Gry, które zeżarły ci najwięcej życia

Dyskusje na temat gier i szeroko rozumianej rozrywki mieszczącej się w ramach powyższej kategorii.

Re: Gry, które zeżarły ci najwięcej życia

Postprzez Vice w 02 Lip 2011, 23:45

hmm...
-GTA, a najwięcej SA
-Warcraft 3-kampania skończona kilka lub może nawet kilkanaście razy(nie przesadzam)
-Gothic wszystkie części
-I największa perełka, a mianowicie gry Paradoxu, czyli Europa Universalis II, Victoria, HoI2, oczywiscie modyfikowane na kilkanaście sposobów, własne kampanie, lub pobierane z internetu(legalnie oczywiscie), nie umiem do tylu liczyć aby napisac dokładny czas rozgrywki. Najlepsze gry w jakie grałem.

No to chyba tyle :p
Nienawidzę Pijawek, są silne, szybkie, zwinne, niewidzialne, upierdliwe, a co najgorsze żywe. Dlatego za wszelką cenę staram się zmienić ich ostatnią cechę.
Vice
Kot

Posty: 45
Dołączenie: 08 Mar 2011, 21:35
Ostatnio był: 17 Wrz 2016, 02:58
Frakcja: Czyste Niebo
Ulubiona broń: SGI 5k
Kozaki: 4

Reklamy Google

Re: Gry, które zeżarły ci najwięcej życia

Postprzez dorian w 03 Lip 2011, 21:16



Tam Panie, grało się, oj grało..
:)
P.S. Nie słuchajcie tego kolesia w pierwszym filmie. Psuje klimat gry.

A tu macie, piękna gra:

:



Klimat, dźwięk, a na realistic stopień trudności : :wódka:
Awatar użytkownika
dorian
Legenda

Posty: 1411
Dołączenie: 11 Lut 2008, 16:02
Ostatnio był: 15 Lis 2025, 14:18
Miejscowość: W-wa
Frakcja: Zombie
Kozaki: 247

Re: Gry, które zeżarły ci najwięcej życia

Postprzez fosio w 03 Lip 2011, 22:05

Ostatnio (bo jakoś nie mam ochoty w nic innego grać) tylko Mass Effect 2. Miałem przerwę kilka miesięcy to i znowu zacząłem grać. Niechaj więc będzie! Mass Effect wyciągnął mi z życia sporo godzin... często nawet dni
JESTEM DEBILEM, PRZEPRASZAM.

fosio
Wygnany z Zony

Posty: 146
Dołączenie: 05 Paź 2008, 01:36
Ostatnio był: 26 Cze 2019, 18:48
Miejscowość: Duże zadupie polski...
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: "Tunder" 5.45
Kozaki: 9

Re: Gry, które zeżarły ci najwięcej życia

Postprzez Soviet w 03 Lip 2011, 22:07

Co ty tam robisz w tym Mass Effect? Przecież tam nie ma trybu multi? :E
r u avin a giggle m8? LA nie będzie.
Image
Awatar użytkownika
Soviet
Very Important Stalker

Posty: 2736
Dołączenie: 07 Maj 2005, 13:41
Ostatnio był: 04 Gru 2024, 20:12
Miejscowość: Wow
Kozaki: 788

Re: Gry, które zeżarły ci najwięcej życia

Postprzez Realkriss w 03 Lip 2011, 22:14

Ja, ja powiem, ja!
Najpierw grałam będąc dobrym Shepardem, kobietą, potem będąc złą.
Potem grałam będąc dobrym Sheparedem, mężczyzną, a potem złym sukinkotem.
Dodatkowo chciałam mieć akcję romansową z każdym, z kim się da, więc wychodząc z tego samego miejsca, prowadziłam inaczej akcje dialogowe, to też mi zabrało trochę czasu.
Moim ulubieńcem oraz narzeczonym został Garrus, niestety filmik romansowy nic nie pokazuje, jak to jest w wypadku romansów z ludźmi.
Jest to co prawda rasizm, ale nie szkodzi, już mi się śnił Garrus i wiem, jak wygląda bez kombinezonu :P

Za ten post Realkriss otrzymał następujące punkty reputacji:
Positive fosio, Lucjusz, Gabriel.
Awatar użytkownika
Realkriss
Moderator

Posty: 1667
Dołączenie: 08 Lut 2011, 14:58
Ostatnio była: 08 Gru 2024, 16:26
Miejscowość: Warszawa
Frakcja: Wolność
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 882

Re: Gry, które zeżarły ci najwięcej życia

Postprzez fosio w 03 Lip 2011, 22:16

Ah popracowało się trochę kupiło parę dodatków i teraz przechodzę sobie na inne sposoby. Wcześniej przechodziłem po tej "dobrej" stronie. Teraz się popyla jako "skurczybyk".
Przyznaję niektóre wypowiedzi po stronie renegata przyprawiały mnie o "śmiechy i hihy" :D
JESTEM DEBILEM, PRZEPRASZAM.

