To wszystko jest robione w kit, pod publikę. Większość decyzji polityków jest czysto marketingowa, w ogóle to prawie cała polityka opiera się na PR a nie na wymiernej pracy. Najlepszy przykład obecnego rządu: wyszła afera hazardowa to napisali ustawę, która uderzyła nie w salony z automatami tylko w sponsorów sportowych, dalej policjant dostał nożem to zwiększono wyroki za napaść na funkcjonariusza, teraz zakaz z nożami i bronią albo zamykanie stadionów. Działają dopiero jak się coś stanie. To wszystko to są zabiegi jednorazowe, które nie mają za zadanie naprawienie sytuacji tylko łapanie głosów.
--------

Tak jak było z J.Lennon'em. Zamachowcowi broń załatwił kolega szeryf, rewolwer i kule dum-dum.