Niestety. Ale oczywiście wydawcy się NICZEGO nie nauczą i w kolejnych wydaniach będziemy mieli podobny szajs... Gdyby nie fakt, że sam nie musiałem się z tym aż tak użerać, to o tyle ojcu specjalnie szukałem cracka, bo nie chciało się nam czekać na ponowną aktywację klucza gry... Niestety, nie znalazłem.
Ale swoją drogą, jak widzę te zabezpieczenia, to czasem nie dziwię się, że piractwo tak się rozprzestrzenia, jak ten rak...
