Mutanty w Janowie - ciąg dalszy

Wszyscy bali się premiery kolejnej gry z serii Stalker. Nikt nie potrafił odpowiedzieć na pytanie: co wpisać w tym cholernym opisie?
Regulamin forum
Przy zadawaniu pytania związanego z problemem dotyczącym modyfikacji, prosimy o podawanie treści całego loga błędu.
Lokalizacja logów:
Windows XP - C:\Documents and Settings\All Users\Moje dokumenty\S.T.A.L.K.E.R. - Zew Prypeci\logs
Windows Vista/7 - C:\Users\Public\Documents\S.T.A.L.K.E.R. - Zew Prypeci\logs
Steam - X:\Program Files (x86)\Steam\SteamApps\common\Stalker Call of Pripyat\_appdata_\logs

Logi tagujemy w [ CODE ][/ CODE ].

Jeżeli chcesz zadać pytanie na temat fabuły, to sprawdź najpierw, czy odpowiedzi nie znajdziesz w SOLUCJI.

Mutanty w Janowie - ciąg dalszy

Postprzez Pangia w 27 Gru 2012, 22:03

Zgnoiliście jakiegoś tam nubka, co się wysłowić nie umiał - może to i dobrze, na przyszłość nauczy się mówić konkretnie.
Jednakże problem spawnowania się mutantów na dworcu w Janowie niekoniecznie musi oznaczać piracką wersję gry, jak to parę osób tam zaznaczało. Ja mam oryginała ze Steama i też mam takie cuda. 2 pierwsze screeny są z listopada, 3 kolejne z dzisiaj. Wchodzę na Janów, przeciążony, bo chcę się zbędnej amunicji pozbyć, a więcej dostanę od NPC z Powinności, a tu sobie 3 snorki hasają jak rusałki na łące. Najgorszy jest nie tyle sam fakt pojawienia się tam mutantów, ale to, że i NPC mają snorki w d♥♥ie, i snorki nie atakują NPC, tylko uparcie próbują przedostać się przez zamknięte drzwi, żeby mnie zdjąć jednym kopnięciem niczym Pudzianowski Najmana (uroki poziomu trudności Mistrz - inna sprawa, że najsilniejszym atakiem dysponują rodenty, ale to już inny temat).
Image Image
Image Image Image
I to niby jest ten usprawniony A-Life? Toż to takich imbecylizmów nie miałem nawet w Czystym Niebie. Zew Prypeci to naprawdę fajna gra, ale czasami wywala takimi bugami, że odechciewa się grać (do tego stopnia ostatnio mnie wkurzył CoP, że wy♥♥bałem go z komputera, ale na razie się z nim przeprosiłem).
W ogóle u mnie to chyba tylko Zaton nie jest względnie zglitchowany, zaś Janów aż odpycha mnie przesyceniem błędów - tysiące członków Wolności i Powinności stojących 10 cm od siebie i czekających na zesłanie Ducha Świętego, setki zacinających się NPC, dziesiątki NPC leżących na ziemi i wyjękujących "Ja ranie", bo od stania koło stolika zaczęły im korzenie wyrastać z pięt. Na tle Zewu Czyste Niebo to wzór płynności, wydajności i bezproblemowego działania :facepalm:
Proszę państwa, sto pięćdziesiąt kilometrów na godzinę w ciągu kilku sekund, wspaniały wynik. Gdyby w ten sposób można było wypie*dolić z polskiej polityki tych wszystkich śmieci z Okrągłego Stołu, Leszka Millera, byłoby… cudownie i każdemu bym ku*wa kupił po takim Ferrari, byleby w piz*u pojechali tym PROSTO do swojego ukochanego… Izraela. SYJONIŚCI Europy, jedźcie do siebie! Pozdrawiam, Zbigniew Stonoga. Nie jestem antysemitą!
Awatar użytkownika
Pangia
Monolit

