Piwa, jabole, wódka, spiryt, herbata - czyli co lubicie pić

...a raczej wszystko o wszystkim. Debaty na dowolne tematy.

Re: Piwa, jabole, wódka, spiryt, herbata - czyli co lubicie

Postprzez Trikster w 11 Cze 2014, 10:01

Piwo wędzone? Wypas. Próbowałem chyba sześciu, w tym większość z polskich browarów:
1) A'la grodziskie z Pinty, już nieprodukowane (pierwsze wprawki Pinty, było dobre, ale baaardzo wędzone, niektórym nie odpowiadało, bo poza dymem nic nie było prawie czuć);
2) A'la grodziskie 2 - całkowicie pszeniczne, znacznie lepiej wyrażone, słodu niemal nie czuć, co dla mnie jest plusem;
3) A'la grodziskie 3 - na bazie słodu pszenicznego i jęczmiennego, chyba mój faworyt spośród wszystkich rauchów;
4) Piwo Grodziskie z browaru Artezan - bardziej umiarkowane wędzenie, fajne na lato;
5) Jak w dym z Pinty - ciemne piwo dymione z Pinty, dość mocne w porównaniu do powyższych (ok. 7 % wobec 2,6 w przypadku Grodziskiego 3), ale klasa faktycznie światowa;
6) piłem jeszcze jakiegoś niemieckiego chyba koźlaka dymionego (rauchbocka), ale nazwy nie pomnę.

W sumie Bojan Black IPA mi całkiem smakowała, ale jeśli to jest dla Was za gorzkie, za nic nie próbujcie piw z Ale Browaru - one są dla eksperymentatorów. :)
Awatar użytkownika
Trikster
Łowca

Posty: 440
Dołączenie: 21 Maj 2012, 21:23
Ostatnio był: 09 Lut 2025, 17:47
Kozaki: 188

Reklamy Google

Re: Piwa, jabole, wódka, spiryt, herbata - czyli co lubicie

Postprzez WagonKurde w 11 Cze 2014, 18:01

Awatar użytkownika
WagonKurde
Kot

Posty: 32
Dołączenie: 27 Maj 2014, 00:47
Ostatnio był: 19 Maj 2016, 00:43
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: --
Kozaki: 8

Re: Piwa, jabole, wódka, spiryt, herbata - czyli co lubicie

Postprzez lehoslav w 11 Cze 2014, 18:05

WagonKurde napisał(a):http://www.alebrowar.pl/deep-love-kooperacja-z-nogne-o/


Jak już modnisie nazywają piwa z angielska, to by mogli byków jak "ortodox" nie robić ;)

EDIT
Spróbowałem właśnie hm...jak to nazwać..."piwiaka" (po analogii do "winiaka") czyli destylatu z piwa (oryginalna niemiecka nazwa to "Bierbrand"). Moc 40%, nie czuć w tym nawet dalekiego posmaku piwa, ale wchodzi bezproblemowo jak na mocny alkohol.
Dozymetry: Gamma-Scout Rechargeable, Berthold LB 133-1, SV500, FH40T, KSMG1/1M, Терра МКС-05, Graetz X50ZS, RSA 64D, DL-Messer 6150, DP66M, ДП-5В, RAM-60A, RAM-63 (miernik scyntylacyjny α, β, γ), RWA 72 M, Graetz EDW150, KOS-1, FAG FH41, EKO-D, Radiagem 2, Rados RDS-110, Thermo SVG 2, PDMR82, an/udr-13, Стора-ТУ, PM1603A, PM1621A
W Zonie: 5 razy (16 dni)
Awatar użytkownika
lehoslav
Tropiciel

Posty: 360
Dołączenie: 03 Lut 2014, 12:34
Ostatnio był: 09 Sty 2026, 19:36
Frakcja: Powinność
Ulubiona broń: VLA Special Assault Rifle
Kozaki: 84

Re: Piwa, jabole, wódka, spiryt, herbata - czyli co lubicie

Postprzez Wiewi0r w 12 Cze 2014, 12:33

Z racji pogody i względnego zelżenia oddechu sesji śmierci, odkapslowałem takzwane Rześkie Sezonowe od Kasztelana/Calsberga.