Za ten post fosio otrzymał następujące punkty reputacji:
Positive Realkriss.

fosio
Wygnany z Zony

Posty: 146
Dołączenie: 05 Paź 2008, 01:36
Ostatnio był: 26 Cze 2019, 18:48
Miejscowość: Duże zadupie polski...
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: "Tunder" 5.45
Kozaki: 9

Re: Gry, które zeżarły ci najwięcej życia

Postprzez Fender w 05 Lip 2011, 22:22

Wiele było produkcji, dzięki którym ( a może przez które ) nie przespałem wielu nocy. Najlepsze z najlepszych:
AGE OF EMPIRES II- gra która mnie zgniotła, wytarmosiła mój młody wtedy umysł i wyrzuciła na wody historii, którą od momentu pykania w gierkę jestem zainteresowany. Dla mnie miała ona w sobie coś, czego nie doświadczyłem w żadnej innej produkcji, hmm, może sentyment. Tak czy inaczej kampanie prowadzone dzielnymi rycerzami, setki stoczonych bitew, rozbudowa osady, dbanie o gospodarkę. To wszystko sprawiło, że grę zapamiętam już do końca.

AGE OF MYTHOLOGY- Podobnie jak poprzednio. Gra ma w sobie coś magicznego. Fabuła wciąga. Z niecierpliwością przechodziłem kolejne scenariusze, coraz to mocniej zagłębiając się w ten cudowny świat :)

NFS 2000- porshe unshield- Podobnie jak poprzednio. Sentyment. Poza tym uważam iż był to najlepszy enefesik jaki kiedykolwiek został wyprodukowany. Oprawa graficzna i dźwiękowa powalała. Utwory były idealnie dobrane. A jazda starą carrerą po drogach normandi przyprawiała o dreszcz emocji i pewnego rodzaju zachwytu. Do dziś nieśmiało łudzę się, że gra odrodzi się jak feniks z popiołów w nowej szacie graficznej, oraz z kilkoma usprawnieniami. Była by to ciekawa odmiana po bublach które są wypuszczane pod nazwą need for speed. Jedynie ten tytuł ( no i MW ) trzymają mnie w przekonaniu że NFS kiedyś odrodzi się na nowo.

NFS Most Wanted- kolejna genialna produkcja. Fabuła pochłonęła mnie całkowicie. Jazda była świetna. Motyw czarnej listy wręcz wyśmienity. Potyczki z policją również idealne. Cód, miód. Nic dodać nic ująć.

CoD 4- Z początku sądziłem że zbrodnią było odejście od klimatów II wś, w których "kodzik" wypadał świetnie. Grę zakupiłem w ciemno nie oglądając wcześniej żadnych trailerów. Gdy ją odpaliłem kopara opadła w dół i nie mogła się zebrać. A tryb multi najlepszy. Mapy świetnie odwzorowane, stwarzające wiele możliwości. Zdobywanie broni, ulepszeń, kamuflaży. Nad tym siedziało się sporo czasu. Mogę pochwalić się nawet zdobyciem wszystkich złotych broni :) Ale co najważniejsze. Misja w prypeci otworzyła moją chęć poznawczą zony i dzięki temu zdecydowałem się zagrać w stalkera, którego stałem się wielkim fanem. Na tą grą spędziłem również wiele godzin. Jednak nad ochami i achami tej produkcji nie będę się rozpisywał. Wydaje mi się że każdy potrafi znaleźć cechę, dzięki której odnajdzie w tej grze coś nie spotykanego w żadnym innym tytule :)
Awatar użytkownika
Fender
Tropiciel

Posty: 260
Dołączenie: 26 Wrz 2010, 12:38
Ostatnio był: 13 Gru 2024, 21:14
Miejscowość: Przedmieścia Limańska
Frakcja: Naukowcy
Ulubiona broń: Viper 5 9x18
Kozaki: 90