Posty: 4280
Dołączenie: 27 Maj 2012, 10:49
Ostatnio był: 28 Lis 2017, 19:49
Miejscowość: Kukle Karakańskie
Ulubiona broń: TOZ34
Kozaki: 854

Reklamy Google

Re: Mutanty w Janowie - ciąg dalszy

Postprzez Borgan w 27 Gru 2012, 22:39

Powiem tak, ja mam pudełkową wersję (jestem konserwatystą i obstaję przy "twardych" wydaniach gier) i jeszcze takie cuś mi się nie zdarzyło a przynajmniej jeżeli chodzi o tą przypadłość gry którą opisujesz...Ale to tylko moje zdanie.
Awatar użytkownika
Borgan
Stalker

Posty: 81
Dołączenie: 06 Mar 2011, 01:37
Ostatnio był: 26 Kwi 2016, 14:19
Miejscowość: Hajnówka
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 12

Re: Mutanty w Janowie - ciąg dalszy

Postprzez ETE21 w 27 Gru 2012, 22:52

Mi się nie zdarzyło takie coś, ale trzech stalkerów zginęło w pralni samo obsługowej. A ja mam pudełkową z pocztówkami i mapą ZONY.
Awatar użytkownika
ETE21
Stalker

Posty: 68
Dołączenie: 15 Sie 2012, 21:30
Ostatnio był: 05 Kwi 2016, 17:50
Miejscowość: Bartoszyce
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Akm 74/2U Special
Kozaki: -1

Re: Mutanty w Janowie - ciąg dalszy

Postprzez Wheeljack w 27 Gru 2012, 23:25

Nic na to nie poradzisz, możesz sobie co najwyżej dodać możliwość wyciągania broni w bazie i zabijać mutanty.
I nie ma najmniejszego znaczenia czy gra jest ze steama, czy z pudełka, czy z torrentów.
Awatar użytkownika
Wheeljack
Administrator

Posty: 1920
Dołączenie: 13 Kwi 2009, 18:52
Ostatnio był: Wczoraj, 16:23
Miejscowość: Fraktal
Ulubiona broń: GP 37
Kozaki: 726

Re: Mutanty w Janowie - ciąg dalszy

Postprzez Pangia w 27 Gru 2012, 23:34

To z bronią to już kiedyś próbowałem, zawsze kończyło się zwiechą Stalkera (nie wiem czego, ale trudno, przywykłem).
Dobrze, że chociaż gra glitchuje się na całego i przynajmniej mogę do mutków nawalać przez drzwi. Ech... :facepalm: Dobrze, że macie ikonkę facepalmu. :facepalm:
A, jeszcze raz, na poprawę grobowego humoru. :facepalm:
No, już lepiej. Szkoda tylko, że jedna emotka nie naprawi Zewu Prypeci.
Proszę państwa, sto pięćdziesiąt kilometrów na godzinę w ciągu kilku sekund, wspaniały wynik. Gdyby w ten sposób można było wypie*dolić z polskiej polityki tych wszystkich śmieci z Okrągłego Stołu, Leszka Millera, byłoby… cudownie i każdemu bym ku*wa kupił po takim Ferrari, byleby w piz*u pojechali tym PROSTO do swojego ukochanego… Izraela. SYJONIŚCI Europy, jedźcie do siebie! Pozdrawiam, Zbigniew Stonoga. Nie jestem antysemitą!
Awatar użytkownika
Pangia
Monolit

Posty: 4280
Dołączenie: 27 Maj 2012, 10:49
Ostatnio był: 28 Lis 2017, 19:49
Miejscowość: Kukle Karakańskie
Ulubiona broń: TOZ34
Kozaki: 854

Re: Mutanty w Janowie - ciąg dalszy

Postprzez wobes w 28 Gru 2012, 02:50

Też mi się takie coś zdarzyło kilka razy. Najprościej jak już wspomniano wyjść z dworca, stanąć przy drzwiach i dawać mutantom po łapach i nogach przenikających przez drzwi. Nawet robiąc to nożem nie ma problemu, żeby je zabić. Krzywdy żadnej nie zrobią, trzeba tylko uważać, żeby podczas tego bicia (trzeba na to poświęcić trochę czasu) nie nadeszła emisja. Innym sposobem jest ściągnąć na siebie uwagę, wybiec z dworca i zabrać mutanty ze sobą na zewnątrz. Wersja z biciem przez drzwi ma jednak tą zaletę, że nie da się przypadkowo zranić stalkerów, co skończyło by się koniecznością ponownego wczytania gry.
wobes
Tropiciel

Posty: 219
Dołączenie: 22 Sie 2010, 20:20
Ostatnio był: 31 Mar 2015, 00:50
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 38

Re: Mutanty w Janowie - ciąg dalszy

Postprzez Pangia w 28 Gru 2012, 13:40

Ja bym powiedział, że mogą cię bić przez drzwi. Ja pamiętam, jak kiedyś robiłem misję z pijawkami na Zatonie, to już się nauczyłem, że najlepiej jest stanąć za tym zaworem i stamtąd go odkręcać. Przy odrobinie szczęścia te 2 pijawki, co wyjdą, będziesz mógł od razu zabić (potrzebna jest jednak do tego mocna i celna broń z lunetą), ale czasem może się zdarzyć, że wyjdzie tylko jedna, a druga gdzieś pójdzie w cholerę itp. No, ale nie o tym miałem mówić.
Kiedyś właśnie tak stałem za zaworem, odwróciłem się - nibypies na mnie biegnie. "To niech se biegnie", sobie myślę, a ten mnie zaczął dziabać przez siatkę -.- Pijawki też nieraz mnie tak podrapały. Wczoraj naparzałem w najemnika, który stał przy ściance i mu noga wystawała - bez problemu obrywał. Później strzelał do mnie zza drzewa, zza pagórka, przez krzaki i z 60 metrów zwykłym AKS-em, ale i tak ubiłem swołocza.
Proszę państwa, sto pięćdziesiąt kilometrów na godzinę w ciągu kilku sekund, wspaniały wynik. Gdyby w ten sposób można było wypie*dolić z polskiej polityki tych wszystkich śmieci z Okrągłego Stołu, Leszka Millera, byłoby… cudownie i każdemu bym ku*wa kupił po takim Ferrari, byleby w piz*u pojechali tym PROSTO do swojego ukochanego… Izraela. SYJONIŚCI Europy, jedźcie do siebie! Pozdrawiam, Zbigniew Stonoga. Nie jestem antysemitą!
Awatar użytkownika
Pangia
Monolit

Posty: 4280
Dołączenie: 27 Maj 2012, 10:49
Ostatnio był: 28 Lis 2017, 19:49
Miejscowość: Kukle Karakańskie
Ulubiona broń: TOZ34
Kozaki: 854

Re: Mutanty w Janowie - ciąg dalszy

Postprzez impulse_101 w 28 Gru 2012, 14:12

W Janowie są 4 wejścia, dodatkowo można jeszcze przeczekać emisje w wieży u Zuliego. Mutanty zazwyczaj jak się spawnią to biegną w stronę wyjścia nie atakując i można im otworzyć dzwi, zwyczajmie sobie pójda w zone zająć się swoimi sprawami. Żadko kiedy atakują gracza w bazie o ile sam gracz nie wymusi u nich innego trypu alife. Generalnie wszystkie npc czy to ludzkie czy zwierzęce są w bazie neutralne dopiero parę metrów od Janowa załacza im się inny tryb. Wyjęcie broni w bazie może wywoływać negatywne skutki z tego względu że wtedy w grze widniejesz jako osoba nie będąca 'w bazie' i nie tylko mutanty na to zareagują ale nawet blowout Cię zabije gdy bedziesz stał na środku stacji z giwerą. Zawsze można jeszcze wczytać save przed spawnem mutantów.
Image
Awatar użytkownika
impulse_101
Legenda

Posty: 1305
Dołączenie: 20 Sty 2009, 16:47
Ostatnio był: 08 Lut 2020, 16:44
Frakcja: Czyste Niebo
Ulubiona broń: Viper 5
Kozaki: 275

Re: Mutanty w Janowie - ciąg dalszy

Postprzez Woland w 02 Lut 2013, 23:04

Mały odkop, może temat poświęćmy opowieścią z takich spotkań?

Cóż, idę spać swoją postacią by po parunastu emisjach pozbierać tony artefaktów z anomalii. Chyba po dwóch tygodniach snu mojego stalkera nagle coś dziwnego. Budzi się stalker a tu... niebieski obraz. Z tego co pamiętam pójście spać albo niewykonalne było albo poszedłem spać a tu dalej na niebiesko. Wychodzę z piwniczki i co się okazuje? A no kontroler wpadł na łyczka wódki (stalkerzy nie protestowali) a mnie jakoś nie polubił się okazało i się na mnie rzucił. No a ja biedak bezbronny, nic nie mogłem zrobić :/ A wszyscy stalkerzy mój los mieli gdzieś :/ No to poprzedni save.
Tylko raz miałem taką przygodę. Oryginał, 1.6.02, pudełkowa wersja.
Tylko raz miałem takiego buga.
Jeśli się zapisy regularnie robi bug ten raczej wkurza niż kłopoty robi.
Woland
Legenda

Posty: 1772
Dołączenie: 26 Sie 2010, 11:18
Ostatnio był: 28 Mar 2019, 00:05
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Sniper Rifle SVDm2
Kozaki: 10

Re: Mutanty w Janowie - ciąg dalszy

Postprzez pan kozaq w 08 Lut 2013, 22:44

U mnie też występowało coś takiego. Tylko że oprócz przyjaznego nibypsa stojącego obok Flinta i tej pijawki na wódce u Lokiego przy stoisku Hawajczyka siedziała/kucała/umierała/stała grupa bandytów. Czasami jak ktoś zostawił otwarte drzwi to przez środek sali przebiegała grupa rodentów. Czyli jak na giełdzie lub targu :D
Image
Image
Image
Awatar użytkownika
pan kozaq
Weteran

Posty: 558
Dołączenie: 07 Mar 2012, 15:51
Ostatnio był: 16 Lis 2024, 18:05
Frakcja: Wojsko
Ulubiona broń: Akm 74/2
Kozaki: 43

Re: Mutanty w Janowie - ciąg dalszy

Postprzez Killerek w 23 Lut 2013, 12:20

A jak ustawić żeby móc w bazie wyciągnąć broń?
Dlaczego nie boje się Amnesii, a boje się pijawki - oto jest pytanie.
Awatar użytkownika
Killerek
Kot

Posty: 14
Dołączenie: 20 Lut 2013, 18:01
Ostatnio był: 24 Gru 2013, 16:05
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: TRs 301
Kozaki: 0

Re: Mutanty w Janowie - ciąg dalszy

Postprzez silos w 23 Lut 2013, 21:30

Ja pamiętam co kurna kiedyś emisje chciałem przeczekać na janowie a tu wbija 6 bandytów wrogo nastawionych i strzela do mnie ja gram w czystą wersję więc nie moge broni wyciągać poszedłem na dół ide spać,wstaje chce pogadać z kims a tam nie dość że Ci pierd*leni bandyci to jeszcze wszyscy oprócz nich na czerwno są o.O myślałem wtedy że stalkera przez okno wyje*e
Awatar użytkownika
silos
Stalker

Posty: 77
Dołączenie: 12 Lut 2013, 18:05
Ostatnio był: 13 Cze 2015, 23:14
Frakcja: Czyste Niebo
Ulubiona broń: GP 37
Kozaki: 5

Następna

Powróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość