przez Wojak w 30 Kwi 2013, 21:25
@Termi
Masz rację, aczkolwiek była dobrym pretekstem.
A teraz, przecząc samemu sobie, aczkolwiek myśl jest dość ciekawa, pomyślałem sobie, czym jest człowiek. Ile można powiedzieć o człowieku, pomijając jego religię? Otóż potwornie dużo. Przykładowy katolik może być psychologiem, miłośnikiem teorii spiskowych, amatorem rzeźbiarstwa, może popierać teorie stu filozofów świata, odrzucić dwa razy tyle, może mieć życie lżejsze, cięższe, może mieć uprzedzenia wobec jednych, może czuć się dobrze w obecności drugich... Ale jak już coś przeskrobie, to taki typowy nagłówek w internecie/gazecie/telewizji zabrzmi "Katolicki przestępca", tak samo, jak znany już nam "czarny przestępca", "biały przestępca", "muzułmański przestępca", "buddyjski przestępca", czy "wyznawca Juju z dna morza okrada bank". Jakby nie patrzeć, jesteśmy karmieni takimi informacjami, a takie rzeczy negatywnie kształtują nasz światopogląd. Niedawno mówiłem coś innego na temat indian/katolików, ale było to bardziej subiektywne spostrzeżenie.
Oceniasz zbyt prędko.