Re: Gry, które zeżarły ci najwięcej życia

Postprzez szczypiorofix w 09 Sie 2011, 13:28

Więc to będzie tak :
- Baldur's Gate I + Opowieści z Wybrzeża Mieczy oraz Baldur's Gate II - przechodziłem je kiedyś przez całe wakacje (wliczając możliwie jak najwięcej misji pobocznych) :)
- Gothic I, Gothic II + Noc Kruka - zjadłem na nich zęby (szczególnie ten dodatek) - ok. 3 miesięcy a i tak nie wypełniłem wszystkich misji
- NFS Porsche - przechodziłem 3 razy całą karierę oraz jako kierowca testowy w fabryce Porsche - żaden NFS nie wciągnął mnie aż tak - przede wszystkim grywalność + realizm prowadzenia (szczególnie na kierni).
- Fallout 1, Fallout 2, Fallout 3 + 5 dodatków - znaleźć wszystkie sekrety, wykonać możliwie jak najwięcej misji pobocznych, chodzić obładowany jak choinka - bezcenne :) Z nich wszystkich chyba F2 przechodziłem najdłużej.
- Quake 1 - do końca po kolei na wszystkich poziomach trudności (wliczając ten najtrudniejszy, który jest ukryty) - nie pamiętam ale dłuugo.
"Pewnego pięknego październikowego poranka Umierająca Ziemia połknęła własne bebechy i zmarła w konwulsjach" - Opowieść Poety: Pieśń Hyperiona.
Awatar użytkownika
szczypiorofix
Tropiciel

Posty: 267
Dołączenie: 20 Cze 2011, 20:50
Ostatnio był: 26 Sty 2017, 14:03
Miejscowość: Wawa
Frakcja: Powinność
Ulubiona broń: GP 37
Kozaki: 44

Re: Gry, które zeżarły ci najwięcej życia

Postprzez kolokolo98 w 10 Sie 2011, 10:16

- Plemiona :)
- Margonem :D . Już w to nie gram, ale mile wspominam tamte czasy (i nawet nie chodzi mi o granie)
- Metin 2 - niepotrzebnie grałem
- World in Conflict - fajna gra, ale jako że wtedy miałem słabego kompa to przez zacinki gra była mniej grywalna.
- S.T.A.L.K.E.R. - CS i CoP
- Rayman 3 - ahh te czasy 2 i 3 podstawówki, aż łezka się w oku kręci (nie chodzi mi o grę, wtedy byłem w mojej starej dobrej szkole, od klasy 4-6 byłem w jakimś siedlisku wieśniaków i dresiarzy :-/ ). Co do gry to miło spędzałem na niej czas (pamiętam jak wówczas wrażenie wywarła na mnie walka z Refluxem :D :D )
- GTA SA - obok Stalkera chyba najlepsza gra w jaką grałem ( a nie grałem w wiele gier).
Image
"Today I didn't even have to use my AK
I gotta say it was a good day"

Za ten post kolokolo98 otrzymał następujące punkty reputacji:
Positive Kontroler.
Awatar użytkownika
kolokolo98
Tropiciel

Posty: 267
Dołączenie: 08 Mar 2011, 18:34
Ostatnio był: 22 Kwi 2018, 18:14
Miejscowość: Warszawa
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Sniper Rifle SVDm2
Kozaki: 22

Re: Gry, które zeżarły ci najwięcej życia

Postprzez CONAN w 10 Sie 2011, 14:11

-Shakes & Fidget - grałem codzienie miałem 158lvl :)
-Metin 2 - boże grało sie całymi dniami i tylko dobić lvl dobić lvl
-Tibia -(WTF?!) Tak swego czasu grałem ale na privach
-GTA San Andreas
-NFS Underground 2
-Resident Evil 4

I to tyle ;)
"Jeśli nie możesz znaleźć czegoś dlaczego
chciałbyś żyć, postaraj się znaleźć coś,
za co chciałbyś umrzeć"
Tupac Amaru Shakur
Image

Za ten post CONAN otrzymał następujące punkty reputacji:
Positive Pijawol.
Awatar użytkownika
CONAN
Weteran

Posty: 639
Dołączenie: 13 Lip 2011, 16:29
Ostatnio był: 16 Sty 2024, 21:27
Miejscowość: Amsterdam
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Gauss Gun
Kozaki: 101

