2. Niemiecki średni nosiciel ładunków wybuchowych Sd.Kfz. 304 NSU SPRINGER Opis:
:
W roku 1940 zakłady NSU, mieszczące się w niewielkiej miejscowości Neckersulm, otrzymały od władz wojskowych III Rzeszy, zlecenie na skonstruowanie lekkiego ciągnika dla wojsk lądowych. Jego głównym zadaniem miało być transportowanie uzbrojenia i wyposażenia, przy zachowaniu wysokiego współczynnika mobilności, podczas jazdy w trudnym terenie. Konstruktorzy NSU zdecydowali się na wykorzystanie patentu inż. Heinricha E. Kniepkampa, który zakładał połączenie podwozia gąsienicowego z przednim kołem, ukł. kierowniczym i siedziskiem kierowcy, pochodzącym od standardowego motocykla. Tak zrodził się półgąsienicowy motocykl Sd.Kfz. 2 NSU Kettenkrad, który w czerwcu 1941r. oficjalnie został przyjęty do uzbrojenia. Jesienią 1941r. 1. batalion rozminowywania otrzymał jeden prototypowy egzemplarz pojazdu Kettenkrad mit Fernlenkung. Był to zmodyfikowany, standardowy Kettenkrad. Stanowisko kierowcy przeniesiono do tyłu, a podwyższając boczne ścianki uzyskano dodatkowe wolne miejsce, przeznaczone dla materiału wybuchowego. Był to pojazd z góry projektowany jako sprzęt jednorazowego użytku, służący do wykonywania przejść w polach minowych. Jednak wiosną 1942r., we współpracy dowództwem 300. batalionu pancernego, firma NSU opracowała nowy typ zdalnie kierowanego pojazdu, który tym razem miał być wykorzystywany do niszczenia trudnych w zdobyciu punktów oporu przeciwnika. Drugi prototyp posiadał wyższą osłonę przedziału silnikowego niż poprzednik, a na miejscu tylnych siedzeń zamontowano nieodrzucany zasobnik z ładunkiem wybuchowym. Pojazd, na miejsce akcji, był doprowadzany przez kierowcę. Następnie obracano go tyłem do kierunku jazdy, unieruchamiano kierownicę i uruchamiano aparaturę radiową. Z uwagi na sposób poruszania się pojazdu, wynikający z konieczności wydawania jedna po drugiej z osobna komend radiowych, żołnierze 300. batalionu ochrzcili go mianem Springer (Skoczek). Po dotarciu do celu następowała detonacja ładunku i zniszczenie pojazdu. Co najmniej cztery Kettenkrady wzięły udział w walkach o Sewastopol, w połowie 1942r., jednak z marnym skutkiem. Zbyt wysoko położony środek ciężkości i za mały rozstaw gąsienic, sprawiały, że pojazdy wywracały się, nie docierając do celu. Analizując te doświadczenia firma NSU postanowiła jeszcze raz skonstruować pojazd, który określono jako “Średni nosiciel ładunków wybuchowych”. Od podstaw zbudowano cały kadłub, a ze standardowego Kettenkrada wykorzystano jedynie komponenty podwozia i układu napędowego. Dzięki temu możliwe było natychmiastowe rozpoczęcie produkcji seryjnej w krótkim czasie, przy minimalizacji kosztów. Pojazd oficjalnie nazwano Sd.Kfz. 304 Springer. 1 lipca 1943r. były gotowe pierwsze trzy prototypy. W kadłubie, zbudowanym z płyt pancernych o grubości ok. 10mm wygospodarowano kilka przedziałów. W tylnej części znajdowało się stanowisko kierowcy, zakrywane od góry odchylanymi płytami, a po obu jego stronach były rozmieszczone zbiorniki paliwa. Na środku zamontowano silnik, a z przodu przekładnię i głowicę z materiałem wybuchowym. W stosunku do Kettenkrada zwiększono ilość kół jezdnych z 4 do 5 z każdej strony. Aparatura radiowa pochodziła z firmy Blaupunkt. Próby prototypów wykazały, że układ jezdny jest zbyt przeciążony, czego efektem było zwiększenie liczby kół jezdnych z 5 do 6 na każdą stronę. Ponadto dodano boczne osłony dla ukł. jezdnego oraz zmieniono nieco kształt pokryw przedziału kierowania. Tak poprawiony prototyp przeszedł pomyślnie próby, min. na poligonie w Kummersdorfie i skierowano go do produkcji. Produkcję seryjną uruchomiono dopiero jesienią 1944r. Z planowanych 500 sztuk Springerów, jakie zlecił zbudować H. Guderian, wytworzono jedynie 50 sztuk. Według niepotwierdzonych informacji cześć Sd.Kfz. 304 mogła zostać użyta w końcowych miesiącach II wojny. Pod koniec wojny natomiast dwa egzemplarze Springera zostały zdobyte przez wojska alianckie w Eisenach. Przeszły one wszechstronne testy, a jeden z nich przekazano później do Tank Museum w Bovington, w Wielkiej Brytanii, gdzie można go oglądać do dzisiaj. Egzemplarz ten jest najprawdopodobniej jedynym zachowanym Springerem do dnia dzisiejszego.
To jest 3tonowy (Sd. Kfz. 11): Light Semitrack Prime Mover na wojnie służył jako pojazd do przewozu granatów ( o ile miał stojaki ). Czasami jako karetka, a czasami jako zwykła kupka złomu do przewozu żołnierzy. Proszę o to potwierdzenie
Ale to jest też poprawna odpowiedz Sd.Kfz. 8 Schwerer Zugkraftwagen 12t. Było kilka wersji tego pojazdu i kilka podwersji w zależności od zapotrzebowania armii i celu zadania.
A tak na prawdę różniły się tylko masą własną i silnikiem
To może być także Sdkfz 9 schwerer Zugkraftwagen 18t
Adin niech osądzi jako właściciel zdjęcia.
Zawsze możesz posiedzieć przy ognisku. Noc bywa zaskakująca...