Realkriss napisał(a):Ostatnie zdanie Twojej wypowiedzi jest żenujące.
Bo trudno określić, czy mnie chcesz przypisać, czy sam stawiasz w jednym rzędzie związki homoseksualne i ich roszczenia z rodzinami mieszanymi rasowo, niepełnosprawnymi itp. To Twoje pomysły.
Ja wymieniłabym raczej: meneli, rodziny patologiczne, rodziny, gdzie na porządku dziennym jest przemoc, alkoholików, narkomanów, karanych pedofili
I wybacz, że tu zakończę z Tobą konwersację, bo to jak ze ślepym o kolorach.
Nie masz pojęcia, o czym mówisz. Przeczytaj sobie ze zrozumieniem post Terminusa powyżej.
Tak się składa, że ma wiedzę teoretyczną i praktyczną.


















Terminus napisał(a):A szanowny user z zamiłowaniem do pisania długich postów słyszał o znaczeniu w wychowywaniu dziecka obecności zrównoważonych wzorców ojca i matki?


burntsnow napisał(a):Mówiłaś, że masz za sobą epizod samotnego macierzyństwa? Bo wiesz, o samotnych matkach też różne stereotypy krążą. Na Twoje ówczesne szczęście, są na wymarciu i kulturalni ludzie ich nie powtarzają. Podobny nawyk w kwestii innych krzywdzących stereotypów nie dotarł jeszcze jak widać do wszystkich zakątków planety Ziemi i można je w nich nadal powtarzać z dumną miną, a także, o zgrozo, znaleźć jeszcze klakierów.


































Realkriss napisał(a):burntsnow napisał(a):tacy elementy jak Ty (o ile jesteś heteroseksualny) zostawiają z brzuchem po kilku latach związku, bo się jeszcze nie wyszaleli.
Gorianov napisał(a):A niestety tych drugich jest znacząco więcej.

















Gorianov napisał(a):Ale fakt faktem że podałbym dłoń gejowi, który jest NORMALNIE ubrany jak mężczyzna, nie nosi leginsów, nie maluje się jak kobieta i można z nim porozmawiać. Zaś pedałowi który wygląda jak dziewczyna, robi z siebie pośmiewisko,













Realkriss napisał(a):Chłopcze, chwyty poniżej pasa i osobiste wycieczki zostaw sobie dla rodziny i znajomych.
Nie życzę sobie takich wypowiedzi pod moim adresem.
Ja też mogłam napisać, że jesteś pedałem, bo chcesz, żeby dzieci miały dwóch tatusiów i być może już starasz się z przyszłym mężem o adopcję.
Ale nie przyszło mi to do głowy, zanim nie wykazałeś się chamstwem.
Wara od samotnych matek, które tacy elementy jak Ty (o ile jesteś heteroseksualny) zostawiają z brzuchem po kilku latach związku, bo się jeszcze nie wyszaleli.
I gówno Ci do tego, z jakiego powodu te kobiety wychowują dzieci same, bo same ich sobie nie zrobiły.
Terminus napisał(a):Próbuję zrozumieć dlaczego ja mam podawać przykłady badań na temat efektów wychowania w rodzinach homoseksualnych, skoro w ostatnich postach odnosiłem się do problemów dzieci z rodzin niepełnych, które tu były kwestionowane na zasadzie "bo ja tak uważam i nie przekonaliście mnie".
Zresztą samo pytanie jest nieuczciwe, bo zadane ze świadomością, że każde badanie jakie było przeprowadzone w tej materii momentalnie było kwestionowane jako inspirowane ideologicznie lub przeprowadzone na niereprezentatywnej grupie. A i same wyniki tych badań sobie wzajemnie przeczą.
Jedynie badania statystyczne na podstawie spisu powszechnego w USA wykazały, że wyniki w nauce dzieci heteroseksualnych rodziców są lepsze. Są też badania, które wykazały, że poziom przemocy w parach gejów jest większy niż w związkach hetero. Ale to są oczywiście tylko poszlaki.
Reasumując, odpowiedź na Twoje pytanie brzmi: nie udowo0dniono naukowo, że wychowanie przez pary homoseksualne nie ma negatywnego wpływu na rozwój dzieci.
Mam tylko jedną uwagę: dzieci to nie króliki doświadczalne na których możemy sobie testować nowe fanaberie "nowoczesnego" społeczeństwa, tylko dlatego,że jest to poprawne politycznie.


















Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość