Co was w...pienia

...a raczej wszystko o wszystkim. Debaty na dowolne tematy.

Re: Co was w...pienia

Postprzez Universal w 13 Maj 2016, 21:02

Pangia napisał(a):A co robi dla gospodarki i dla społeczeństwa ochroniarz na budowie albo sortownik na terminalu kurierskim?

Ochrona jest jedną z usług, której bez przyczyny nie wymyślono. Równie dobrze można powiedzieć "po co policja", "po co wojsko". A koleś od sortowania to już nieco inna para kaloszy śmierdząca producentami świec #pdk - jeśli jego pracę może wykonać maszyna, to jest zbędny.

Nadal - mimo wszystko - i jeden, i drugi, jest daleko bardziej pożyteczny niż ten telemarketer. Osoba "pracująca" na słuchawkach jako osoba może być wartościowa (teoria), ale ku*wa, ta fucha jest mniej przydatna niż prostytucja, która chociaż komuś daje radochę.
Awatar użytkownika
Universal
Monolit

Posty: 2619
Dołączenie: 21 Lip 2010, 17:54
Ostatnio był: 15 Kwi 2026, 09:27
Miejscowość: Poznań
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 1051

Reklamy Google

Re: Co was w...pienia

Postprzez vandr w 13 Maj 2016, 21:59

Agalloch się rozpadł - BUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUU :( :( 20 lat tak pięknego grania we wspomnienie...
TAJAG JUDYN
HAZBAZ
SEKODYN!
vandr
Modder

Posty: 3878
Dołączenie: 21 Lut 2011, 14:18
Ostatnio był: 19 Kwi 2026, 13:07
Kozaki: 1749

Re: Co was w...pienia

Postprzez Arapskyy w 14 Maj 2016, 16:36

Błąd ogólny
SQL ERROR [ mysql4 ]

Incorrect string value: '\xF0\x9F\x9A\x93 ...' for column 'post_text' at row 1 [1366]
What the Fuck?! Człowiek chce napisać post a tu takie coś się pojawia. No super...
Awatar użytkownika
Arapskyy
Stalker

Posty: 76
Dołączenie: 17 Mar 2016, 20:13
Ostatnio był: 12 Kwi 2017, 12:59
Miejscowość: Polska
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: SGI 5k
Kozaki: 6

Re: Co was w...pienia

Postprzez Pangia w 14 Maj 2016, 16:58

:u3:
Proszę państwa, sto pięćdziesiąt kilometrów na godzinę w ciągu kilku sekund, wspaniały wynik. Gdyby w ten sposób można było wypie*dolić z polskiej polityki tych wszystkich śmieci z Okrągłego Stołu, Leszka Millera, byłoby… cudownie i każdemu bym ku*wa kupił po takim Ferrari, byleby w piz*u pojechali tym PROSTO do swojego ukochanego… Izraela. SYJONIŚCI Europy, jedźcie do siebie! Pozdrawiam, Zbigniew Stonoga. Nie jestem antysemitą!

Za ten post Pangia otrzymał następujące punkty reputacji:
Positive vandr, trolololo,
Negative Najemnik.
Awatar użytkownika
Pangia
Monolit

Posty: 4280
Dołączenie: 27 Maj 2012, 10:49
Ostatnio był: 28 Lis 2017, 19:49
Miejscowość: Kukle Karakańskie
Ulubiona broń: TOZ34
Kozaki: 853

Re: Co was w...pienia

Postprzez Alchemik w 14 Maj 2016, 19:31

Pangia napisał(a):A co robi dla gospodarki i dla społeczeństwa ochroniarz na budowie albo sortownik na terminalu kurierskim?


