przez yarpen w 29 Kwi 2009, 22:07
Nie znalazłem jeszcze czegoś takiego. ganiam sobie po zonie, z bandytami nie przeginam, mam ich na zółto ,misje wstepne zrobiłem ,ale nie dołączyłem do nich. Normalnie sobie u ich mechanika podkręcałem pepesze az tu nagle przy jednym z powrotów do ich mazy na wysypisku wszyscy na czerwono, i ładuja do mnie z czego się da. jak by byli z PISu to by jeszcze jakiś spot nagrali na mnie. Olałem ich, kilku mechaniorów jeszcze w zponie innych jest. I nagle - ciekawostka. łażąc w okolicy pchlego targu dostaję wołanie o pomoc i nową misję...od bandziorów. Pomocy, ratuj, drą parszywe gęby. To lecę. Podbiegam zzipany a ci mi serią po brzuszku i jeszcze o mojej mamie coś dodali. Qload i tym razem ostrożnie. piękna śmierć od granata. Ok. Widze że kolesi snorki podgryzają i zamiast do nich wala do mnie. no to sprzytnie skacząc na boki, nie dałem się zdjąc nbandziorom, jednocześnie brzydali im wyciąłem. Misja akompliszt. Chłopaki dziękują mi wylewnie i zapraszaja do bazy po odbiór nagrody, jednocześnie seria po plecach mnie poganiając. Ot wschodznia gościnność. I teraz dylemat, bo jak tu nagrodę odebrać? Bo muszę ich wszystkich wybić by się do niej dobrać. A jak wszystkich wytłukę, to kto nagrodę da? Ha? o co tu w piszu mat chodzi?
Każdy bandzior jako wróg, ale misje i nagrody dają. Ech w pieriod..pamagitie, pacanyyyy..
Por. Funky Koval 'AIR Star Force' piec lat czynnej sluzby, miliardy na liczniku, odznaczenia, takze srebrna gwiazda Palantiru.