
I teraz pytanie.. Czy zrezygnować z gwarancji, zdjąć obudowe,czyli unieważnić właśnie gwarancje, zamówić zasilke nową fajną wypasioną jakąś którą polecacie, i dać to do informatyka który zamontuje to na miejscu? Opłaca się? Gwarancja ma jeszcze rok...
" Złota Kula wypełnia tylko najskrytsze życzenia, tylko takie, które muszą się spełnić, bo inaczej nie ma już po co żyć!".
" Szczęście dla wszystkich za darmo! I niech nikt nie odejdzie skrzywdzony!".