przez Oriux w 18 Lis 2013, 20:40
No to w takim razie jeszcze mam pomysł na linię questów pobocznych od Wolności, a jak nie zamierzasz dodawać nowych lokacji, to mógłbym ci nawet trochę storyline'u napisać i na PW wysłać.
Jeden rozbudowany quest od wolności:
"Zaginiony Oddział"
Dialog nr 1. (po jego zakończeniu aktywuje się punkt 1.)
Loki: Sarkuz.. słuchaj, mam pewien problem i potrzebuję twojej pomocy.
Sarkuz: Co mogę dla ciebie zrobić?
Loki: Ostatnio paru chłopców poszło w okolice Fabryki Jupiter.. od ostatniej Emisji coś dziwnego się tam dzieje. W każdym razie - zniknęli, ostatni komunikat jest o tym, że weszli do Warsztatu Pizdupizdu (nazwy nie pamiętam, chodzi o miejsce katastrofy Ogończy ileś), a że nie zostawia się ziomków w potrzebie, to trzeba coś z tym zrobić. Jesteśmy pogrążeni w konflikcie z Powinnością i nie mamy za dużo ludzi.. mógłbyś nam pomóc?
Sarkuz: Spróbuję.
1. Udaj się do Warsztatu Pizdupizdu Jupitera. (po dojściu do markera punkt 1 zaliczony)
Gdy wchodzisz na miejsce katastrofy Ogończy ileś tam, zastajesz same ciała. Jedno konsumuje pijawka.
2. Przeszukaj ciała. (po wzięciu dyktafonu punkt 2 zaliczony)
W jednym ciele znajduje się dyktafon (quest item, nie dałoby się go wyrzucić), to jego masz podnieść. W opisie przedmiotu znajdowałoby się nagranie, bo komu chce się nagrywać po rosyjsku?
Treść nagrania:
"Cholera.. chyba się wykrwawię. Kocham was <tu wstaw imiona rodziny>. Pieprzeni Monoliciarze zaatakowali nas z zaskoczenia.. poszli w stronę Prypeci.. <strzał>"
3. Wróć do Lokiego.
Dialog nr 2. (po jego rozpoczęciu punkt 3 zaliczony, po zakończeniu dialogu aktywuje się punkt 4.)
Loki: Jak postępy?
Sarkuz: Nie żyją.. wszyscy. W ciele jednego znalazłem ten dyktafon. *tracimy dyktafon, Loki odsłuchuje wiadomości*
Loki: Gnoje.. pie*doleni fanatycy, nie wiadomo skąd napływają. Trzeba pomścić naszych chłopców.
Sarkuz: Co masz na myśli?
Loki: Mam paru ludzi w Prypeci.. siedzą w Pralni i eksplorują miasto. Przekaż im, że cię przysłałem, poleć im, by byli w gotowości do boju. Potem mógłbyś się zająć poszukiwaniem ich posterunku. Co ty na to?
Sarkuz: Spróbuję.
4. Dotrzyj do Pralni. (po wejściu do pralni punkt zaliczony)
W pralni spotykamy pięciu wolnościowców, siedzących i pijących wódkę.
Dialog nr 3. (po jego zakończeniu aktywuje się automatycznie punkt 5.)
Dowódca oddziału: Co tam? Może łyka?
Sarkuz: Nie, dzięki. Przysyła mnie Loki.
Dowódca oddziału: A cóż takiego się stało, hm?
Sarkuz: Oddział siedmiu wolnościowców nie żyje. To sprawka Monolitu.
Dowódca oddziału: Cholera.. wypijmy za nich, chłopcy! Co jeszcze? Chyba Loki nie przysyłałby cię tylko po to?
Sarkuz: Mam odnaleźć posterunek Monolitu. Wy powinniście być gotowi do boju.
Dowódca oddziału: Ta jest! Monolitowe ścierwa.. mogę ci w tym pomóc. W okolicy portu widzieliśmy ich patrole.
Sarkuz: Przyda się.
5. Sprawdź port rzeczny. (po wejściu na marker punkt 5 zaliczony)
Marker znajdowałby się niedaleko portu, tak by monoliciarze nie zauważyli gracza. Przez lornetkę możnaby zauważyć grupkę ok. ośmiu fanatyków.
6. Wróć do Pralni.
Dialog nr 4. (przy jego rozpoczęciu punkt 6 zaliczony, pojawia się automatycznie następny: 7. Poczekaj do siódmej)
Sarkuz: Znalazłem ich posterunek.
Dowódca oddziału: Gdzie?
Sarkuz: Trafiłeś doskonale. Port rzeczny.
Dowódca oddziału: W porządku.. ruszymy o siódmej rano.
I tutaj wybór:
a) Sarkuz: Zaczekam z wami do siódmej.
b) Sarkuz Przyjdę o siódmej.
o siódmej (tzn. pomiędzy 6.55 a 8.05):
Sarkuz: Ruszajmy.
Gra teleportuje nas w okolice portu. Od razu okienko dialogowe. (po dialogu - punkt 7. zaliczony, punkt 8. automatycznie następny: 8. Zabij żołnierzy Monolitu)
Dowódca oddziału: Skopmy im dupska.
Sarkuz: Ta jest.
Po zabiciu żołnierzy po prostu rozchodzimy się w pokoju z oddziałem Wolności, ew. oddział już nie żyje. Aktywuje się punkt 9.
9. Wróć do Lokiego.
Dialog nr 5. (po jego zakończeniu misja wykonana)
Sarkuz: Pomściliśmy ich. Monoliciarze mieli swój posterunek w Porcie Rzecznym.
Loki: W imieniu całej Wolności - dziękuję. Zgłoś się później, może będę coś dla ciebie miał. *5000 RU*