No weź nie wkurzaj. Dla gospodarki robię, bo nie kradną tak jakby kradli, gdyby mnie i moich koleżków nie było. A dla społeczeństwa też robię wiele, bo mamie oddaję połowe wypłaty :kotek: i sprzedaję analogi robotnikom :meesh:
Lizać stópki, niuchać stópki
Awatar użytkownika
Alchemik
Człowiek-Artefakt

Posty: 666
Dołączenie: 17 Lut 2010, 12:59
Ostatnio był: Dzisiaj, 03:37
Ulubiona broń: "Tunder" 5.45
Kozaki: 209

Re: Co was w...pienia

Postprzez Pangia w 14 Maj 2016, 21:05

Alchem, ale przecież ja pracuję na sortowni, więc wrzuciłem nas – ludzi, których praca wg Uniego jest bez sensu – do jednego worka nie bez powodu. ;)
Proszę państwa, sto pięćdziesiąt kilometrów na godzinę w ciągu kilku sekund, wspaniały wynik. Gdyby w ten sposób można było wypie*dolić z polskiej polityki tych wszystkich śmieci z Okrągłego Stołu, Leszka Millera, byłoby… cudownie i każdemu bym ku*wa kupił po takim Ferrari, byleby w piz*u pojechali tym PROSTO do swojego ukochanego… Izraela. SYJONIŚCI Europy, jedźcie do siebie! Pozdrawiam, Zbigniew Stonoga. Nie jestem antysemitą!
Awatar użytkownika
Pangia
Monolit

Posty: 4280
Dołączenie: 27 Maj 2012, 10:49
Ostatnio był: 28 Lis 2017, 19:49
Miejscowość: Kukle Karakańskie
Ulubiona broń: TOZ34
Kozaki: 853

Re: Co was w...pienia

Postprzez Mito w 14 Maj 2016, 23:02

Nie rozumiem. Przecież sortownik w firmie kurierskiej jest częścią systemu odpowiadającego za poprawne działanie usług tej firmy...

Telemarketerzy? Z punktu widzenia człowieka wymagającego od zawodu wniesienia czegoś do ogółu tzn. zastosowania dla dobra wszystkich itp. to jest jakieś nieporozumienie - ale w praktyce te bęcwały sprzedające magiczne pościele/cudowne garnki/niesamowite oferty umów (od których to można dwukrotnie lepsze uzyskać w salonie nawet tej samej sieci :ms:) służą pewnym konkretnym grupom ludzi do wzbogacania się kosztem innych - nie, nie chodzi mi o polityków. Tylko o wszelkie firmy parające się produkcją i sprzedażą tego szmelcu (a każda z nich musi mieć jakiś dział marketingowy przecież). Czyli - są do niczego, a dokładniej do oszukiwania i okradania i tak już biednych ludzi.

A teraz na temat:
Po pierwsze: Wychodzę sobie z technikuma i idę na przystanek, do domu jechać. Po drodze miałem skrzyżowanie - zwykłe, dwóch dróg, ze światłami i dla samochodów, i dla pieszych. Widoczność świetna, krzakoci żadnych nie ma. No to idę. Podchodząc do przejścia rozglądam się, widzę, jak jakiś pseudosportowy Mercedes jadący z ulicy za mną zwalnia przed skrzyżowaniem prawie do zera, mam zielone - no to idę. Haha, nie. Jak tylko przeszedłem ze dwa kroki po asfalcie, usłyszałem wycie silnika z lewej, patrzę - a ten sam Merc na pełnym gazie pokonał już skrzyżowanie i z dużą prędkością zbliża się do przejścia. Ja skoczyłem do przodu, gościu przyhamował aż mu mało auto dęba nie stanęło, jakoś mnie nie zabił - a jak tylko usunąłem się mu sprzed maski dał w pedał i pojechał radośnie dalej...

A po drugie: słuchawki, takie małe, nauszne Logitecha mi się kończą - łatany X razy kabel, pałąk poprawiany taśmą klejącą, tu i ówdzie trochę gorącego kleju poszło... A teraz gąbki się mi w nich przetarły już do końca - biorąc pod uwagę ich stan techniczny, powinienem już sobie załatwić nowe, nie będzie drogo - ale smutam, bo nie dość, że dobrze jak na taką chińszczyznę brzmiały, to jeszcze są właściwie własnością sentymentalną - pod koniec podstawówki je w jakimś konkursie wygrałem. Szkoda.
Spolszczenie do Misery: The Armed Zone (Ja & Imienny)
Ciekawe kiedy ilość moich kozaczków przekroczy moje IQ Image
Awatar użytkownika
Mito
Legenda

Posty: 1007
Dołączenie: 17 Sie 2014, 21:21
Ostatnio był: 29 Mar 2019, 02:46
Kozaki: 271

Re: Co was w...pienia

Postprzez Universal w 15 Maj 2016, 12:00

Pangia napisał(a):Alchem, ale przecież ja pracuję na sortowni, więc wrzuciłem nas – ludzi, których praca wg Uniego jest bez sensu – do jednego worka nie bez powodu. ;)

Ale pierdo*isz :facepalm: Póki robisz coś, czego nie potrafi maszyna, jesteś potrzebny. Jeśli maszyna to potrafi, stajesz się zbędny. Ale i tak -> prawa robotyki, kontrola maszyn przez ludzi.

Ogród mnie dzisiaj wku*wił, a właściwie eksplodowała z dawna narastająca niechęć do zielonego gówna. Róża pełzająca po ścianie zasłoniła talerz satelity i przy "mżawkowej" pogodzie ciągle przerywa dziś sygnał. Mnie telewizja wali, ale matka z siostrą chcą oglądać a to film, a to serial, a to "szoł" z "gwiazdami" robiącymi cokolwiek. Posiłowałem się z drabiną (pół warsztatu zaje*ane narzędziami najgorsze), wytargałem ją, rozłożyłem, postawiłem i nagle słyszę "nie obcinaj tej róży, bo zaraz będzie kwitnąć". Kuuuuurwa... Wokół domu jest trzydzieści różnych trawniczków po pół metra kwadratowego, więc koszenie tego zajmuje z godzinę i więcej, zamiast góra dziesięć minut. Kwiatków i klombów napie*dolone tyle, że poczuć się można jak w ogrodzie angielskim - tu skalniak, tam skalniak, gdzie indziej jaskiniowiec. Tu gryczpan, tam bukszpan, tu i ówdzie bluszcz. Tego nie można, tego nie można, bo to i tamto zniszczysz. Ja rozumiem - ładny ogród, ale to jest szalenie niepraktyczne, a dla mnie estetyka częstokroć wątpliwa. No, zresztą to samo w kuchni - w szafce na gary te nie mieszczą się, bo 3/4 zaje*ane tymi, które są używane raz na rok lub rzadziej. Ale nie można wynieść do piwnicy, bo "się przyda".

Szlag, czasem chciałbym się już wyprowadzić, ale w mojej sytuacji albo wyprowadzka, albo studia, połączyć ni ch*j się nie da. Między innymi przez moją osobowość - współlokatorzy doprowadzaliby mnie do szału swoimi nawykami, bom niby lelum polelum, ale jak się wku*wię, to rzucam talerzami i sztućcami celując w łeb. No i współlokatorzy nie praliby mi skarpet :suchar:
Awatar użytkownika
Universal
Monolit

Posty: 2619
Dołączenie: 21 Lip 2010, 17:54
Ostatnio był: 15 Kwi 2026, 09:27
Miejscowość: Poznań
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 1051

Re: Co was w...pienia

Postprzez Pangia w 15 Maj 2016, 12:40

Universal napisał(a):Ale pierdo*isz :facepalm: Póki robisz coś, czego nie potrafi maszyna, jesteś potrzebny. Jeśli maszyna to potrafi, stajesz się zbędny. Ale i tak -> prawa robotyki, kontrola maszyn przez ludzi.


Idąc tym tropem, w przyszłości (bliższej lub dalszej) dojdziemy do punktu, w którym praca ludzka stanie się całkowicie zbędna. A wizje w filmach science-fiction/fantasy typu „Ja, robot” czy „Pamięć absolutna” wydają mi się ciutkę zbyt prawdopodobne, więc wolę być naturalnie dla siebie sceptyczny w tym temacie.
Proszę państwa, sto pięćdziesiąt kilometrów na godzinę w ciągu kilku sekund, wspaniały wynik. Gdyby w ten sposób można było wypie*dolić z polskiej polityki tych wszystkich śmieci z Okrągłego Stołu, Leszka Millera, byłoby… cudownie i każdemu bym ku*wa kupił po takim Ferrari, byleby w piz*u pojechali tym PROSTO do swojego ukochanego… Izraela. SYJONIŚCI Europy, jedźcie do siebie! Pozdrawiam, Zbigniew Stonoga. Nie jestem antysemitą!
Awatar użytkownika
Pangia
Monolit

Posty: 4280
Dołączenie: 27 Maj 2012, 10:49
Ostatnio był: 28 Lis 2017, 19:49
Miejscowość: Kukle Karakańskie
Ulubiona broń: TOZ34
Kozaki: 853

Re: Co was w...pienia

Postprzez Woland w 15 Maj 2016, 17:51

Tak tylko tu chlapnę, że myślałem że moje problemy z psychiką się rozwiązały, i ja czułem że lepiej, i psycholog że lepiej, a tak naprawdę punkt wyjścia wciąż i dalej jednak źle... tyle.
I to mnie wpienia że źle w sumie jest jak było, tylko się to ukryło.


Edit z 16 maja.
Wczoraj jeszcze wywaliłem chyba połowę pamiątek z lat 2003-2010.
Szkoda. Rysunki z dzieciństwa. Pamiątki z komunii. Taka fajna pamiątka była z wcześniejszej zerówki sprzed przeprowadzki, że taki plik serduszek z rysunkami od całej klasy, każdy wykonywał jedno i się podpisywał że od niego. Urocze, szkoda że podarte w śmietniku. Nawet kiedy to niszczyłem, nie chciałem, ale musiałem. Dziwnie mi z tym a nie mam komu powiedzieć. Tam gdzie o tych sprawach zazwyczaj rozmawiałem, skłamałem że umówię się do psychologa znowu więc oficjalnie jest już okej. Matka mnie tylko zje*ie i powie że to było nienormalne i że będę żałował, jakbym nie płakał podczas niszczenia tego. Więc zostało to forum pod nickiem anonimowym.

Za ten post Woland otrzymał następujące punkty reputacji:
Positive Leo0502,
Negative Pangia.
Woland
Legenda

Posty: 1772
Dołączenie: 26 Sie 2010, 11:18
Ostatnio był: 28 Mar 2019, 00:05
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Sniper Rifle SVDm2
Kozaki: 10

Re: Co was w...pienia

Postprzez PanCałka w 16 Maj 2016, 12:14

Kto siedział do 4 rano z projektem?
No ja.
Kto wstał o 6 żeby go wyszlifować finalnie?
Też ja.
Kto miał cały projekt źle bo się pie*dolnął na drugiej stronie?
No siema. :facepalm: 25 stron psu w dupę

Padam na ryj ze zmęczenia.
Strefa: radiochemia, dozymetria, RAW, RBMK-1000 (sterowanie, neutronika, termohydraulika). Mój blog.
физика ядерных реакторов
Awatar użytkownika
PanCałka
Kot

Posty: 23
Dołączenie: 18 Gru 2014, 22:33
Ostatnio był: 28 Lis 2018, 15:48
Frakcja: Naukowcy
Ulubiona broń: Tunder S14
Kozaki: 7

Re: Co was w...pienia

Postprzez Leo0502 w 16 Maj 2016, 16:18

Zgadnijcie, komu dziś spod szkoły podpie*dolili rower :mad:

Za ten post Leo0502 otrzymał następujące punkty reputacji:
Positive PRZEMEK ŁOWCA, Wiewi0r.
Leo0502
Tropiciel

Posty: 358
Dołączenie: 20 Wrz 2012, 18:10
Ostatnio był: 23 Mar 2026, 12:42
Miejscowość: Pierdziszewice wylotem na Dupów
Frakcja: Wolność
Ulubiona broń: SPSA14
Kozaki: 140

PoprzedniaNastępna

Powróć do Prawie o wszystkim

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 11 gości