Domianos napisał(a):Akurat grube baby w leginsach nie są wynaturzeniem... [...] Co by nie mówić homoseksualizm taki nie jest.








Domianos napisał(a):jacy są wspaniali w swoich leginsach.

















No akurat gruba baba co ma doope jak ja plecy ubrana w leginsy i bluzkę z odsłoniętym pępkiem jest dla mnie na równi obleśna jak para całujących się wąsatych gringo i tak samo świadczy, że ma coś nie tak z garem.
A co to jest wynaturzenie? Coś nienaturalnego? Czy Matka Natura w zamierzeniu miała to, że będziemy chodzić w lateksowych legginsach
A na poważnie: jeżeli coś jest naturalne, to znaczy, że nie może u mnie wywoływać to niesmaku? Rozumiem, że tylko wynaturzenia jak, np. homoseksualizm mogą obrażać moje uczucia dotyczące estetyki?
Realkriss, Tajemniczy.

Domianos napisał(a): Jeżeli widok dwóch kopulujących/całujących się facyt nie obraża uczucia estetyki innego mężczyzny, to znak, że coś jest nie w porządku

















Domianos napisał(a):Wynaturzenie - rzecz, fakt lub zjawisko odbiegające od normy lub niezgodne z naturą.
Domianos napisał(a):Kiedyś były bardzo pożądane, ponieważ waga podkreślała status społeczny.
Domianos napisał(a):Jeżeli widok dwóch kopulujących/całujących się facyt nie obraża uczucia estetyki innego mężczyzny, to znak, że coś jest nie w porządku




















Dżuz napisał(a):Homoseksualizm występuje nie tylko u ludzi. Co w tym niezgodnego z naturą?
















szm napisał(a):Ja jestem z kobietą, która pochodzi z Lublina (ja pochodzę z Białegostoku), i żegnając się z nią po weekendzie spędzonym u niej, nigdy nie przyszło mi do głowy, aby się z nią macać publicznie np. na dworcu. Zawsze żegnamy się w domu. I tyle.























Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 3 gości