Jak ja nic na nic nie chciałem zmieniać. Chodziło mi o coś w stylu: "No, Najemniku, idź na posterunek, przynieś mi wojskowy but i oponę od KRAZa. Tylko uważaj. Stacjonują tam dwa BTRy." Czym BTR jest raczej większość wie, idzie się na miejsce, oczekuje opancerzonych wozów bojowych o Kształcie I Formie Klasycznej, a tutej Wołodia traktorem śmiga z lewa na prawo, Giena stoi na błotniku, PKM opart o dach i pruje. Może do zestawu jakaś brona zadająca obrażenia przy kontakcie? Albo rozrzutnik do gnoju, walący dawkę radów (Radioaktywne Gówno

) i ciągły dźwięk latających much?
Podsumowując, chodziło o (jakże "śmieszną"

) zamianę rozwinięcia skrótu, żeby było coś innego niż powinno być, przy zachowaniu pozorów.