xionc, pomijając to że wyczuwam w Twoim poście prowokację (inna sprawa ostatnio zauważyłem że starasz się "cisnąć" z kim tylko się da) Hitman był grą niepowtarzalną, jedyną w swoim rodzaju. Wyznaczał pewne nowe standardy. A z tego gameplay'a mam wrażenie że to właśnie IO Interactive stara się dążyć do czegoś, co mimo wszystko już znamy. Więc radzę dobrze przeczytać mojego poprzedniego posta - nie jestem na nie z rozwijaniem się (choć wciąż dobrze mi się gra w Hitmana 2, wydanego 9 lat temu), tylko żeby to rozwijanie polegało na tworzeniu czegoś własnego, nowego, a nie na podpieprzaniu czego się da z innych gier i upychaniu tego do swojej. Bo wtedy powstaje taka Solianka do ShoC'a.
Serio, super pomysł - zamiast pomyśleć, poobserwować, przeanalizować, ułożyć sobie cały plan, wykonać go w grze i zdobyć upragnioną rangę Silent Assasin lepiej włączyć tryb "wszystkowiedzący", poznać każdy ruch i położenie przeciwnika a następnie wykonać misję będąc wręcz prowadzonym za rączkę. Nie ma co, zawsze o takim Hitmanie marzyłem.
Widać na przykładzie np NFS jak wprowadzanie nowinek (czy jak wolisz "rozwijanie") do gry wyszło na dobre...
Jak napisałem wcześniej - przed oceną zagram w wydanie premierowe, sprawdzę na własnej skórze ile "Hitmana" jest w "Hitmanie"

.
Tekstu o noblistach nie skomentuję, nie mam zamiaru zaczynać od nowa jałowej dyskusji.