Re: Gry, które zeżarły ci najwięcej życia

Postprzez Gabriel w 10 Sie 2011, 14:27

Heroes of Might and Magic V - Dzikie Hordy - głównie na hot seat i pojedynkach z kumplami. Mimo że tempa tam nie ma bo to turówka to i tak najlepsza strategia turowa w jaką grałem i jedna z najlepszych w ogóle.
TES 3 - Morrowind i Gothic - dwa erpegi wciągające jak ta lala, gothica przeszłem ale Morrowinda nigdy bo z nie wiem jakiego powodu robiłem dużo nowych postaci, mody i zadania poboczne... o tak, dwa miesiące fanatycznego grania.
S.T.A.L.K.E.R. - chciałem sprawdzić ile można mieć rzezcy w skrzyniach, wszystkie schowki poznać i mieć ponad 1000 artefaktów. Tym razem 3 miechy bez przerwy.
Dawn of War - bo orki fajnie tłukły innych i mi się to spodobało na miesiąc.
Company of Heroes - chrupko wyglądająca wojna i to z fajnymi czołgami, żołnierzami i mapki są nawet fajne, zwłaszcza pod koniec bitwy.
Wiedźmin - przeklęta gra, która jest super rpg. Zostawiłem tu dobry miesiąc przechodząc jeden zapis, a grałem w kilka saveów. Fajna gierka z fajnymi potworami. I klony mi nawet nie przeszkadzały :)
Fable - cały czas powracałem do tej gry choć jest nieco liniowa, ale po prostu oczarowała mnie od stóp do głów.
Torchlight - rysunkowe diablo z masą lootu i nieco małą liczbą mobów do zabijania. Le i tak miesiąc poszedł na marne bo utknąłem w dżungli.
Metro 2033 - ach, te ciemności, magazynki do handlu i brak inferejsu. Lepszego survivalu nie widziałem.
Machinarium - pięć dni, przygodówka w którą grałem najdłużej. Jest ekstra!
Battlefield 1942 - jak wyszła to kilka tygodni trzaskałem w multi. Była rewelacyjna, dziś jedynie według mnie grafika odjechała o pięć długości.
Fallout - cała seria gier mnie wciągnęła i teraz nie mogę się od niej odczepić. Jedynie coś mi do gustu New Vegas nie przypadło...
Age of Empires i Total Wary - wielkie bitwy i mega produkcje. Każdy szanujący się fan strategii musiał w to zagrać.
BioShock - miodzio, obok takiego majstersztyku nie przechodzi się obojętnym.
Grand Theft Auto - GTA to moja ulubiona dra gangsterska, ale dla mnie San Andreas rządzi.
Ostatnio edytowany przez Gabriel, 26 Sie 2011, 14:02, edytowano w sumie 1 raz
Pamiętaj, by śmiać się z innych wpierw naucz śmiać się z własnych niedoróbek i nieczystości. Jeśli ktoś postrzega Cię jako idiotę, nie liczy się zdanie innych, bo dla innych będziesz zawsze zajebistszą osobą niż osoba wyzywająca Cię - ona z kolei będzie owym idiotą. Liczy się to za kogo ty się uważasz. Ciesz się wolnością i nie żyj pod mocą innych - poczuj smak zerwania kajdan.
Awatar użytkownika
Gabriel
Tropiciel

Posty: 234
Dołączenie: 02 Sie 2011, 10:00
Ostatnio był: 14 Gru 2011, 17:11
Miejscowość: dlzkcmsfj afgva rwet 9a/7
Frakcja: Wolność
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 23

Re: Gry, które zeżarły ci najwięcej życia

Postprzez Wojas21 w 14 Sie 2011, 21:05

S.T.A.L.K.E.R.- przechodziłem wiele razy żeby spróbować wszystkich smaczków.
World of Warcraft- Ehhh....Swoimi czasy dużo w to napierdzielałem.
Władca Pierścieni Bitwa o Śródziemie Król Nazguli- bardzo mnie ta gra wciągneła.
Combat Arms- FPS (koreański chyba), ale ze 3 lata temu lubiłem w to grać. Obecnie gra w to mnóstwo bluzgających noobów i osób z pieniędzmi do wydawania w ,,item shopie,,.
Warcraft 3- jedna z najlepszych gier Blizzarda do gry sieciowej.
Earth 2150- te wspomnienia... Ahhhh....
Dawn of War- kosmiczne klimaty tej gry strasznie mnie kiedyś wciągneły.
Wiedźmin- najlepsza gra RPG w jaką kiedykolwiek grałem.
Machinarium-Cholernie dobra przygodówka, trudne zagadki i specficzny humor.
Awatar użytkownika
Wojas21
Tropiciel

Posty: 245
Dołączenie: 25 Cze 2010, 22:54
Ostatnio był: 01 Sty 2018, 22:59
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Sniper Rifle SVDm2
Kozaki: 64

PoprzedniaNastępna

Powróć do Inne gry

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość