Och, ja tam o rasizmie tylko słyszę, nigdy go nie widziałem.
Nikt nie sprzedaje nikomu kosy, nikt nie boi się wyjść domu, więc o czym rozmawiamy?
Za to była afera, gdy dostawca pizzy przykleił naklejki "Go home arab terrorists" przy mieszkaniu muzułmańskich studentów. Aż sam saudyjski ambasador musiał przylecieć i odpi*rdalać szopkę. Przykro mi tylko, że żadne media nie wspomniały jaki burdel ci arabowie robili.
Zresztą o czym my rozmawiamy? O naklejkach?
Na zachodzie mają powody do narzekań, my robimy z igły widły.