Terry napisał(a):"Jesteśmy wybrańcami! Ocalimy świat! Powstrzymamy Zonę!" Nie lubię takich tekstów... są dla mnie mocno irytujące.
Ja dorzuciłbym do tego jeszcze `Dla dobra ogółu!`, które można wielokrotnie usłyszeć podczas walki u boku Powinności. Zdanie to przypomina mi inne, bardzo znane, a nieco nadużywane przez niejakiego F. Dzierżyńskiego i jego następców - `W imię wyższego dobra`. Nie zgadza się to z przedstawionym powyżej wizerunkiem powinnościowców-nazoli, ale nie pasuje też do kreowanego przez samych czerwonych obrazu błękitnookich rycerzy, niosących ratunek światu. Powinność walczy z Zoną, ale nie liczy się z konsekwencjami tej walki, nie myśli o tym co będzie gdy wszystkie Snorki, Nibypsy, czy `anarchiści i bandyci` zostaną zmieceni z powierzchni ziemi. Bycie w Powinności to walka dla walki, walka bezsensowna, bo przecież Zona nie jest czymś, co można zniszczyć za pomocą kilku strzałów i patetycznej gadki.
Terry napisał(a):Tera to już wiem czemu nienawidzę Powinności - nienawidzę czerwonego koloru! xD
Słuchaj, Terry - niedługo nadciągnę z Doliny Mroku z moimi przywdzianymi w zielone mundury przyjaciółmi, by skopać tyłki nadętych czerwonych. Dołącz do mnie, Ty i Twoi zamaskowani, bandytcy kumple. Razem rozniesiemy Powinność w trzy dupy. A gdy zatriumfuje tandem - anarchiści, bandyci, opijemy nasz sukces w barze Gandzi, popalając słabe skręty, od których można odlecieć w kosmos. To jak, stoi?