Wypić od biedy się da. Od radlera różni się tylko ilością procentów na etykiecie.
Things are going to get unimaginably worse, and they are never, ever, going to get better.
- K.V.
Za Wilkiem nawet w ogień skoczę.
Попутного ветра!
Awatar użytkownika
Wiewi0r
Przewodnik

Posty: 965
Dołączenie: 27 Maj 2013, 22:33
Ostatnio był: 24 Sty 2018, 17:29
Miejscowość: Warszawa/Częstochowa
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Sniper TRs 301
Kozaki: 164

Re: Piwa, jabole, wódka, spiryt, herbata - czyli co lubicie

Postprzez Imienny w 12 Cze 2014, 21:24

Ja dzisiaj postanowiłem pójść w "leciutką egzotykę" i nabyłem litewskiego Vilkmergesa za około 5 zł. Przypadło mi go gustu, a w smaku przypomina Guinnessa, o którym wcześniej mówiłem.

Z kaw ostatnio przerzuciłem się na Nescafe 3w1. Uważam to za dobre rozwiązanie, bo w niewiele tańszej Mokate 3w1 czułem praktycznie cukier, a teraz nareszcie czuje kawę (choć wciąż nie jest tak dobra jak ta robiona ze świeżo zmielonych ziaren czy wanilinowa Douwe Egbert, którą miałem przyjemność raz skosztować).
"Każdy człowiek pozostaje człowiekiem, dopóki swoimi postępkami nie dowiedzie czegoś przeciwnego." Arkadij i Borys Strugaccy, "Niedoskonali, czyli Czterdzieści lat później"
Niektóre moje koncepty: S.T.A.L.K.E.R. Przekleństwo, "Przeklęci Łowcy", Przeklęty, Sieroj Nikołajewicz Bondaruk, Bronie+dodatki, cz. I
Awatar użytkownika
Imienny
Weteran

Posty: 617
Dołączenie: 28 Sty 2014, 12:37
Ostatnio był: 28 Mar 2026, 02:42
Miejscowość: Warszawa/Tarnobrzeg
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: SVUmk2
Kozaki: 230

Re: Piwa, jabole, wódka, spiryt, herbata - czyli co lubicie

Postprzez Wiewi0r w 28 Cze 2014, 22:29

A co mi tam, będąc po drodze w Lidlu stwierdziłem, że brazylijskie piwo Itaipava można spróbować do dzisiejszego meczu.

Dwa słowa - międzynarodowy lager (wg. Tomka Kopyry). Niewarty uwagi sikacz.
Things are going to get unimaginably worse, and they are never, ever, going to get better.
- K.V.
Za Wilkiem nawet w ogień skoczę.
Попутного ветра!
Awatar użytkownika
Wiewi0r
Przewodnik

Posty: 965
Dołączenie: 27 Maj 2013, 22:33
Ostatnio był: 24 Sty 2018, 17:29
Miejscowość: Warszawa/Częstochowa
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Sniper TRs 301
Kozaki: 164

Re: Piwa, jabole, wódka, spiryt, herbata - czyli co lubicie

Postprzez Gizbarus w 07 Lip 2014, 20:23

Wczoraj zaatakowałem butelkę Żywca Białego, a dziś Piwo Twierdzowe z Browaru Zamkowego. Co do tego pierwszego...

...to smakowałoby idealnie z grilla i z musztardą oraz ketchupem :caleb: Pijąc je, miałem wrażenie, że właśnie spożywam całkiem nieźle przyprawioną kiełbaskę z ogniska :facepalm: Bądź co bądź, tak nie powinno smakować piwo :-/ Tak więc, podziękuję - przypomniała mi się od razu zupa warzywna, czyli Książęce Korzenne...

Drugie z kolei, czyli Twierdzowe, to żaden szał, acz specyficzne w smaku. Coś jak wersja przejściowa między normalnym piwem, a IPA, czyli gorzkie - i to bardzo - ale nie tak, żeby powodować skręt kiszek po pierwszym łyku. Jakościowo dość dobre, acz nadal to nie jest jednak mój styl browaru - wolę nieco lżejsze produkty.

[EDYTA BARTOSIEWICZ]

Właśnie przeżyłem mały szok, kiedy otworzyłem sobie Fortunę Czarną i... "Cholera, ja chyba tego jeszcze nie piłem!" :caleb: Nie wiem, jakim cudem udawało mi się jej uniknąć, ale już śpieszę z recenzją, chyba założę bloga alkoholik-beerblog.com.ru :suchar:

Pierwszy łyk nieco zaskakujący, piwo uderza mocnym smakiem, do tego dość specyficznym. Im dalej, tym lepiej - głęboki karmel z nutą czegoś, czego nie umiem określić jednoznacznie. Na naklejce napisano, że to delikatna nuta owoców cytrusowych - byłbym w stanie się z tym zgodzić, acz muszę dodać jeszcze sporą dozę imbiru (na szczęście nie tyle, żeby zrobić z tego zupę warzywną, którą popełniło Książęce) i być może cynamonu (acz tego nie jestem pewien). W każdym razie, smak specyficzny, jednak należący do tych całkiem przyjemnych, delikatnie zaczepiających kubki smakowe na niemalże całym języku. Polecam i pozdrawiam, Gimburas Apelbaum :caleb:
A czy TY już przeczytałeś i oceniłeś moją twórczość?
"Samotność w Zonie" - nadal kontynuowana.
"Dawno temu w Zonie" - tylko dla weteranów forum.
"Za późno" - czerwona część cyklu "Kolory Zony"
"Akurat o czasie" - biała część cyklu "Kolory Zony"
"Za wcześnie" - niebieska część cyklu "Kolory Zony"
"Pęknięte Zwierciadło" - mini-cykl o Zonie w wersji noir
Awatar użytkownika
Gizbarus
Opowiadacz

Posty: 2895
Dołączenie: 18 Paź 2011, 16:44
Ostatnio był: 17 Sty 2026, 10:14
Miejscowość: Zadupie Mniejsze Wybudowania Kolonia II
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Sniper Rifle SVDm2
Kozaki: 854

Re: Piwa, jabole, wódka, spiryt, herbata - czyli co lubicie

Postprzez Universal w 01 Sie 2014, 00:36

Też sobie łyknąłem Twierdzowego - i jestem pozytywnie zaskoczony. Co prawda wcześniej czytałem, że lepiej smakuje niż jego etykieta wygląda, ale jest dobrze. Gorzkawe, nie każdemu Gizbusowi zasmakuje, ale i tak wypada na duży plus w porównaniu z koncerniakami. No i w sumie mniej-więcej ta sama półka cenowa, w Piotrze i Pawle wziąłem za 2,99.

Do tego Jabłko w piwie Kormorana - no i tu się trochę zawiodłem. Nie zauważyłem w porę, że jest dopisek "z miętą". Trochę męczy ta mięta, samo jabłko wypadłoby sporo lepiej. To i tak sok dolany do niezłego piwa, ale jak dla mnie - ten nieszczęsny miętowy koncentrat zepsuł całą resztę. Też między 3 a 4 kosztowało chyba. Wiśnia i Śliwka (w piwie, ta sama seria) wypadają zdecydowanie lepiej, chyba z korzyścią dla Śliwki.

Ponadto ostatnio piłem Komesy - ten ze złotawą etykietą i ten z niebieską - poczwórny i podwójny bodajże. Oba są do siebie w smaku dość podobne, przynajmniej dla tak niewprawionego nibypiwosza jak ja :piesek: Trudno rozeznać się czy są dobre czy nie, na pewno są inne. Ponoć dojrzewają w butelce, chociaż cholera ich wie, ile w tym prawdy. Warto spróbować mimo ich ceny. No ale też są wysokowoltażowe - podwójny ma chyba 7%, a poczwórny 10%, więc mimo że droższe, podczas najebundo wypadłyby pewnie podobnie jak inne trunki.

@Gizbarus - to są orzeszki koli. Charakterystyczne, raz spróbujesz, będziesz chciał kolejną działkę :suchar: Fortuna jedno z lepszych piw, chociaż wielu mówi, że babskie. Gówno prawda, dobre jest, można zresztą pić hektolitrami :caleb:

@marcel - czyli dobre, choć "niezgodne z zasadami" chyba :caleb:
Ostatnio edytowany przez Universal, 01 Sie 2014, 01:36, edytowano w sumie 1 raz
Awatar użytkownika
Universal
Monolit

Posty: 2619
Dołączenie: 21 Lip 2010, 17:54
Ostatnio był: 15 Kwi 2026, 09:27
Miejscowość: Poznań
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 1051

Re: Piwa, jabole, wódka, spiryt, herbata - czyli co lubicie

Postprzez Wayathin w 12 Sie 2014, 02:08

Powrót z Jantara i w tym roku udało się napić regionalnego piwa.
Jabłonowo piwo na Miodzie Gryczanym 5,2% według internetów.
Pochwaliłabym się kapslem ale sprzedawca go sobie przywłaszczył po tym jak otworzył mi browca. Bo ja bidna nie miałam jak.
Rzuciła mi się w oczy etykieta (Śliczna serio) i cena. Około 4,90. Gdy Pirackie i Amber(8,1%; 7%) nie przekraczały 2 zł.
W każdym razie wzięłam. Na początku nie żałowałam bo pierwsze łyki były świetne(tylko piana lała się jak szalona). Czuć było miodek. Ale piwo nie było słodkie. W połowie butelki było paskudnie gorzkie i nie czuć było już miodu. Więc w małych ilościach mogłabym sobie popijać, ale nie wychyliłabym czteropaku.

Coś nie o alko. Dzisiaj w biedrze kupiłam za niecałą złotówkę oranżadę o makrosach podobnych do coli zero. To jak komuś się cola znudziła na redukcji albo nie ma ochoty bulić.
Tylko słabi i komuniści się uśmiechają.
Awatar użytkownika
Wayathin
Tropiciel

Posty: 240
Dołączenie: 13 Kwi 2011, 12:05
Ostatnio była: 15 Gru 2020, 08:01
Miejscowość: Tu i tam.
Frakcja: Monolit
Ulubiona broń: VLA Special Assault Rifle
Kozaki: 115

Re: Piwa, jabole, wódka, spiryt, herbata - czyli co lubicie

Postprzez Universal w 12 Sie 2014, 15:24

Wayathin napisał(a):Czuć było miodek. Ale piwo nie było słodkie. W połowie butelki było paskudnie gorzkie i nie czuć było już miodu. Więc w małych ilościach mogłabym sobie popijać, ale nie wychyliłabym czteropaku.

To chyba trafiła Ci się trefna butelka. Piłem je kilka razy i ani jedna sztuka nie była gorzka.

Powtórzę to, co pisałem wcześniej, tyle że w innym temacie: Chlumecký Vít - bardzo dobre pszeniczne piwo. Tylko prawdopodobnie niezbyt łatwo dostępne, dam tylko głowę, że jest u Augusta.
Awatar użytkownika
Universal
Monolit

Posty: 2619
Dołączenie: 21 Lip 2010, 17:54
Ostatnio był: 15 Kwi 2026, 09:27
Miejscowość: Poznań
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 1051

Re: Piwa, jabole, wódka, spiryt, herbata - czyli co lubicie

Postprzez Imienny w 12 Sie 2014, 15:35

Bogatszy o doświadczenie , opiszę na jakie piwne smakołyki trafiłem podczas wyjazdu - niestety brakowała czasu i pieniędzy, by je wszystkie przetestować :/ - uważam jednak, że udało mi się wyłapać najlepsze kąski.Zacznę od Karlovacki i Ożujska (w wersji wiśniowej), potem przejdę do Bavarii, Cydru Somersby, Carlinga oraz :!: puszkowanego :!: Paulanera.

Karlovacka
Image
Piwo to jest symbolem Chorwacji - jeśli widziałem bilbordy reklamujące piwo, była to Karlovacka lub Ożujsko (reklam naliczyłem z kilkadziesiąt) - zdania na nich napisane (niektóre) - "of course" :) po angielsku:
"Learn it quickly. Drink it slowly"

"Do you speak Karlovacko?"

Zachęcony postanowiłem nabyć ten produkt "Chorwackich Piwowarów" za ok. 5 zł w tym z kaucją aż 70-75 groszy. Niestety dostałem produkt, który jest podobny do "polskich komercyjniaków", np. Lecha lub Tyskiego - na grilla się nada.

Ożujsko wiśniowe
Image
Kolejne rozczarowanie - za cenę równą Karlovacki - otrzymałem radlera z przesadzoną dla mnie ilością soku wiśniowego - Ożujsko bez soku mnie nie zachwyciło.

Bavaria
Image
Piwo (co może dziwić - sprawdziłem nawet to na Wikipedii :) ) produkcji holenderskiej, dostępne w chorwackich supermarketach, w Polsce widziałem go tylko na stronie Delikatesów Alma - sądzę też, że można go zdobyć w dużych specjalistycznych sklepach - solidne piwo na ochłodę/do grilla, ale nic poza tym.

Somersby Cider o smaku gruszkowym.
Image
Na tym forum marka Somersby jest dobrze znana - opisywana przez niektórych jako "piwny soczek". Szeroko znany jest cydr jabłkowy, od kilku miesięcy na półkach spotkać można jeżynowego, ja natomiast - za namową kumpla z którym oglądałem mecz - postanowiłem spróbować wersji gruszkowej dostępnej m. in. na terenie Chorwacji i Węgier. W tym pierwszym za butelkę 0,33 l musiałem zapłacić około 6 zł - zgroza, na terenie Węgier widziałem go tylko na stacji benzynowej, ale ceny nie zapamiętałem :( .
Zaskoczył mnie pozytywnie - za kilka złociszy otrzymałem b. dobry produkt idealny na orzeźwienie w upalne dni.

Carling
Image
Lager produkcji brytyjskiej. Analogicznie, jak w przypadku Bavarii - solidnie, dobrze wykonane piwo, idealne na spotkania ze znajomymi tudzież na grilla, ale nic poza tym.

Paulaner
Image
Moim zdaniem tym piwem Paulaner podtrzymuje reputację solidnego browaru - gęste, smaczne, czuć pszenicę. Wciąż jednak pozostaje specyficzne w smaku - niektórym może to "nie podchodzić". :)

Co mnie zaskoczyło - był bardzo duży wybór piw w plastikowych butelkach (1l lub 2l) - w supermarketach, które mam w rodzinnym mieście z takim rodzajem sposobem pakowania piwa się nie spotkałem.
"Każdy człowiek pozostaje człowiekiem, dopóki swoimi postępkami nie dowiedzie czegoś przeciwnego." Arkadij i Borys Strugaccy, "Niedoskonali, czyli Czterdzieści lat później"
Niektóre moje koncepty: S.T.A.L.K.E.R. Przekleństwo, "Przeklęci Łowcy", Przeklęty, Sieroj Nikołajewicz Bondaruk, Bronie+dodatki, cz. I
Awatar użytkownika
Imienny
Weteran

Posty: 617
Dołączenie: 28 Sty 2014, 12:37
Ostatnio był: 28 Mar 2026, 02:42
Miejscowość: Warszawa/Tarnobrzeg
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: SVUmk2
Kozaki: 230

Re: Piwa, jabole, wódka, spiryt, herbata - czyli co lubicie

Postprzez Gizbarus w 20 Sie 2014, 20:31

Na promocji krótkoterminowej nabyłem ostatnio omyłkowo Lwówek Belg - dopiero otwierając go skumałem, że to Pale Ale, belgijskie...:F Na szczęście nie wykręca języka na lewo i nie powoduje awaryjnego ślinotoku - nadal nie jest to dla mnie żaden cud, ale jakościowo całkiem dobrze się prezentuje. No i nie tak gorzkie jak ten syfiasty Bojan Black IPA :caleb:
A czy TY już przeczytałeś i oceniłeś moją twórczość?
"Samotność w Zonie" - nadal kontynuowana.
"Dawno temu w Zonie" - tylko dla weteranów forum.
"Za późno" - czerwona część cyklu "Kolory Zony"
"Akurat o czasie" - biała część cyklu "Kolory Zony"
"Za wcześnie" - niebieska część cyklu "Kolory Zony"
"Pęknięte Zwierciadło" - mini-cykl o Zonie w wersji noir
Awatar użytkownika
Gizbarus
Opowiadacz

Posty: 2895
Dołączenie: 18 Paź 2011, 16:44
Ostatnio był: 17 Sty 2026, 10:14
Miejscowość: Zadupie Mniejsze Wybudowania Kolonia II
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Sniper Rifle SVDm2
Kozaki: 854

PoprzedniaNastępna

Powróć do Prawie o wszystkim

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 3 gości