No jeżeli chodzi o zew prypeci to nadal moją ulubioną frakcją są bandyci. Lubie okradać i zabijać stalkerów, można nie żle na tym zarobić i jeszcze ma się satysfakcje...
nie muszę narażać życia w poszukiwaniu artefaktów, stalkerzy zrobią to za mnie, gdy tylko mają przy sobie jakiś artefakt, to ja wyskakuję, karabin trzymam namierzony prosto na tą ofiarę losu i gość daje to co ma albo żegna się z życiem.
Bandyci mają gęsto rozmieszczone swoje posterunki i siedziby dlatego mogą kontrolować sporą część zony...
Najemnicy są naszymi sojusznikami to do nich się nie czepiam
[..]poza tym jeżeli strefa by istniała i poszedł bym tam, to na pewno bym się zaszył u bandytów, może i było by z początku ciężko choćby o szacunek u członków ale potem żyć nie umierać....
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości