przez Pangia w 02 Maj 2013, 19:44
Tam nie ma dwóch burerów, tylko są cztery. Jeden to ten udający płaczące dziecko i jego już zabiłeś. Kolejna trójka jest na najwyższym (?) dostępnym piętrze (szukaj przejść w szybach wind). Ale pamiętaj - bez RPG lub Gaussa nie podchodź, bo dopóki nie wejdziesz do pokoju, dopóty te burery będą miały bardzo wysokie tempo regeneracji zdrowia, a wiadomo jak się skończy wejście do jednego pokoju z trzema burerami naraz.
Proszę państwa, sto pięćdziesiąt kilometrów na godzinę w ciągu kilku sekund, wspaniały wynik. Gdyby w ten sposób można było wypie*dolić z polskiej polityki tych wszystkich śmieci z Okrągłego Stołu, Leszka Millera, byłoby… cudownie i każdemu bym ku*wa kupił po takim Ferrari, byleby w piz*u pojechali tym PROSTO do swojego ukochanego… Izraela. SYJONIŚCI Europy, jedźcie do siebie! Pozdrawiam, Zbigniew Stonoga. Nie jestem antysemitą!