Terminus napisał(a):Ogólna zasada co do miodów pitnych: im mniejszy "numer" tym słodsze i gęstsze (oraz mocniejsze w sensie zawartości alkoholu) czyli najsłodszy półtorak a najbardziej "wytrawne" to czwórniaki. Co komu smakuje kwestia gustu. Do tego są jeszcze miody "smakowe" czyli owocowe i korzenne w zależności co tam dosypali.
Dzięki wielkie
Terminusie 
Właśnie tak myślałem, tylko że dawno nie próbowałem spośród różnych miodów i zapomniałem po prostu jak to się dzieli na te "numery"

Ja tam jestem chętny do posmakowania każdego rodzaju takiego miodka, gdyż według mnie to bardzo fajny trunek jest i wolę to pić, aniżeli jakieś paskudne

-ki
To tak jeszcze apropo tych miodów - ponoć sprzedają to w butelkach różnych wielkości - np. nie tylko 0,75l (750ml) ale też widywałem takie półtoraki, tak jak Ty wspominasz o pojemności 660ml czy 330ml czyli w takich jak piwa sprzedają, co mi bardzo przypasowało, gdyż łatwiej tak przetransportować ów miodzik w plecaku na przykład. Wiem, że we Wrocławiu można dorwać miód właśnie w tak ich pomniejszych ilościach (między innymi ale jak ktoś chce beczułkę, to tam też mają

) ale będę musiał sprawdzić w tym miejscu gdzie dawno byłem, czy nadal tam jest... hmmm... sądzę, że chyba powinno być to stoisko czy taki mały sklepik - zapamiętałem stamtąd, że mają ciekawe te miodki - różne rodzaje, smaki i "numery" to na pewno, więc dalej powinno to funkcjonować. Wy też napotkaliście u Siebie jakieś takie stoiska w hipermaketach (typu carrefour czy inne), właśnie takie miodne?
BTW -
Terminusie, masz u mnie kozaka za tą poradę.